Ulubiona Para

Forum poświęcone bohaterom serialu

Moderator: Galadriela

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 479
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Ulubiona Para

Post by femii » Thu May 26, 2011 12:12 pm

Właśnie mi do głowy wpadło jeszcze coś oprócz tego co napisałaś Goya
Goya wrote:Ja dostrzegam pewne podobieństwo do postaci Isabel Evans i Isobel Stevens (z chirurgów) jeśli chodzi o facetów to schemat podobny jeden umiera z drugim się żeni ale i tak odchodzi
Obydwie miały przywidzenia w formie swoich zmarłych ukochanych.
Jak tak dobrze się przyjrzeć to każdą postać z Roswell można znaleźć w Chirurgach.
Michael - Alex (uważa, że nie zasługuje na szczęście bo pochodzi z patologicznej rodziny)
Liz - Meredith( wiecznie dążąca do perfekcji aby zadowolić rodziców)
Isabel Evans i Isobel Stevens ( imię i nazwisko bardzo podobne, a także cała reszta, którą już wymieniłyśmy)
Kyle - George ( zakochuje się w najlepszej przyjaciółce, z którą nie może być. Notabene gra ja ta sama aktorka)
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Ulubiona Para

Post by Goya » Thu May 26, 2011 12:43 pm

Piękniej ująć tego nie mogłaś femii :D Jestem dumna że poparłas moje spotrzeżenie i tak dokładniehe rozwinęłaś pragnę jeszcz e co nie co dodać :cheesy:
Liz - Meredhit (obie nie mogły też się zdecydować z którym czy wreszcie z tym partnerem mają być i czasami dostrzegam pewne podobieństwo w zachowaniu tych obu pań mówią że Meredhit jest ciemna i pokręcona ale relacje z pacjętami i jej dialogi wskazują na to iż jest ona całkiem miła. O tak zdecydowanie przypomina mi Liz)
Michael - Alex ( cwaniaki z tym chłopców 8) a i potrafią rzucić ciętą ripostą nie chcą się zbytnio angażować i wyrażać uczuć ale jeśli już to robią to robią to szczerze)
Kyle - George (tak to zdecydowanie takie dobre duszki femii wspomniałaś o tym że pragnęli kobiety której nie mogli mieć w obu przypadkach Izzie ale nie zapominajny że na początku George był zakochany w Meredhit tak samo jak Kyle w Liz schemat się powtarza)
Evans-Stevens ( zastanawiam się nad nimi poniewaz na początku Isabel była chłodna potem jak spotkała Jessiego zrobiła się troszkę milsza przynajmniej ja mam takie odczucie natomiast Izzie to taka pogodna dziewczyna która umie zawalczyć o swoje, niemniej są one momentami do siebie podobne)
Szkoda że w Rowell nie ma odpowiednika Cristiny Yang :roll:

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 479
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Ulubiona Para

Post by femii » Thu May 26, 2011 12:50 pm

Nic dodać nic ująć. O to właśnie mi chodziło.
Goya wrote:Szkoda że w Rowell nie ma odpowiednika Cristiny Yang
Jak to nie ma. Popatrz na Tess. Jak dla mnie obydwie są zimne, wyrachowane i bez względu na wszystko dążą do celu. A jednak gdzieś w środku pragną jedynie być zaakceptowane i kochane za to jakie są. :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Ulubiona Para

Post by Goya » Thu May 26, 2011 12:55 pm

femii wrote:Jak to nie ma. Popatrz na Tess. Jak dla mnie obydwie są zimne, wyrachowane i bez względu na wszystko dążą do celu. A jednak gdzieś w środku pragną jedynie być zaakceptowane i kochane za to jakie są. :D
Szkoda że Tess nie jest przy tym taka zabawna i po prostu naturalnie fajna jak Cristina. Osobiście chciałabym zostać przyjaciółką dr Yang ale pomarzyć można w końcu taka osoba nawet nie istnieje, chociaż można dostrzeć pewne cechy wspólne a jeśli już wymieniamy główną obsadę to co zrobimy z Maxem ? Ja bym go postawiła przy Prestonie Burke

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 479
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Ulubiona Para

Post by femii » Thu May 26, 2011 1:13 pm

Co do Maxa do myślę, że pasowałby Derek. Rozbity między dwiema kobietami, które kocha. Jedna jest jego żoną a drugą miłością jego życia. Jedna pochodzi z jego przeszłości. Druga wnosi życie w jego dni. I Max i Derek zostali zdradzeni przez swoje żony ( Każdy w inny sposób ale się liczy) I w końcu żaden z nich nie musiał podjąć wyboru ponieważ ta pierwsza sama odeszła. Ale to tylko moje skromne zdanie.
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Ulubiona Para

Post by Goya » Thu May 26, 2011 1:19 pm

Bardzo dobre skojarzenie tylko że Derek jest o niebo lepszy od Maxa bardziej poukładany tak myślę a jeśli się waha to jets to pokazane z innej zrozumiałej perspektywy
Ja myślę że Max to skrzyżowanie Derereka z Prestonem a George to mieszanka Kyla i Alexa (chodzi o to że jednak George był ich trochę nieśmiało ofermowatym przyjacielem tak jak Alex) :P

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 479
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Ulubiona Para

Post by femii » Thu May 26, 2011 4:00 pm

Myślę sobie, że masz racje z tym połączeniem Kyla i Alexa. W ogóle to zaczynam mieć wrażenie, że twórcy Chirurgów oglądali za dużo Roswell. I postanowili przenieść je w realia szpitala w wersji dla dorosłych. :D :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest