Za mało mocy!!!

Wszystko o III serii
Forum rules
Strefa wolna - można spoilerować.
Post Reply
User avatar
GhoST
Gość
Posts: 61
Joined: Sun Jul 13, 2003 8:31 pm
Location: Myślenice Camp
Contact:

Za mało mocy!!!

Post by GhoST » Thu Jul 17, 2003 2:55 pm

Wg mnie w 3 serii Roswell powinno być więcej akcji i tajmnic oraz elementów fantastycznych... coś co by wciągało a tak to widzimi jedno bum pare lotów i jeden lecący pistolet... :(

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Thu Jul 17, 2003 3:28 pm

Nie zgodziłbym się. W 3 sezonie Trójka całkiem dużo uzywa mocy. Najfajniejsze są te użycia w życiu codziennym (malowanie u Isabel :D )
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

User avatar
Teeta
Nowicjusz
Posts: 65
Joined: Sun Jul 13, 2003 6:14 pm
Location: Nibylandia
Contact:

Post by Teeta » Thu Jul 17, 2003 3:38 pm

No właśnie... 3 sezon chyba jest najciekawszy ze wszystkich... (bosh... ja jush od dawna nie mam paznokci... ;))

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Thu Jul 17, 2003 3:38 pm

Malowanie było piękne!!! To był jeden z moich ulubionych odcinków... Jakoś mnie zawsze rozwesela (Michael z tym swoim jojo... :lol: ) Poza tym są moce, i to non stop. Wybuchające jajka w "Behind The Music", elektryczna Liz (Ch-ch-changes), wizje (w następnych odcinkach), latający faceci (Chant Down Babylon), rozpływający się pistolet (WDAMYK), wylatujące szkło (to samo), wchodzenie do snów (Samuel Rising), wejście do magazynu sklepowego (Busted) i hangaru (Control), zmiana fryzurki Isabel (WDAMYK)... Uff, naprawdę tego dużo, a to zaledwie część... A tłumik Kyle'a?!
Image

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Wed Jul 23, 2003 8:11 pm

Wow, Nan ... Ty tak ... z pamięci? :shock:
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

User avatar
GhoST
Gość
Posts: 61
Joined: Sun Jul 13, 2003 8:31 pm
Location: Myślenice Camp
Contact:

Post by GhoST » Thu Jul 24, 2003 12:29 am

Ale mi chodzi o trochu akcji... Nie, że se jajka maluje czy robi jajecznice, ale że się napier... z innymi kosmitami walczy o życie tych, których kocha...

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1664
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Thu Jul 24, 2003 9:41 am

No, no - żadne napier... bo temat zamknę.
Ale jeszcze będzie dużo ciekawych rzeczy.

A przede wszystkim - sf nie jest, nie był i nie będzie głównym wątkiem Roswell. Gdyby był... wątpię, czy w ogóle utworzyłbym to forum... bo by mnie tu nie było...
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

User avatar
maddie
Fan
Posts: 970
Joined: Sat Jul 12, 2003 5:47 pm
Location: Kostrzyn k/Poznania
Contact:

Post by maddie » Thu Jul 24, 2003 3:30 pm

Sezon 3 jest aż (można powiedzieć) napakowany mocą. Tylko że może sie wydawać iż nic nie ma, bo Roswell w tym sezonie ma pokazywać inną strone naszego serialu, i ta moc nie jest tak, jakby tu powiedzieć... hmmm... Po prostu pokazuje inny klimat, który ma UPN
Image

User avatar
maddie
Fan
Posts: 970
Joined: Sat Jul 12, 2003 5:47 pm
Location: Kostrzyn k/Poznania
Contact:

Post by maddie » Thu Jul 24, 2003 3:31 pm

i zgadzam sie z {o} - Roswell to nie tylko sf, to także uczucia... miłość, osamotnienie, bezradność, odmienność, namiętność,
Image

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Thu Jul 24, 2003 7:52 pm

Właśnie używanie mocy w błahych, codziennych sprawach wygląda najciekawiej. A nawalanki na moc też trochę było - Max i Kal, Max i Michael, ci goście z odcinków gdy Max umarł.
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

User avatar
ciekawska_osoba
Fan
Posts: 773
Joined: Sun Jul 13, 2003 11:35 am
Location: Rybnik
Contact:

Post by ciekawska_osoba » Fri Jul 25, 2003 4:34 pm

Dla mnie te moce są jak najbardziej ok, nie jest serial nimi przełądowany, łądnie to zrobione jest, tak, ze wygląda to realnie, fakt wybuchy i takie tam są dobre ale jest takei przysłowie: "co za dużo to nie zdrowo", i cieszę się, ze tych mocy w tej serii nie ma za dużo
"We shall never forget and never forgive. And never ever fear. Fear is for the enemy. Fear and bullets."
Image

User avatar
Ela
Fan...atyk
Posts: 1844
Joined: Tue Jul 15, 2003 5:55 pm

Post by Ela » Fri Jul 25, 2003 6:30 pm

Poza tym 3 sezon skupia się na dorastaniu bohaterów, ich życiowych wyborów, trudnych decyzji . To dotyczy bohaterów i nas. Rośliśmy z tym serialem...niektórzy, oglądając go po raz pierwszy mieli po 16 lat. Teraz po trzech latach (chyba nie są już dziećmi), problemy przez jakie się przedzierają są inne niż na początku. Dla mnie "latające spodki" są mniej istotne od tego, co w dalszym życiu będą robić bohaterowie, jakich dokonają wyborów i czy będą szczęśliwi....
Pierwszy sezon dotyczył wychodzenia z okresu dzieciństwa, drugi stawiał przed nimi problemy i trudności, a w trzecim obserwujemy czy udało im się je pokonać.
Warstwa sci-fi była w tym serialu wzbogaceniem i dopełnieniem ale nie celem samym w sobie. Inaczej nie byłby to serial KULTOWY.

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Fri Jul 25, 2003 7:29 pm

Ja od końca... Graalion, z pamięci, jak się to wszystko oglądało i czytało... :lol:
{o}, proszę mnie nie straszyć zamykaniem tematu!!! Można wykasowywać posty, nie?
Elu, zgadzam się całkowicie... Ten serial, jego fenomen, nie polega na efektach specjalnych, tylko na tym czymś pod spodem, na uczuciach, emocjach, życiowych problemach i właściwie dramatach (dzieciństwo Michaela). I może właśnie to przyciąga ludzi, nie tylko młodych...
Image

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1664
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Fri Jul 25, 2003 10:49 pm

Nie ciebie chciałem nastraszyć, Nan :)
Można jeszcze dać bana użytkownikowi. :D No i jeszcze da się zrobić, żeby wybrane słowa automatycznie zamieniało na coś innego - ale nie chce mi się tego wszystkiego wpisywać...
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

liz
Fan
Posts: 569
Joined: Sun Dec 21, 2003 5:31 pm

Post by liz » Sun Jan 18, 2004 9:46 pm

E tam, wszystkie serie były super! A w III było dosyć wydarzeń, by serial był ciakawym. Tylko jednego nie zrozumiem... jak Liz mogła odejść od Maxa??? Schodzę z tematu :cheesy:. W III serii było duż miejsc użycia mocy... np., Micheal - Jessy w WDAMYK

User avatar
Tajniak
Starszy nowicjusz
Posts: 251
Joined: Sat Mar 27, 2004 8:13 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by Tajniak » Fri Apr 30, 2004 10:13 am

Popieram GhoSTa w 3 sezonie było za mało "nawalanek na moce". :x Używanie ich w codziennym życiu było ciekawe, ale ja wolę nawalanki :D . Poprzednie sezony były lepsze, bo w każdym bohaterowi mieli jakiś ciekawy cel: W pierwszym uciekali przed FBI i chcieli poznać swoją przeszłość. W drugim mieli kłopoty z kosmitami. W trzecim nie działo się nic super ciekawego, oprócz poszukiwań Maxa. Ale reszta czyli :roll: : ślub Isabel, roztanie M&M, ukrywanie sekretu przed Jesse'm, czy to może się równać np: z pierwszymi odcinkami 2 sezonu i atakiem skórów.
W pierwszych odcinkach serialu miłość była tylko dodatkiem do SF, w drugi sezonie to się wyrównało, a trzecim SF zeszło na 2 plan i to właśnie jest wada sezony 3. :?

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Fri Apr 30, 2004 6:50 pm

W 3 sezonie po prostu nie było już jednego, doskonale widocznego głównego wroga. Była za to ich galeria, w której każdy wróg zajmował 2-3 odcinki. Ale szczerze muszę przyznać, że nie za bardzo przypominam sobie te "nawalanki na moce" w 1 i 2 sezonie. Jakieś pojedyńcze sceny może, ale w 3 sezonie przecież też takie były (pojedynek z Kivarem, postrzelenie Isabel). Prawdą jest, że 3 sezon bardziej nastawiony był na pokazanie codzienności i normalnego życia bohaterów, ale nie sądzę żeby to była wada.
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

User avatar
Liz16
Fan
Posts: 534
Joined: Fri Apr 16, 2004 9:10 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by Liz16 » Mon May 03, 2004 7:26 pm

Moim zdaniem III seria była spoko :D I myślę, że nie brakowało scen z mocami. A co do tych tzw. "nawalanek" to chyba gdyby było ich aż tyle jak niektórzy chcą, to serial by mógł trochę "odejść od tematu". Myślę, że niewielu widzów siadało przed TV, żeby zobaczyć tylko walki kosmitów z wrogami.
Image

User avatar
brendanferhfan
Zainteresowany
Posts: 480
Joined: Fri Feb 13, 2004 4:52 pm

Post by brendanferhfan » Tue May 04, 2004 8:08 am

W trzeciej serii było chyba najwięcej... chyba... nie jestem pewna te wszystkie końcowe odcinki ze znakiem Michaela - króla, z Maxem - dziadkiem itp. aha i jeszcze śmierć iSabel ratunek Liz przez MAxa (w zasadzie Maxa i tego kolesia w jego ciele), dużo tego było... Więc ja uważam że we wszysykich seriach było po równo "mocy"

User avatar
Tajniak
Starszy nowicjusz
Posts: 251
Joined: Sat Mar 27, 2004 8:13 pm
Location: Warszawa
Contact:

Post by Tajniak » Wed May 05, 2004 10:53 am

Nie mówię, że 3 sezon był błędem. Po prostu nie czułem w nim ciągle tego napięcia które czułem w poprzednich sezonach. Jak napisałem,w 2 sezonie sprawy sercowe i kosmiczne wyrównały się. Dlatego uważam, że był najlepszy. Nie było tam odcinka który mógłbym uznać za kiepski, jak było w 3 sezonie. Za jeden z gorszych uznałem "I Married an Alien", ale to za tą przemianą Roswell w serial z lat 70. Gdyby nie wizje Isabel odcinek "To Have and To Hold" też uznałbym za stracony. W trzecim, jako główne zagrożenie uznałem odkrycie prawdy przez Jesse'm i rodzicami bohaterów. I to nie dawało mi takiej rozrywki skórowie.

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest