Zan

Rozmowy o II serii

Moderator: ALEX_WHITMAN

Forum rules
Strefa wolna - można spoilerować.
User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Zan

Post by femii » Mon Nov 28, 2011 12:53 am

Czarny, przetłumaczyłam mimo że było ciężko. :D Skróty językowe itp. inne dziwne amerykańskie wynalazki wprawiją mnie w :( Wysyłam Ci na meila.
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
czarny
Nowicjusz
Posts: 124
Joined: Sat Jan 08, 2011 4:47 am

Re: Zan

Post by czarny » Mon Nov 28, 2011 12:00 pm

wow! kawał dobrej roboty Femii szacunek że Ci się chciało za to zabrać :) zastanawiam się czy by nie zrobić do tego muzyki, a przynajmniej do niektórych wersów. czemu nie wrzuciłaś tego na forum oficjalnie?

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Zan

Post by femii » Mon Nov 28, 2011 12:17 pm

Proszę bardzo. Aby wrzucić to na forum potrzebuję zgody autora. A nie jestem pewna czy da radę ją uzyskać. Ten post jest z przed dwóch lat. No ale jak nie spróbuje to nie będę wiedziała. Dam znać jak idą postępy w odnajdywaniu autora. :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
czarny
Nowicjusz
Posts: 124
Joined: Sat Jan 08, 2011 4:47 am

Re: Zan

Post by czarny » Mon Nov 28, 2011 1:08 pm

jak dla mnie wystarczy napisać kto jest autorem i tyle. każdy kto wrzuca publicznie swoją pracę musi się liczyć z tym, że ktoś może ją ,,skopiować".

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Zan

Post by femii » Mon Nov 28, 2011 1:15 pm

Już kiedyś mieliśmy taką sytuację tu na forum. Autorka opowiadania była strasznie wściekła. Ja nie mam ochoty na awanturę po angielsku :D Już zawiadomiłam autorkę teraz czekam na odpowiedź.
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
czarny
Nowicjusz
Posts: 124
Joined: Sat Jan 08, 2011 4:47 am

Re: Zan

Post by czarny » Mon Nov 28, 2011 1:19 pm

ludzie nie przestają mnie zadziwiać. :haha:

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Zan

Post by femii » Mon Nov 28, 2011 1:54 pm

Dlatego jesteśmy tacy niezwykli. Bynajmniej Ja :lol: :lol:
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
czarny
Nowicjusz
Posts: 124
Joined: Sat Jan 08, 2011 4:47 am

Re: Zan

Post by czarny » Sun Mar 10, 2013 5:10 pm

dawno mnie tu nie bylo ale ostatnio mam troche wiecej czasu i zrobilem mala przerobke :

download
https://dl.dropbox.com/u/1377659/meet%2 ... radise.wmv

powyzej link do bezposredniego pobrania pliku, bo youtube mi blokuje za zlamanie praw autorskich.

pozdro!

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Zan

Post by femii » Mon Mar 11, 2013 10:44 am

Wow Czarny niesamowite, że nie tylko ja tu jeszcze zagladam. Jak zobaczyłam odpowiedź w tym wątku to aż mi serducho podskoczyło :D Całkowicie zapomniałam, że czekałam na zgodę od autorki na umieszczenie jej opowiadania. I niestety się nie doczekałam po dzień dzisiejszy.
Co do Twojego projektu to pomysł na tą konkretną piosenkę naprawdę trafiony :D Szkoda, że nikt wcześniej na to nie wpadł. Swoją drogą jest to moja z wielu ulubionych piosenek. :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
czarny
Nowicjusz
Posts: 124
Joined: Sat Jan 08, 2011 4:47 am

Re: Zan

Post by czarny » Mon Mar 11, 2013 5:42 pm

mnie tez dobrze Was widziec.
to forum ma podwojnie ciezka sytuacje, bo z jednej strony jako takie jest martwe, a z drugiej wszystkie fora internetowe traca na rzecz grup tematycznych z Facebooka. i w sumie trudno sie dziwic, ze ludzie wola miec wszystko pod reka wlasnie tam niz sprawdzac kilka roznych miejsc.

fajnie, ze pomysl sie spodobal, nie rozumiem tylko dlaczego jednych przerobek youtube nie blokuje a inne tak.

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Zan

Post by femii » Tue Mar 12, 2013 11:07 am

Ja nie lubie facebooka. Dla mnie mogło by go nie być i nie bardzo rozumiem co ludzie w tym widzą. Może to ze mną jest coś nie tak ale jak można dzielić się z praktycznie obcymi ludźmi swoim życiem. Naprawdę te wszystkie ludziki z facebooka są w życiu tak samotne. Czy to ja jestem tak zadowolona ze swojego życia, że nie potrzebuje internetowej pochwały? Sama nie wiem. Wiem za to jedno na pewno. Moje dzieciństwo było o wiele lepsze niż tych dzieciaków z przed komputerów.
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
czarny
Nowicjusz
Posts: 124
Joined: Sat Jan 08, 2011 4:47 am

Re: Zan

Post by czarny » Tue Mar 12, 2013 6:23 pm

ale to przeciez tylko od Ciebie zalezy czym sie tam dzielisz. ja np. dziele sie praktycznie tylko muzyka i tym co robie, wygodnie jest miec wszystkich ludzi z ktorymi dzialam pod reka, poza tym latwo znalezc ciekawych ludzi ktorzy robia fajne rzeczy i nawiazac z nimi wspolprace, juz nieraz tak robilem. korzystam z tego, ze moi znajomi wrzuca jakis ciekawy link itp. wiadomo ze irytuje mnie jak ktos robi ze swojego konta twittera i nawija posty typu co jadl na obiad ale w porownaniu z zaletami o ktorych napisalem wyzej da sie przezyc.

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Zan

Post by femii » Wed Mar 13, 2013 10:52 am

Chyba właśnie dlatego nie mam tam konta. Ponieważ mało jest takich ludzi jak ty i ja :D Większość użytkowników portali społecznościowych dzieli się wszystkimi aspektami swojego życia. I to mnie właśnie zniesmacza. NIe krytykuję ludzi, którzy mają takowe konta i korzystają z nich normalnie. Właściwie nie krytykuje nikogo. Niech sobie robią co chcą. Przecież już nie wiadomo co jest normą. Może to ja jestem dziwadłem bo takiego konta nie mam. :?
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest