Zdrada - wybaczyć, czy nie?

Religia... Filozofia... Poszukujemy odpowiedzi na trudne pytania... Demaskujemy fałsz...

Moderator: {o}

inti
Fan
Posts: 681
Joined: Sun Dec 21, 2003 3:03 am
Location: wawa centralna, peron 2, sektor 3

Post by inti » Mon Dec 13, 2004 12:51 pm

No właśnie, to już kwestja osobowości. Zapewne jak ktoś zdradził raz staje się automatycznie bardziej podejżany, że coś takiego może powtórzyć. Dlatego nigdy nie zdradzajmy i bądźmy wierni a w przypadku porażki czyli naszej zdardy nie zwalajmy winy na uwodzenie czy coś takiego bo po to mamy łeb aby się kontrolować. To że jestesmy zwierzetami nie zmienia faktu, że również jesteśmy ludźmi

User avatar
caroleen
Zainteresowany
Posts: 374
Joined: Fri Apr 16, 2004 5:22 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by caroleen » Tue Dec 14, 2004 10:57 am

luki i inti, jest dużo racji w tym co mówicie. Dlatego nie wiem, czy potrafiłabym wybaczyć jakąkolwiek zdradę, z jakiegokolwiek powodu. Po prostu nie mogłabym później o tym zapomnieć, nie mogłabym na nowo zaufać. Zamęczałabym siebie i partnera ciągłymi podejrzeniami. Podejrzewam, że mogłyby być one często słuszne, bo rzeczywiście jest coś w tym, że pierwsza zdrada otwiera drogę do następnych. Jeśli przekroczysz raz pewną granicę, kolejne razy nie wydają się już takie strasze. I tak jest ze wszystkim.
Image

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Tue Dec 14, 2004 3:11 pm

Na pewno zdrada nie jest czymś, na co macha siereką i poprostu żyje się dalej. Ale Liz wybaczyła.
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

User avatar
caroleen
Zainteresowany
Posts: 374
Joined: Fri Apr 16, 2004 5:22 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by caroleen » Tue Dec 14, 2004 4:59 pm

I to, Graalion, jest wypowiedź prawdziwego fana Roswell :cheesy: 8) 8)
Image

Luca
Starszy nowicjusz
Posts: 247
Joined: Tue Aug 05, 2003 9:58 pm

Post by Luca » Tue Dec 14, 2004 10:28 pm

Człowiek nie jest idealny. Popełnia błędy i ma prawo je później naprwaić.
Myślę, że umiejętność wybaczania jest bardzo ważna. I trzeba się jej nauczyć, bo bylibyśmy za bardzo nieszczęśliwi,pogrążeni w cierpieniu spowodowanym przez błędy innych.

Zresztą sama zdrada to pojęcie wzgledne :twisted:

User avatar
GhoST
Gość
Posts: 61
Joined: Sun Jul 13, 2003 8:31 pm
Location: Myślenice Camp
Contact:

Post by GhoST » Wed Mar 23, 2005 12:42 am

Zdrada... Czym jest? Staje sie czescia przeszlosci kazdego z nas, wspomnieniem u jednych ucieczki od powtarzalnosci u innych pokusa. Dla mnie zdrada to nie wina jedynie osoby, ktora zdradzila, ale i jej partnera. Kiedy dlugo "kochamy" uczucie staje sie normalne juz nie jest szalenstwem, ale codziennoscia i przez yo dochodzi do zdrady, ale w takim razie czy jest to milosc? Gdybym zostal zdradzony, bolalo by. Zamknalbym sie przed swiatem na kilka dni pijac do nieprzytomnosci, az bol umilkl by chociaz w malej czescie wtedy spojrzalbym raz jeszcze w jej oczy i zaczal sie mscic. Kontorle przejalby gniew niekonczace sie uczucie cierpienia. Czy bym zdradzil? NIE. Juz ukonczylem swoja probe.
Uważasz unikasz dotykasz nie świadoma... Zakochany w twoim Cieniu... Przytulam się w otchłani...

User avatar
caroleen
Zainteresowany
Posts: 374
Joined: Fri Apr 16, 2004 5:22 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by caroleen » Wed Mar 23, 2005 2:34 pm

Wybaczyłeś?
Image

User avatar
GhoST
Gość
Posts: 61
Joined: Sun Jul 13, 2003 8:31 pm
Location: Myślenice Camp
Contact:

Post by GhoST » Thu Mar 24, 2005 5:24 pm

tak, wybaczylem
Uważasz unikasz dotykasz nie świadoma... Zakochany w twoim Cieniu... Przytulam się w otchłani...

User avatar
Martuśśśśśśśśśś
Gość
Posts: 18
Joined: Thu Apr 21, 2005 3:26 pm
Location: Suwałki
Contact:

Post by Martuśśśśśśśśśś » Thu Apr 21, 2005 9:50 pm

myślę, że zdrada jest definitywnym końcem jakiegokolwiek zaufania.
Sądzę, że mogłabym wybaczyć za pierwszym razem- za drugim napewno nie! Pierwszy zdrada może oznaczać np niezdecydowanie lub brak, żal...
Mogłabym wybaczyć pierwszą zdradę, ale pewnym jest tak samo, że nie wybaczyłabym drugiej jak i to, że nie zapomniałabym nigdy i nie wiem czy życie z osobą, która mnie zdradziła byłoby gorsze dla niej czy dla mnie...obie wersje sa baaardzo prawdopodobne :mrgreen:
ImageImage

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 0 guests