Co oznacza Ask Not?

Rozmowy o II serii

Moderator: ALEX_WHITMAN

Forum rules
Strefa wolna - można spoilerować.
Post Reply
Asia
Zainteresowany
Posts: 426
Joined: Sat Jul 26, 2003 7:26 pm
Location: Zabrze

Co oznacza Ask Not?

Post by Asia » Sat Nov 15, 2003 10:06 pm

Troche sie zakrecilam. Nie rozumiem, czemu 2 odcinek 2 serii nazywa sie wlasnie tak. Ktos mi to wytłumaczy?
THERE'S TRUTH TO EVERY RUMOR

User avatar
lizzy_maxia
Fan
Posts: 888
Joined: Fri Jul 25, 2003 10:01 am
Location: Łódź, my little corner of the world...
Contact:

Post by lizzy_maxia » Tue Dec 02, 2003 12:51 pm

Mi się to na pierwszy rzut oka kojarzy z "lepiej nie mówić" albo "nie pytaj"...

User avatar
Liz_Parker
Zainteresowany
Posts: 301
Joined: Sat Aug 16, 2003 11:23 pm
Location: z Sanoka
Contact:

Post by Liz_Parker » Tue Dec 02, 2003 8:01 pm

Może "Nie pytać".
"I Have Promises To Keep, And Miles To Go Before I Sleep." ROBERT FROST
"So That's The End. Our Life In Roswell. What A Long Strange Trip It's Been"
Image

User avatar
;-)
Pleciuga
Posts: 577
Joined: Sun Jul 13, 2003 10:07 am
Location: from Rome
Contact:

Post by ;-) » Fri Dec 05, 2003 3:19 pm

To oznacza nie pytaj albo nie pytać lub coś w tym stylu. Dlaczego tak? wydaje mi się że dlatego że Max nie pytał nikogo jak ma postąpić z Brodym
"You are not my mother, Rome is my mother"Image

User avatar
piter
Wieczna zrzęda
Posts: 1724
Joined: Thu Aug 07, 2003 2:57 pm
Location: warszawa
Contact:

Post by piter » Fri Dec 05, 2003 4:46 pm

nie pamietam oczywiscie o co chodzilo w tym odcinku, ale 'ask not' uzywa sie raczej w znaczeniu - odwal sie, nie zadawaj mi pytan, zostaw mnie... tak mi sie przynajmniej wydaje...
dzien dobry. jestem piter i wszystkich lubie.

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1664
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Fri Dec 05, 2003 5:40 pm

Oj gapcie - nie żadne zwykłe 'nie pytaj', czy 'odwal się', a już na pewno nie jest to zwrot do nauczyciela, aby wybrał inny numerek dziennika :lol: (chociaż na to nie wpadliście :twisted: ).

Najsłynniejsza wypowiedź prezydenta Kennedy'ego:
J. F. Kennedy wrote:Ask not what your country can do for you - ask what you can do for your country.
Czyli - nie pytaj, co kraj może zrobić dla ciebie - zapytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju.
Treść przemówienia, na którym padło to zdanie i jak i zapis dźwiękowy możecie znaleźć pod adresem http://www.jfklibrary.org/j012061.htm

Przypomnę, że jednym z wątków odcinka "Ask not" była kwestia oswajania się Maxa z jego rolą przywódcy. Zastanawiał się, jak sobie poradzi i w jaki sposób udawało się Kennedy'emu podejmować właściwe decyzje. Obawiał się, że on tak nie będzie potrafił.
MAX: How did he know? How did Kennedy know to be tough with the Russians early but later to hang back and play it safe, even after they shot down the U2?
MARIA: I don't know.
MAX: I don't either. That's the problem. I'm supposed to be this great leader, but I don't know how to make these kinds of decisions. I don't have that kind of insight. How am I supposed to know what's the right course of action?
Do tych przemyśleń prowokowały Maxa lekcje historii, na których akurat omawiano kadencję JFK.

Mamy więc pewną symultaniczność w kompozycji tego odcinka, co mi się bardzo podobało.
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

User avatar
piter
Wieczna zrzęda
Posts: 1724
Joined: Thu Aug 07, 2003 2:57 pm
Location: warszawa
Contact:

Post by piter » Fri Dec 05, 2003 11:39 pm

woo... to dopiero sie nazywa analiza odcinka... :shock:
dzien dobry. jestem piter i wszystkich lubie.

Hotori
Obserwator Słów
Posts: 1509
Joined: Sat Jul 26, 2003 4:11 pm
Location: Lublin

Post by Hotori » Sat Dec 06, 2003 10:14 pm

KTÓRĄ może przeprowadzić tylko przenikliwy {o}.... :mrgreen:
chociaż ja się pochwalę :P że też to skojarzyłam ! Warto uczyć się historii :wink:
'' It is easier to forgive an enemy than to forgive a friend''

William Blake

Asia
Zainteresowany
Posts: 426
Joined: Sat Jul 26, 2003 7:26 pm
Location: Zabrze

Post by Asia » Thu Dec 18, 2003 10:13 pm

Dzieki {o}, wlasnie o to mi chodzilo. Nie chcialam zebyscie mi pisali co oznacza po polsku ask not, tylko czemu akurat tak nazwano ten odcinek. Wiec jeszcze raz Ci dziekuje
THERE'S TRUTH TO EVERY RUMOR

User avatar
dobry_inaczej
Gość
Posts: 4
Joined: Fri Mar 12, 2004 5:49 pm
Location: "Nie ważne jest skąd jesteś, ważne jest jaki jesteś"

Post by dobry_inaczej » Fri Mar 12, 2004 6:20 pm

Sprawa została wyjaśniona, ale ja dodam jedno: często używam "Ask not" w stosunku do mojej siostry.
"Nie potrafię zrozumieć jednego....dlaczego zwierzę jest bardziej ludzkie, niż człowiek"?

User avatar
Maria_DeLuca
Gość
Posts: 37
Joined: Mon Aug 30, 2004 11:43 am
Contact:

Post by Maria_DeLuca » Wed Nov 16, 2005 7:58 pm

hehehe, dobre:P w stosunku do siostry... ask not.. dla mnie to brzmiało zawsze tak:"nie pytaj, bo odpowiedz zawarta jest w pytaniu":P
Being a Lifesaver.. is like a.. dreaming withuth closing eyes. You can choose what do you want to see. You can choose when do you want to close your eyes. And wake up.

Diesel
Gość
Posts: 24
Joined: Sun Sep 30, 2007 8:34 pm

Re:

Post by Diesel » Fri Dec 14, 2007 10:35 pm

{o} wrote: Przypomnę, że jednym z wątków odcinka "Ask not" była kwestia oswajania się Maxa z jego rolą przywódcy. Zastanawiał się, jak sobie poradzi i w jaki sposób udawało się Kennedy'emu podejmować właściwe decyzje. Obawiał się, że on tak nie będzie potrafił.
MAX: How did he know? How did Kennedy know to be tough with the Russians early but later to hang back and play it safe, even after they shot down the U2?
MARIA: I don't know.
MAX: I don't either. That's the problem. I'm supposed to be this great leader, but I don't know how to make these kinds of decisions. I don't have that kind of insight. How am I supposed to know what's the right course of action?
Do tych przemyśleń prowokowały Maxa lekcje historii, na których akurat omawiano kadencję JFK.

Mamy więc pewną symultaniczność w kompozycji tego odcinka, co mi się bardzo podobało.
Mi rowniez podobaja sie takie nawiazania do kultury USA itd. w Roswell. O ile dobrze pamietam odcinek "Tess, lies and Videotape" nawiazuje do jakiegos serialu albo filmu ktorego tytul to "Sex, lies and videotape". Czyli tak jakby Tess=sex :wink: Dobra dosyc juz tych analiz.
Po przeczytaniu tego posta musze przyznac ze mi zaimponowales. Naprawde piekna analiza (naprawde bez podlizywania).
Roswell 4ever

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest