Co by było gdyby Max zginął naprawdę?????

Wszystko o III serii
Forum rules
Strefa wolna - można spoilerować.
User avatar
maddie
Fan
Posts: 970
Joined: Sat Jul 12, 2003 5:47 pm
Location: Kostrzyn k/Poznania
Contact:

Post by maddie » Sun Jul 27, 2003 11:02 am

Pomysły mi się skończyły....
Image

megga
Gość
Posts: 48
Joined: Sat Jul 12, 2003 9:27 pm
Location: Łódź

Post by megga » Sun Jul 27, 2003 11:41 am

.... wygląda na to że nasz kosmita potrafi w bardzo szybkim tempie regenerować swoje ciało... Nikt nie przypuszczał że Max posiada takie zdolności... Nagle pojawia sie dobrze znany nam budda... Jemu wyjątkowo przypadły do gustu zdolności Max'a , ale czy tylko jem? Skądze!!! Nie zapominajmy jeszcze o Kivarze( w ciele Alex'a)... On takż dobrze czułby sie bardzo dobrze w ciele króla.... i do tego z trzema głowami i możliwością regenaracji... Na szczęście Liz(posiadająca nadal umiejętność widzenia przyszłości) wie jaki zamiar ma Kivar...

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Sun Jul 27, 2003 3:44 pm

... i wie że musi zabić Kivara nim ten wejdzie w jej ukochanego. Podnosi toporek Maxa i dokładnie rąbie ciało Alexa na kawałeczki. Jednak przerywają jej Michael i Maria, dla których jest to doskonałe źródło organów (trochę już zwietrzałych, ale przynajmniej łatwo dostępnych). Kivar zdążył przenieść się do ciała Maxa, ale okazuje się, że przejął tylko jedną z 3 głów. Teraz kontroluje jedną trzecią ciała Maxa. Max jest z tego niezadowolony, chwyta piłę Liz i odcina głowę Kivara. Jednak następne dwie głowy które wyrastają w miejsce odciętej także należą do Kivara. Jest więc pół na pół. Widząc to Max odcina swoją głowę. Teraz znów ma przewagę w swoim ciele. Ale Kivar wyrywa Liz topór i odcina jedną ze swoich głów. Na zmianę obcinają swoje głowy, starając się to robić szybciej od przeciwnika. Już wkrótce z ciała Maxa sterczy ponad 20 głów i wciąż ich przybywa.
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

coolinka
Gość
Posts: 28
Joined: Sat Jul 26, 2003 6:29 pm

Post by coolinka » Sun Jul 27, 2003 3:52 pm

Odrastające głowy, to jest TO!!!!!!!! :lol:

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1665
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Sun Jul 27, 2003 3:59 pm

Nie zauważają, że regeneracja głów wymaga dużej ilości energii. Kiedy energia się kończy, głowy zaczynają się regenerować kosztem innych części ciała. Wykorzystuje to budda, który wyrywa Maxo-Kivarowi topór z bardzo słabiutkich już rączek.
Tymczasem wszystkie poodcinane głowy pozbierał Jesse i dołączył do swojej kolekcji mózgów...
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

User avatar
Ela
Fan...atyk
Posts: 1844
Joined: Tue Jul 15, 2003 5:55 pm

Post by Ela » Sun Jul 27, 2003 4:09 pm

:shock: Wow, czy weszłam na forum poświęcony filmowi "Masakra przy użyciu piły tarczowej ":?:

megga
Gość
Posts: 48
Joined: Sat Jul 12, 2003 9:27 pm
Location: Łódź

Post by megga » Sun Jul 27, 2003 4:12 pm

Budda ma zamiar wyrwać Maxo-Kivarowi serce. Najpierw jednak za pomocą topora robi dziure w piersi Max'a(albo Kivara jak kto woli).... Głów nadal przybywa... Budda ma mało czasu zanim serce przestanie pracować i stanie sie bezużyteczne.... Gdy już ma włożyć swoją wielką rękę do wnetrznosci.... z piersi Max'a zaczynają wyłazić ogromne robale... zżerające wszystko co sie rusza... Nikt nie był przygotowany na taki bieg wydarzeń.... Szybko zbliżają sie do Jesse'go który zaoferowany zbieraniem głów nawet ich nie zauważa....

megga
Gość
Posts: 48
Joined: Sat Jul 12, 2003 9:27 pm
Location: Łódź

Post by megga » Sun Jul 27, 2003 4:14 pm

... pomyśleć że wszystko zaczęło sie od pytania.... "co by było gdyby Max zginął naprawdę? ".... :twisted:

User avatar
maddie
Fan
Posts: 970
Joined: Sat Jul 12, 2003 5:47 pm
Location: Kostrzyn k/Poznania
Contact:

Post by maddie » Sun Jul 27, 2003 4:14 pm

Nie Ela, poprostu jesteś w Rzeźni :twisted: :twisted: :twisted:
Image

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1665
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Sun Jul 27, 2003 4:23 pm

Nie Elu - nie przy użyciu piły tarczowej, tylko obdarzonego mocami toporu.
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

megga
Gość
Posts: 48
Joined: Sat Jul 12, 2003 9:27 pm
Location: Łódź

Post by megga » Sun Jul 27, 2003 4:28 pm

piła mechaniczna to tylko produkt uboczny... :)

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Sun Jul 27, 2003 4:53 pm

Tak wyszło :D A budda ma już kończyny?
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

megga
Gość
Posts: 48
Joined: Sat Jul 12, 2003 9:27 pm
Location: Łódź

Post by megga » Sun Jul 27, 2003 5:02 pm

tego to chyba nikt nie wie... on jest jak hollow man...pojawia sie i znika.... tak samo jak jego kończyny i organy.... czasem ma ich nawet o wiele za dużo.... :twisted:

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Sun Jul 27, 2003 5:06 pm

O mamo... nie, ja aż takiej wyobraźni nie mam i chyba nie jestem aż tak krwiożercza... Teraz to już przepadło, topór zawsze już będzie mi się kojarzył...
Image

User avatar
ciekawska_osoba
Fan
Posts: 773
Joined: Sun Jul 13, 2003 11:35 am
Location: Rybnik
Contact:

Post by ciekawska_osoba » Sun Jul 27, 2003 5:22 pm

o matko!!! ja nie mogę!! to było boskie :D :D Graalion, megga, maddie jesteśnie naprawdę boscy!! Wykopać Alexa...o to było naparwdę najlepsze, aż się tak głośno śmieję, że rodzina myśli iż doszczętnie mi odbija:D:D:D oki teraz ja spróbuję coś wykombinować


....Jesse odwracając się dostrzega nadciągającą upiorną kawalerie i bez zastanowienia rzuca w pierszych w rzędzie jeszcze świerzym mózgiem. Pech chciał, że mózg trafił w oczy Maxa bez jednej nogi. Max przewrócił się na Marię, która we włosach Michaela wydałą mu się nagle bardzo atrakcyjna. Zapominają o całej sprawie...... Jesse uciekając wpada do pokoju, gdzie Kyle zlizuje krew. Wystraszony Kyle, przyłapany na robieniu tej niecnej rzeczy postanawia uciszyć Jessego, ale Jesse ma nadal swoją broń - mózgi, które bardzo łatwo wpadają do oczu.
W tym czasie Budda korzystają z nieuwagi Maxa czarami wypędza Kivara z jego ciała - Budda odkrył, ze starsznie podoba mu się rozpadające ciało Alexa i chce uwieść Kivara. Kivar nagle wystraszony chowa się za spódnicą Isabel, która........
"We shall never forget and never forgive. And never ever fear. Fear is for the enemy. Fear and bullets."
Image

megga
Gość
Posts: 48
Joined: Sat Jul 12, 2003 9:27 pm
Location: Łódź

Post by megga » Sun Jul 27, 2003 8:24 pm

... w jednej chwili pod wpływem dotyku Kivara przypomina sobie kim jest naprawde i zamienia sie w Vilandre... I tym razem chce wrócić z Kivarem na Antar... Kivar jest w niebowzięty, ale zdaje sobie sprawe że w takim stanie nie może wrócić do "domu"...(to jak Lessie wróć :) ).... W tym samym czasie Kyle atakuje Jesse'go tasakiem , przy okazji musi sie bronic przed mózgami rzucanymi w jego strone... Po pewnym czasie ta zabawa bardzo mu sie podoba i chce namówić Jesse'go "bliskie spotkania trzeciego stopnia"...

megga
Gość
Posts: 48
Joined: Sat Jul 12, 2003 9:27 pm
Location: Łódź

Post by megga » Sun Jul 27, 2003 8:26 pm

a tak na marginesie( bo tak sie rozpędziłam ze zapomniałam dopisać) ... świetny pomysł z tym Kyle'em zlizującym krew.... jestem ciekawa czyja była to krew? :twisted:

User avatar
maddie
Fan
Posts: 970
Joined: Sat Jul 12, 2003 5:47 pm
Location: Kostrzyn k/Poznania
Contact:

Post by maddie » Sun Jul 27, 2003 8:27 pm

(chhyba jak już ich zabijemy, to poczuja ulgę :twisted:. Bo cos długo umierają, i jakos umrzeć nie mogą :P )
Image

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1665
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Sun Jul 27, 2003 8:31 pm

A może jednak happy end? :D "I żyli długo i szczęśliwie"?
Horror, w którym wszyscy przeżyli - ale wymyśliłem...
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

megga
Gość
Posts: 48
Joined: Sat Jul 12, 2003 9:27 pm
Location: Łódź

Post by megga » Sun Jul 27, 2003 8:48 pm

{o} to wcale nie taki głupi pomysł ... ale zanim nastąpi happy end... trzeba sie troche powyżywać :) sesesesese....

Locked

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 3 guests