To wszystko nabrało sensu w moich oczach...

Wszystko o III serii
Forum rules
Strefa wolna - można spoilerować.
User avatar
maddie
Fan
Posts: 970
Joined: Sat Jul 12, 2003 5:47 pm
Location: Kostrzyn k/Poznania
Contact:

Post by maddie » Sat Aug 02, 2003 9:20 pm

Przed chwila sciagnalem tez 6 ksiazke Melindy Metz i za chwile biore sie do czytania


Ja też chcę !!!!!!!!!!!
Image

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1664
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Sat Aug 02, 2003 10:33 pm

Ach - jak cudownie - od dzisiaj niestraszne mi wszelkie napisy SPOILER!!!! :D

Co teraz będzie
- What do we do now, Max?
- Shut up.

Blah :P

W moim przypadku odpowiedź jest prosta - będę... medytował! :idea:
A wy?
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

User avatar
tigi
Zainteresowany
Posts: 372
Joined: Fri Aug 01, 2003 6:30 pm
Location: Poznań
Contact:

Post by tigi » Sat Aug 02, 2003 10:38 pm

A można skadś ściągnąć te książki? W sklepach internetownych nawet kupić ich nie można.

User avatar
Maxel
Fan
Posts: 671
Joined: Mon Jul 28, 2003 2:07 pm
Location: Wawa
Contact:

Post by Maxel » Sat Aug 02, 2003 10:46 pm

Jak ktos chce poczytac to moge wyslac 6 czesc na emaila w formacie TXT - zajmuje 80 kb, wyslijcie tylko na PM emaila. Jak tak bardzo chcecie to zaraz dorzuce jeszcze 1,2,3,4 i 5 czesc ;) (Ale dopiero sciagne za kilka dni) Niestety 7 nie ma :( Oczywiscie wszystko w jezyku angielskim, ale ze Melinda Metz nie jest ambitnym :twisted: pisarzem stosuje bardzo latwy jezyk - nietrudny w zrozumieniu :D

ps. Samuraj Jack rzadzi :twisted:
ps 2.
Isabel took a step toward the door, then Adam grabbed her arm.

"I don't have time for this," she muttered. She tried to pull her arm
away, but Adam tightened his grip, digging his fingers into her bare
skin.

And then they were connected. But it wasn't like any connection she'd
ever experienced. This was a violation. The images were being ripped
from her mind.

She tried to scream, but the muscles in her throat contracted, as if
they'd been squeezed by a hand jammed down her mouth.

A flood of images pounded into Isabel. Too many. Too much. Blasting her
raw brain.

She opened her lips again. "Michael." She forced the word through her
bruised throat. "Michael, help. Please..."
Po co człowiek żyje ?Aby byćoczamiuszamii sumieniemStwórcy WszechświataTy baranie][-][ ][_][ ][\/][ //-\ ][\][

User avatar
Hotaru
Fan...atyk
Posts: 1081
Joined: Sat Jul 12, 2003 7:58 pm
Location: Krasnalogród ;p
Contact:

Post by Hotaru » Mon Aug 11, 2003 9:43 am

Kiedy po raz pierwszy oglądałam Graduation - ogladałam zaraz po końcówce 4AAAB, której brakowało w mojej filmografii... Wiecie czego mi brak dalej? Wątku Zana, synka Maxa. Wiadomo, że Max oddał go do adopcji, mały był człowiekiem i naprawdę zasługiwał na normalne życie.

Ale teraz dochodzimy do konkluzji.... Tess wspominała, że Kavar usiłował zabic Zana, mimo, że jest tylko małym człowiekiem. To znaczyłoby tyle, że po prostu i tak stanowi dla niego zagrożenie. Myślę, że Max o tym nie pomyslał, oddsyłajac od siebie synka. Nie pomyslał o ochronie przed tym kosmicznym bałaganem, a pomyślał o ochronie przed wojskiem i FBI.

Kiedy obejrzałam po raz pierwszy zakońzzenie Graduation, mała łezka zakręciła sie w oku.... ale od razu sie usmiechnęłam, kiedy zobaczyłam tę sławna tabliczkę na vanie. Żołty to kolor radości, prawda? Więc chyba powinniśmy sie cieszyc, że nasi ukochani bohaterowie znaleźli w końcu szczęscie i swoje miejsce na ziemi.
Image

Pedros
Starszy nowicjusz
Posts: 211
Joined: Sun Jul 13, 2003 12:31 am
Location: Wrocław
Contact:

Post by Pedros » Mon Aug 11, 2003 10:06 am

No hotaru nie powiedziałbym, że znaleźli swoje miejsce na Ziemi, bo z tego co pamiętam, plan zakładał jazdę po całych stanach malutkim niebieskim vanem, którego załatwił Jesse( i pomimo tego go wychuśtali :P ). Chyba, że tym miejscem jest środek vana i co jakiś czas hotel......
Ja może tak dokładnie nie przeżyłem tych ostatnich trzech odcinków. Wszystkie oglądane byly na szybko(zanim kuzyni z dworu wrócą :P ) i jeden po drugim, w dodatku w dzień :( ale....

Hotori
Obserwator Słów
Posts: 1509
Joined: Sat Jul 26, 2003 4:11 pm
Location: Lublin

Post by Hotori » Tue Aug 12, 2003 6:10 pm


Co do Graduation to chyba wszystko już zostało powiedziane, ale...ja i tak odczuwam pustkę. Fakt, mamy 4 sezon...jednak kiedy próbuję się wczuć w teksty hotaru tak jak w serial...to ciągle pojawia mi się przd oczami ten wyraz : ''wirtualny''. I już nic nie jest tak jak kiedyś. Ale nie poddam się, póki żyję :!:
'' It is easier to forgive an enemy than to forgive a friend''

William Blake

User avatar
Hotaru
Fan...atyk
Posts: 1081
Joined: Sat Jul 12, 2003 7:58 pm
Location: Krasnalogród ;p
Contact:

Post by Hotaru » Tue Aug 12, 2003 7:13 pm

Ale nie poddam się, póki żyję!


Kiedy czytałam 4 sezon z The Final Chapter nie widziałam w myslach tego słowa: wirtualny. Myślę, że magia fanfików polega na tym, że tak naprawdę wszystko to, co czytamy, ma sie rozegrać w naszej głowie... Fanfiki maja to do siebie, że wiele rzeczy można sobie "dopowiedzieć", wyobrazić. A jak sie nam nie spodoba, zawsze można sobie na końcu powiedzieć: dobrze, że tego nie nakręcili!

No hotaru nie powiedziałbym, że znaleźli swoje miejsce na Ziemi

Ich miejscem na Ziemi jest grupa, przyjaciele, najbliżsi. I znaleźli w końcu sens inny niż Przeznaczenie (hurrraaa!!!). O to mi chodziło.
Image

Hotori
Obserwator Słów
Posts: 1509
Joined: Sat Jul 26, 2003 4:11 pm
Location: Lublin

Post by Hotori » Wed Aug 13, 2003 1:02 pm

Hotaru nie zupełnie o to mi chodziło...ja uwielbiam twoje fan-ficki...chodzi mi tylko o to, że nie możemy tego przeżywać wspólnie z aktorami...a to już nie to samo :cry:
'' It is easier to forgive an enemy than to forgive a friend''

William Blake

inti
Fan
Posts: 681
Joined: Sun Dec 21, 2003 3:03 am
Location: wawa centralna, peron 2, sektor 3

Re: To wszystko nabrało sensu w moich oczach...

Post by inti » Sun Feb 15, 2004 12:59 am

GhoST wrote:Po oglądnięciu wszystkich odzcników serii III :) Stwierdzam, że w tym wszystkim występuje jakiś sens... Odczuwa się pewne uczucie zadowolenia i uspokojonie pnieważ wszystko się układa w porządek.
To juz wiem dlaczgo czuje się w takiej rozsypce...

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest