Shiri & Jason

Aktorzy, scenarzyści, reżyserowie... Forum o wszystkich, bez których serial by nie istniał.

Moderators: Olka, Ela, Xander, Pedros

Czy między Shiri & Jason'em coś było?

Oczywiście na pierwszy rzut oka widać, że między nimi iskrzyło
15
38%
Nieeee to tylko zwykła przyjaźń
16
41%
Trudno powiedzieć...
8
21%
 
Total votes: 39

User avatar
Liz_Parker
Zainteresowany
Posts: 301
Joined: Sat Aug 16, 2003 11:23 pm
Location: z Sanoka
Contact:

Post by Liz_Parker » Sun Sep 21, 2003 5:24 pm

Kwiat_W wrote:A ja bym chcial zeby kazdy byl z kim chce, z kim mu dobrze i kto go samego tez chce, a nie z tym z kim go najchetniej widza jacys... :!: ... FANI :roll:
Drogi Kfiatuszku:

Po pierwsze: Znowu się nas czepiasz!
Po drugie: Nie jesteśmy jakimiś fanami!!!! Walczymy o przetrwanie Roswell w mediach (piszemy petycje do Polsatu, chcemy wydać kalendarz)
Po trzecie: My też chcemy żeby Oni byli z tymi z którymi chcą być! Przede wszystkim chcemy, żeby byli szczęśliwi!!! Im zostawiamy wybór. Rozmawiamy sobie tylko o tym jak to byłoby fajnie jakby Jason był z Shiri, a Shiri z Jasonem, bo ładnie razem wyglądają. I nie miej nam tego za złe!
Last edited by Liz_Parker on Sun Sep 21, 2003 5:55 pm, edited 2 times in total.
"I Have Promises To Keep, And Miles To Go Before I Sleep." ROBERT FROST
"So That's The End. Our Life In Roswell. What A Long Strange Trip It's Been"
Image

User avatar
freja
Fan
Posts: 640
Joined: Sat Jul 12, 2003 7:10 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by freja » Sun Sep 21, 2003 5:29 pm

Co do tego że każdy w Roswell miał być kimś innym.
"Liz Parker miała zagrać Katherine Heigl, lecz bardziej spodobała jej się rola Isabel, więc nią została.
- Natomiast Shiri Appleby została Liz Parker, gdyż jak powiedziała: "Nie mam ładnego głosu jak Maria, ani nie jest mi dobrze w zielonym jak Isabel, więc zostałam Liz Parker" ( Co prawda nie wiem o co chodzi z tym zielonym, bo jak wiem Isabel dość często nosiła czerwony...) " (cytat z mojego bloga)
Według mnie J&S bardziej do siebie pasowali i bardziej mnie utwierdza to, że byli w serialu parą. Zazwyczaj jest tak, że jeśli ktoś z kimś spędza dużo czasu szczególnie na planie i do tego się całuje musi być jakaś chemia weźmy przykła z pary B&M oni byli parą i zarzekali się też że są przyjaciółmi (taaa a mi w oku czołg jeżdzi) dla mnie fajnie by było jeśli J&S byliby razem :)
Image

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Sun Sep 21, 2003 5:38 pm

EMILIE powinna byc ze mna! Ale to inna sprawa bo ona sama by tego chciala gdyby mnie poznala :D

Lizeczko droga nie chce sie czepiac tylko probuje was troche rozruszac... nie ma to jak mala sprzeczka przed kolacyjka, nic innego tak nie pobudza apetytu. :D
"Jacys" bylo bez zadnego podtekstu, gdybym napisal konkretnie z nickow to by sie zaraz ktos czepial aby go w to nie miezac, a ktos inny mial by za zle, ze go pominalem. :D

Jesli ktos ze soba pracuje to moga dziac sie rozne rzeczy ale nie musza. Cos bylo pomiedzy B&M i cos jest pomiedzy J&K. Pomiedzy J&S nie. Katims pracowal z nimi wzystkimi a nikt sie nie upiera jak by to fajnie bylo gdzyby cos zaiskrzylo pomiedzy nim a Jahonem, aalbo jakby stworzyli jeszcze trojkacik z Brendanem, albo zeby cala ekipa zrobila sobie org.. :twisted:

User avatar
;-)
Pleciuga
Posts: 577
Joined: Sun Jul 13, 2003 10:07 am
Location: from Rome
Contact:

Post by ;-) » Sun Sep 21, 2003 5:52 pm

Mi się wydaje ze na pewno cos bylo miedzy nimi to widac szczególnie na zdjeciach z planu four aliens and a baby

User avatar
Liz_Parker
Zainteresowany
Posts: 301
Joined: Sat Aug 16, 2003 11:23 pm
Location: z Sanoka
Contact:

Post by Liz_Parker » Sun Sep 21, 2003 6:03 pm

Kwiat_W wrote: Nie ma to jak mala sprzeczka przed kolacyjka, nic innego tak nie pobudza apetytu.



Oj pobudza, pobudza. Tylko niekoniecznie zwiększa apetyt. :twisted:
"I Have Promises To Keep, And Miles To Go Before I Sleep." ROBERT FROST
"So That's The End. Our Life In Roswell. What A Long Strange Trip It's Been"
Image

User avatar
Liz_Parker
Zainteresowany
Posts: 301
Joined: Sat Aug 16, 2003 11:23 pm
Location: z Sanoka
Contact:

Post by Liz_Parker » Sun Sep 21, 2003 6:08 pm

Właśnie. Emilie. Ma kogoś? Bo się nią specjalnie nie interesuję.
"I Have Promises To Keep, And Miles To Go Before I Sleep." ROBERT FROST
"So That's The End. Our Life In Roswell. What A Long Strange Trip It's Been"
Image

User avatar
freja
Fan
Posts: 640
Joined: Sat Jul 12, 2003 7:10 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by freja » Sun Sep 21, 2003 6:47 pm

o kurcze jestem fanem! fajnie!
oto 2 zdjęcia Shiri i Jason'a....
fajne....
Image
a tego to nie znam...kiedy to było?...
Image
Image

User avatar
Tośka
Zainteresowany
Posts: 458
Joined: Fri Aug 15, 2003 2:05 pm
Location: Kraków
Contact:

Post by Tośka » Sun Sep 21, 2003 6:49 pm

Może to drugie było poza planem..:D:D
Take my hand and if I'm lying to youI'll always be alone, if I'm lying to you

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Sun Sep 21, 2003 6:49 pm

Crazy
Image

User avatar
Liz_Parker
Zainteresowany
Posts: 301
Joined: Sat Aug 16, 2003 11:23 pm
Location: z Sanoka
Contact:

Post by Liz_Parker » Sun Sep 21, 2003 7:17 pm

Nie mogło być poza planem bo jest na nim znaczek WB.
"I Have Promises To Keep, And Miles To Go Before I Sleep." ROBERT FROST
"So That's The End. Our Life In Roswell. What A Long Strange Trip It's Been"
Image

User avatar
Ela
Fan...atyk
Posts: 1844
Joined: Tue Jul 15, 2003 5:55 pm

Post by Ela » Sun Sep 21, 2003 7:27 pm

Nie wiem kiedy zostało zrobione ale napewno nie było tej sceny w odcinkach :P

User avatar
Ela
Fan...atyk
Posts: 1844
Joined: Tue Jul 15, 2003 5:55 pm

Post by Ela » Sun Sep 21, 2003 8:29 pm

Jak już mamy ten dział to przeniosę to, co wcześniej wygrzebałam na ich temat z przeczytanych artykułów, wywiadów i fotek. To co mówili o sobie i co na ich temat mówili inni:
Shiri wygląda znakomicie, jak mój kobiecy ideał - Jason
On jest absolutnie cudowny. Jest gentelmenem. Staliśmy się dobrymi przyjaciółmi a ja naprawdę go podziwiam . Przeprowadził mnie za rękę przez wiele trudnych momentów. Jest fantastycznym chłopakiem. - Shiri o Jasonie. Ich niewiarygodna chemia wprost bije z ekranu, a to był jeden z głównych powodów, aby walczyć o wznowienie dalszych odcinków." wypowiedź Julie Benz...(Agent Topolsky)
John Doe...(Geoff Parker) zapytany czy Shiri jest świetna, mówi- Tak, jest . Potem ze śmiechem – nie mam już siły odpowiadać na pytania fanek „czy Jason dobrze całuje”. - Shiri mówi, że bardzo dobrze...
Jason na temat goracych pocałunków w Sexual Healing:
Shiri i ja poznaliśmy się tak dobrze przez ostatnie miesiące, że nie było to dla nas żadnym problemem.

Czy coś między Shiri a Jasonem było? Nikt tego nie wie... Rozmawialiśmy o tym sporo na komnacie.
- jeszcze na castingu Jason bardzo podobał się Shiri (mówiła o tym w jednym z wywiadów)
- kiedy zaczęła grać w Roswell, miała 19 lat. Jason był 5 lat od niej starszy. Cały czas czuła jego opiekę nad sobą, pomagał i wspierał w trudnych momentach. Nawet początkowo udzielając wywiadów czuła się onieśmielona, chowała się za nim i wolała aby Jason odpowiadał za nią. Wygląda na to, że podziwiała go i dobrze się przy nim czuła...
- Shiri początkowo bardzo bała się pierwszych pocałunków, nie miała żadnego doświadczenia, opowiadała że Jason był bardzo delikatny, omawiał z nią każdy gest i jak mówiła, zachowywał się jak gentelmen. Potem wiele scen pocałunków inicjowali sami... (nie było ich w scenariuszu).
- Widziałam zdjęcie(naf4f) ich obojga, zrobione przez fankę poza planem filmowym, gdzie odpoczywali na kanapce. Shiri przytulona do niego, a on wtulał usta w jej włosy. Rozczulająco wyglądali...
Po trzech latach wspólnej pracy na planie i spędzania czasu poza, widać że czuli się razem doskonale.
Image

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Sun Sep 21, 2003 9:11 pm

Baaa... "On jest absolutnie cudowny. Jest gentelmenem. (...) Jest fantastycznym chłopakiem" ależ my jesteśmy podobne... :D A inicjowane sceny, według f4f, to na przykład A Tale Of Two Parties i Graduation... (idioci, nie wpaść na pomysł takiego ujęcia :evil: Dreamersi chyba by zadźgali pierwszego lepszego zamieszanego w produkcję serialu...)
Image

User avatar
freja
Fan
Posts: 640
Joined: Sat Jul 12, 2003 7:10 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by freja » Sun Sep 21, 2003 9:19 pm

możesz mi podać link do tego zdjęcia albo przesłać, pokazać na forum czy coś bo normalnie nie wytrzymam teraz wiem na pewno że między nimi coś było a może nadal jest? jak ja uwielbiam Jason'a !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Image

User avatar
Liz_Parker
Zainteresowany
Posts: 301
Joined: Sat Aug 16, 2003 11:23 pm
Location: z Sanoka
Contact:

Post by Liz_Parker » Sun Sep 21, 2003 10:02 pm

Ja też chcę link do tego zdjęcia. Też mam obsesję na punkcie JASONA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Last edited by Liz_Parker on Sun Sep 21, 2003 10:07 pm, edited 1 time in total.
"I Have Promises To Keep, And Miles To Go Before I Sleep." ROBERT FROST
"So That's The End. Our Life In Roswell. What A Long Strange Trip It's Been"
Image

User avatar
freja
Fan
Posts: 640
Joined: Sat Jul 12, 2003 7:10 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by freja » Sun Sep 21, 2003 10:23 pm

oto wspaniałe połączenie...
Image
Image

User avatar
Liz_Parker
Zainteresowany
Posts: 301
Joined: Sat Aug 16, 2003 11:23 pm
Location: z Sanoka
Contact:

Post by Liz_Parker » Sun Sep 21, 2003 10:30 pm

Freja, jakie to kalendarze?
"I Have Promises To Keep, And Miles To Go Before I Sleep." ROBERT FROST
"So That's The End. Our Life In Roswell. What A Long Strange Trip It's Been"
Image

User avatar
freja
Fan
Posts: 640
Joined: Sat Jul 12, 2003 7:10 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by freja » Sun Sep 21, 2003 10:37 pm

no jeden na grudzień ubr a drugi na Maj br jeden ściągnięty kiedyś z jakiejś strony drugi zrobiłam sama bo od czasu do czasu zajmuję się takimi rzeczami, oczywiście nie robię takich żeby zużyć tuszu ile wlezie tylko oszczędnie pare osób poprosiło taki kalendarz więc im przesłałam i jak dotąd się podobały :)
Image

User avatar
Liz_Parker
Zainteresowany
Posts: 301
Joined: Sat Aug 16, 2003 11:23 pm
Location: z Sanoka
Contact:

Post by Liz_Parker » Sun Sep 21, 2003 10:41 pm

Nan wrote:A inicjowane sceny, według f4f, to na przykład A Tale Of Two Parties i Graduation... (idioci, nie wpaść na pomysł takiego ujęcia :evil: Dreamersi chyba by zadźgali pierwszego lepszego zamieszanego w produkcję serialu...)
Nan, które to są ujęcia?
"I Have Promises To Keep, And Miles To Go Before I Sleep." ROBERT FROST
"So That's The End. Our Life In Roswell. What A Long Strange Trip It's Been"
Image

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Mon Sep 22, 2003 12:37 am

Nan wrote:...i Graduation... (idioci, nie wpaść na pomysł takiego ujęcia :evil: Dreamersi chyba by zadźgali pierwszego lepszego zamieszanego w produkcję serialu...)
Ja nigdy nie uwieze, ze ta scena byla ich wlana inicjatywa. Slub bez slubnego pocalunku to zaden slub, nie chce mi sie wierzyc, ze Katims nie pomyslal o scenie z pocalunkiem na zakonczenie serialu. Co najwyzej planowano to inaczej a Jason i Shiri wykzalis sie iwencja.

A jesli tak w ogole chodzi o sceny wychodzace od aktorow to nie widze w tym nic dziwnego i podejzanego. Przeciesz oni musieli wczuc sie w swe postacie i sami dobrze wiedzieli jak by ie ich bohater zachowal w danej sytuacji, nie tylko w scenach z pocalunkami.

A co do wzbudzania apetytu to klutnie go wzbudzaja, ale to moze byc apetyt na milosc :roll:

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 25 guests