Uzdrawianie

Forum poświęcone bohaterom serialu

Moderator: Galadriela

User avatar
Tajniak
Starszy nowicjusz
Posts: 251
Joined: Sat Mar 27, 2004 8:13 pm
Location: Warszawa
Contact:

Uzdrawianie

Post by Tajniak » Thu Aug 12, 2004 2:20 pm

Już dawno chciałem zamieścić ten temat, ale jakoś się nie złożyło. Chodzi o moją teorię na temat uzdrawiania. Ale żeby to zrozumieć trzeba zacząć od początku. Oto fragment rozmowy Naseda i Michaela z "White Room".

NASEDO: Ludzie są słabi. -co wcale mnie nie martwi- i marnotrawni. Ich mózgi to doskonałe maszyny, z których nawet nie potrafią korzystać. Wy zostaliście zaprojektowani w sposób zapewniający pełne wykorzystanie ludzkiego mózgu.
MICHAEL: Oprócz naszych zdolności?
NASEDO: Właśnie stąd się biorą wasze zdolności, Michael. Wszystko co robicie jest właściwe człowiekowi. Pod względem genetycznym jednak wyprzedzacie rodzaj ludzki o kilka tysięcy lat.


Jakie z tego wnioski?
Królewska 4 nie posiada żadnych kosmicznych zdolności. "Wszystko co robicie jest właściwe człowiekowi."
Ciała K4 zostały skonstruowane idealnie na ludzki kształt, z kosmicznych komórek. W Jakiś sposób wprowadzono im także pamięć z poprzedniego życia. Ale jednak ich mózgi są całkowicie ludzkie. K4 posiada swoje moce, ponieważ pod względem genetycznym została przystosowana do użycia 100% możliwości swojego mózgu.

Do czego zmierzam?
Otóż Max, gdy kogoś "zabiera z tamtej strony" w jakiś sposób przystosowuje człowieka do używania 100% zdolności swojego mózgu, oczywiście to trwa jakiś czas(2.5 roku). Stąd te dziwne zdolności Liz w "Ch-Ch-Changes". To był przełom. Te: halucynacje, zmęczenie, zawroty głowy... to symptomy rozwinięcia się, a nie zamiany w kosmitkę. Po wydarzeniach z CCC jej umysł był na poziomie rozwoju K4. Oczywiście oni urodzili się z tymi zdolnościami, więc Liz nie musiała sie nauczyć nad nimi panować. Myślę, że gdyby trochę poćwiczyła (tak jak Michael z Tess podczas wakacji) kontrolowałaby swoje moce nie gożej niż pozostali. :hand:

Co o tym sądzicie?

User avatar
Hotaru
Fan...atyk
Posts: 1081
Joined: Sat Jul 12, 2003 7:58 pm
Location: Krasnalogród ;p
Contact:

Post by Hotaru » Thu Aug 12, 2004 2:27 pm

Hm, teoria brzmi niezwykle prawdopodobnie. A przynajmniej lepiej niż kosmiczne-wydziwadło-Liz.

Ale... biorąc pod uwagę sezon drugi, twoja teoria nieco się kruszy, pozostając jednak prawdopodobną. Z dwóch powodów: 1. Larek wspominał, że potrzebowali gandarium, by zmniejszyć różnice między kosmitami a ludźmi. 2. Nasedo okazał się w końcu zdrajcą, więc jego słowom do końca ufać nie można.
Image

User avatar
brendanferhfan
Zainteresowany
Posts: 480
Joined: Fri Feb 13, 2004 4:52 pm

Post by brendanferhfan » Thu Aug 12, 2004 4:15 pm

Ciekawa teoria... tylko zastanawia mnie to że np. Michael nie miał daru wchodzenia do ludzkich snów ani uzdrawiania. A Isabel również ni mogła uzdrawiać. Ich rozwój mózgu (biorąc pod uwagę wcześniejszą teorię) jest różny, można by nawet powiedzieć że np. Michael korzysta z 98% a Isabel i Michael z 99% Bo żeby korzystali ze 100% to raczej nie możliwe. Troche poplątałam tą moją wypowiedz, ale mam nadzieje że ktoś zrozumie. :cheesy:

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Thu Aug 12, 2004 11:45 pm

Pochodzenie mocy nigdy mi się nie zgadzało - jak dla mnie to kolejna niekonsekwencja serialu. Bo przecież gdy Max umarł, Michael przejął Pieczęć i moc uzdrawiania. Sugerowałoby to, iż moc ta jest związana z kosmicznym pochodzeniem.
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

User avatar
Hotaru
Fan...atyk
Posts: 1081
Joined: Sat Jul 12, 2003 7:58 pm
Location: Krasnalogród ;p
Contact:

Post by Hotaru » Fri Aug 13, 2004 9:55 am

Z jeszcze innej beczki: moce czwórki mogły być typowo ludzkie, ale to obca energia (istota) w ich ciałach niejako "odblokowywała" zdolności i dawała im możliwość ich użycia. Bo przecież błyski (podczas uzdrawiania) to nic innego jak przekazana drugiej osobie pamięć uzdrowiciela... A Liz w krótkim okresie czasu dostała taki "prezent" - najpierw została uzdrowiona, a krótko potem zobaczyła duszę Maxa... eh, teoria mi się typie :roll:
Image

User avatar
Tajniak
Starszy nowicjusz
Posts: 251
Joined: Sat Mar 27, 2004 8:13 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by Tajniak » Fri Aug 13, 2004 1:17 pm

Dzieki wam za poparcie :cheesy: Ale widzę, że moja teoria ma także pewne luki więc spróbuję niektóre uzupełnić :wink:

Hotaru, muszę przyznać, że zaskczyłeś mnie wychodząc z Gandarium. Niestety rzadko myślałem o Tych 4 odcinkach więc nie jestem w stanie wymyślić jakiejś przekonywującej teorii, ale postaram się to nadrobić. :wink:
Co do Naseda Uważam że możemy ufać jego słową, ponieważ po pierwsze: Scenarzyści zrobili z niego zdrajcę popiero pod koniec 2 sezonu, a juz w pierszym chcieli zakończyć pracę nad Roswell. W WR scenarzyści przedstawili Naseda jako sprzymierzęńca grupy, dlatego uważam że mówił prawdę. Po drugie Nie widzę żadnego powodu dla którego miałby kłamać w sptrawie ich genetyki. Jego zadaniem było zadbanie o to, aby K4 wraz z dzieckiem Maxa zanalazła się na Antarze. Mówiąc im o tym Nasedo pomagał K4 zyskać na sile. Dzięki czemu sama mogła się bronić i przeżyć, co zwiększało szanse na powodzenie planu Kivara.

brendanferhfan Nie zapominaj, że pomimo możliwości korzystania ze 100% zdolności swojego mózgu K4 musiała się jeszcze kontrolować tę moc. Tess trenowała przez 10 lat z Nasedem i nauczyła się pare sztuczek więcej. Innym dobrym przykładem jest Michael próbujący zmienić odcisk swojego palca w WR. Michael mógł to zrobić, ale nie miał pojącia "jak".

Graalion, Moim zdanie moc uzdrawiania to zdolność, który posiada posiadacz pieczęci. Wygląda na to, że to rzeczywiście kosmiczna zdolność która przeszła na Michaela jako nowego posiadacza pieczęci. Nie umiem jednak pewnie wyjaśnić dlaczego Max miał problemy z wystawianiem bariery. Wątpię by była to kolejna kosmiczna zdolność. Nie wiem czy to was przekona, ale myślę że można wyjaśnić to zjawisko: Zdezoriętowaniem i brakiem skupienia Maxa. Ale nie sądzę, aby bariera była kosmiczną zdolnością.

I znowu Hotaru. Jeśli chodzi o błyski to, jak powiedział Max w "Pilot" to jedynie jedna z niewielu zdolności K3 którą w sobie rozwinęli w 1 sezonie. Max powiedział też, że aby uzdrowić Liz musiał nawiązać z nią kontakt podczas, którego ona widziała "jego duszę" Według mnie Nawiązanie kontaktu jest warunkiem powodzenia "zabrania kogoś z tamtej strony". oczywiście kiedy Max uzdrawiał Valentich też nawiązywał z nimi kontakt. Ale jak wiadomo oni nie mieli żadnych wizji. Myślę, że to dlatego że Max nie chciał się przed nimi odsłaniać jak przed Liz. Maria też na początku nie miała wizji z Michaelem, ponieważ on je blokował. Wychodzi na to, że kosmici potrafią kontrolować czy osoba którą dotykają ma wizje czy nie.


[Ludzie, jak nie możecie pisać o różnych rzeczach w różnych tematach, to chociaż piszcie o różnych rzeczach w osobnych postach... - {o}]

Niekfalifikujący się do przeniesienia kawałek przeniesonego postu Tajniaka:
Co do zdolności K4, możliwe, że jedno potrafiło coś czego nie potrafiło drugie z powodu różnicy w budowie komórek w korze mózgowej każdego z nich.(Według Pierca to one są żródłem mocy obcych. Odrazu zaznaczam, że nie miał powodu aby kłamania. W WR Max był już dla niego trupem. Pytanie było jedynie jak bardzo mu się przyda za nim Pierce go zabije.) Więc może różnica w budowie, ilości, strupturze tych komórek decydowała jakie kto posiadał zdolności. Isabel i Tess miały niezwykle rozwiniętą moc telepatyczną, Michael wyrzycał z siebie ogromne ładunki energii, Max ???? (nie wiem jak opisać jego zdolności :roll: ) Więc może po prostu każde z nich posiada inne zdolności.
Co do zabawy w procenty to uważam że mogli się nauczyć w pełni korzystać ze zdolności swoich umysłów, ale taka nauka trwałaby wiele wiele lat. Skoro nauczenie się czegoś tak prostego(zdaniem Naseda) jak zmiana odcisków palców zajeła mu kilkanaście minut, to nauczenie się kontrolować inne zdolności mogło mu zająć wiele dni. A nie zapominajmy, że według Naseda Michael posiadał tysiące zdolności :cheesy: Więc nauczenie się kontrolować każdą z nich zajeło mu bardzo dużo czasu. :)[/quote]

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1664
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Thu Aug 19, 2004 1:38 pm

Dawno, dawno temu...
Dobra - bez tych moich dziwacznych wspomnień.

Odblokowanie możliwości mózgu to jedno - wykorzystanie tych możliwości, drugie. Na kursie metody Silvy wykonuje się takie sesje, nazwijmy je medytacyjnymi, na których programowane są nowe umiejętności, np. kontrola krwawienia. O pogramach wspominał też coś Nasedo Michaelowi przy okazji zmiany tego odcisku palca. Mówił, że Michael już taki program ma.

A więc moja teoria:
Czechosłowacy zostali stworzeni tak, aby mogli wykorzystywać swoje mózgi w znacznie większym stopniu, niż Ziemianie (nie powiem, żeby w pełni - gdyby tak było, nie robili by tylu głupich rzeczy :wink: ). Dodatkowo wszczepiono im już gotowe informacje - wspomnienia i owe programy własnie. Ponadto - kontenerem zawierającym część programów mogła być krolewska pieczęć. Max, włażąc do Claytona, "zgubił" pieczęć, dlatego też przewędrowała ona do Michaela.
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

User avatar
Tajniak
Starszy nowicjusz
Posts: 251
Joined: Sat Mar 27, 2004 8:13 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by Tajniak » Wed Aug 25, 2004 2:25 pm

Nasedo mówił, że Michael może zmienić odciski palców. Program o którym mówił to zdolności ludzkiego umysłu. Przejrzyj Orginalny angielski transkrypt WR. Tłumaczenia, Napisy i Lektor w telewizji często odrobine przeinaczają tekst.

Widzę że ten temacik zaczyna umierać. Szkoda :cry: . Ale zanim tak się stanie przedstawię jeszcze kilka dowodów na potwierdzenie mojej teorii :cheesy: . Może temat odżyje :wink:
Kiedy Liz była u Lekarza on nie wykrył, żadnych anomalii w jej organiźmie. Jednak problemy Liz zachodziły w jej mózgu i lekarz pierwszego kontaktu nie mógł ich wykryć stetoskopem. Kiedy Max próbował ją uleczyć wysuneła teorię, że to on powoduje, że na jej skórze pojawiają się ładunki zielonej energii. To nie był prawda. Jej mózg oddziaływał na jej ciało pod wpływem emocji. Tak samo Michael walczył z federalnymi. Czy Isabel zabiła Whitaker. Mocą Liz na początku kierowały emocję, bo nie umiała nad nimi panować. Max nie miał z nimi nic wspólnego, o czym może świadczyć, że Liz stopiła słuchawkę i wysadziła ścianę w "szczurowni" pomimo, że Max najpierw gadała z Maxem przez telefon, a potem wlaz w ciało Claytona. Liz reagowała tak, ponieważ dusiła w sobie nienawiść do Maxa z powodu Tess. Kiedy wszystko z siebie wyrzuciła i wyjechała, poczuła się szczęśliwa i moce zniknęły.

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1664
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Wed Aug 25, 2004 3:32 pm

Oryginalny transkrypt:
MICHAEL: Well, give me a pointer, huh? Give me a hint. Give me something.
NASEDO: It's inside you. Your program.
MICHAEL: Hey, I didn't get the manual, ok? All this time I've been alone. Where have you been? Where the hell have you been? Huh? Why'd you let this happen to us? To me?
No i co?
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

User avatar
Tajniak
Starszy nowicjusz
Posts: 251
Joined: Sat Mar 27, 2004 8:13 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by Tajniak » Thu Aug 26, 2004 11:25 am

Tłumaczenie Brzmi "To jest w tobie. Twój program". Ja to rozumiem Jako zdolności Michaela, a ty jako program, który został mu wpisany przez naukowców z Antaru :roll: Spór o interpretację 2 zdań chyba nie ma sensu więc zakończmy ten temat :roll:

Ale ciekawi mnie jeszcze jedno. Czy dziecko Maxa i Tess w przyszłości będzie miało mózg przystosowany do korzystania z większego procenta jego możliwości niż przeciętny człowiek. Myślę, że to dość interesujące. Pomimo, że Zan jest w 100% człowiekiem, jego kod genetyczny wciąż jest zbudowany z połączania genów matki i ojca. Czyli ludzi, a raczaj hybryd, którzy zostali w pełni przystosowani do użycia mocy swojego mózgu. Uważam za wielce prawdopodobne, że Zan odziedziczył to po nich i dorastając ujawiną sie jego moce.
Co o tym sądzicie :?: 8)

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1664
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Thu Aug 26, 2004 11:38 am

Nasedo to nie Biblia - tu nie ma niczego do interpretowania :?
To jest w tobie. Co? Twój program.
Michael ma w sobie coś, co trafnie opisuje słowo 'program'. Możemy się jedynie zastanawiać, skąd ten program pochodzi.

A na Forum4Fans to się nawet spierają o kolor majtek Maxa w danym odcinku :lol:
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

User avatar
Tajniak
Starszy nowicjusz
Posts: 251
Joined: Sat Mar 27, 2004 8:13 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by Tajniak » Fri Aug 27, 2004 10:41 pm

Ludzie wolą się spierać o kolor gaci Maxa niż o to, czy jego syn ma jakieś moce. :strach:
Eehhhh Chyba zacznę pić. Pewien wielki człowiek miał jednak rację. "Świat na trzeźwo, jest nie do przyjęcia."

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1664
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Fri Aug 27, 2004 10:48 pm

Tajniak wrote:niż
Jakie niż? Przecież o mocach Zana Jr. też dyskutują... Tematów jest mnóstwo. Nasze Forum ma naprawdę skromniutkie zasoby...
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

User avatar
Tajniak
Starszy nowicjusz
Posts: 251
Joined: Sat Mar 27, 2004 8:13 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by Tajniak » Fri Aug 27, 2004 11:04 pm

Sorry, że wyciągnąłem pochopne wnioski :roll: Ale kiedy przeczytałem o gaciach Maxa chciałem walnąć głową o ścianę. Po prostu nie znalazłem tematu "Mały Zan". Nie przeszukuje forum jakoś dokładnie i może ludzie nie chcą pisać o tym o czym już dyskutowali. Z resztą ja też mam coraz mniej chęci na gadanie po kilka razy o moich teoriach :roll:

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Fri Aug 27, 2004 11:25 pm

Hey Tajniak o co ci chodzi z tymi mocami Zana juniora? Ja osobiscie uwazam, ze moze je miec i Max nierozsadnie postapil oddajac synka do adopcji.

A zeby nie bylo nie na temat to przychylam sie do opcji {o}. Ale dziwi mnie jak nikt w serialu nie zwraca uwagi na to co powiedzial wtedy Nasedo Michaelowi. Nie wiem, co Michael o tym zapomnial z wrazen i reszcie nie przekazal? Dlaczego nikt nie pomyslal, ze Liz moze miec ludzkie, a nie kosmiczne zdolnosci (te smieszne historyjki, ze zostala "wybrana" na krolowa i to jest zrodlem mocy, albo, ze jest 5 obcym z Antaru- prawdziwa miloscia krola Zana :lol: ) i ze dzieicak tez moglby je miec.

User avatar
Tajniak
Starszy nowicjusz
Posts: 251
Joined: Sat Mar 27, 2004 8:13 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by Tajniak » Fri Sep 03, 2004 5:11 pm

A teraz pytanko dość związana z tematem: Czy osoba która zostanie uzdrowiona przez Maxa (Np. Liz) możemieć dziecko posiadające moce tak jak rodzice :?:

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re:

Post by Goya » Sun Jan 30, 2011 7:31 pm

Tajniak wrote:A teraz pytanko dość związana z tematem: Czy osoba która zostanie uzdrowiona przez Maxa (Np. Liz) możemieć dziecko posiadające moce tak jak rodzice :?:
Możliwe ,ale skoro Zan był człowiek to raczej wątpie. Ale zastanawia mnie pewna rzecz dlaczego Max nie mógł uzdrowić babci Liz a te chore dzieci tak ? Bo co na babcie Liz przyszła pora ? Może to kolejny błąd w scenariuszu ale nie daje mi to spokoju. Ktoś wysunął wniosek że ,Max musiał nawiązać z kimś więź a w przypadku tego mężczyzny którego potrącił samochód ,Max bał się o siebie nie znał faceta i nikt nie kazał mu się dla niego narażać. Jednak uzdrowił te chore dzieciaczki , których nie znał. Babci Liz też nie znał powiedział wtedy że nie jest Bogiem i do tej pory go zrozumiałam , jednak kiedy zobaczyłam jak walczy z chorobą tych dzieci nie mogę wytłumaczyć sobie dla czego nie dał rady w przypadku babci Claudii

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Re:

Post by irien7 » Mon Jan 31, 2011 6:53 pm

Goya wrote:Możliwe ,ale skoro Zan był człowiek to raczej wątpie. Ale zastanawia mnie pewna rzecz dlaczego Max nie mógł uzdrowić babci Liz a te chore dzieci tak ? Bo co na babcie Liz przyszła pora ? Może to kolejny błąd w scenariuszu ale nie daje mi to spokoju. Ktoś wysunął wniosek że ,Max musiał nawiązać z kimś więź a w przypadku tego mężczyzny którego potrącił samochód ,Max bał się o siebie nie znał faceta i nikt nie kazał mu się dla niego narażać. Jednak uzdrowił te chore dzieciaczki , których nie znał. Babci Liz też nie znał powiedział wtedy że nie jest Bogiem i do tej pory go zrozumiałam , jednak kiedy zobaczyłam jak walczy z chorobą tych dzieci nie mogę wytłumaczyć sobie dla czego nie dał rady w przypadku babci Claudii
O ile dobrze pamietam to Max powiedział Liz, że nie może uzdrowić jej babci, gdyż nadeszła na nią pora. Wydaje mi si,ę że miał na mysli jej podeszły wiek, notomiast dzieciaczki były młode i gdyby istaniało lekarstwo na ich nieuleczalne choroby, to dalej pewnie mogli by żyć.
Oczywiście jest to kwestia sporna...i można tu dyskutawać, a w gre zaczyna wchodzić religia i przytoczenie słów Maxa o Bogu.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Uzdrawianie

Post by Goya » Tue Feb 01, 2011 1:53 pm

To napewno jest trudne do zrozumienia bo tak naprawdę scenarzyści nie wyjaśnili nam to w dość zadowalający sposób, ale fakt że Liz widziała ducha swojej babci było jakimś środkiem ubocznym mocy Maxa czy to jednak zasługa niezwykłych umiejętności Liz :?:

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Uzdrawianie

Post by irien7 » Tue Feb 01, 2011 11:19 pm

Goya wrote:To napewno jest trudne do zrozumienia bo tak naprawdę scenarzyści nie wyjaśnili nam to w dość zadowalający sposób, ale fakt że Liz widziała ducha swojej babci było jakimś środkiem ubocznym mocy Maxa czy to jednak zasługa niezwykłych umiejętności Liz :?:
hmm raczej to pierwsze, jak na mój gust :)
A ty co myślisz?

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests