Co by było, gdyby Alex nie umarł?

Rozmowy o II serii

Moderator: ALEX_WHITMAN

Forum rules
Strefa wolna - można spoilerować.
Asia
Zainteresowany
Posts: 426
Joined: Sat Jul 26, 2003 7:26 pm
Location: Zabrze

Co by było, gdyby Alex nie umarł?

Post by Asia » Mon Aug 25, 2003 5:38 pm

Jak myślicie, jak bardzo roswell by sie zmienil, gdyby Alex nadal żył? Czy to on zostałby mężem Isabel? Co by się stało z odcinkiem "I married an alien"?
napiszcie conieco
THERE'S TRUTH TO EVERY RUMOR

Carla
Gość
Posts: 5
Joined: Sun Aug 24, 2003 8:26 pm
Location: Białystok
Contact:

Post by Carla » Mon Aug 25, 2003 5:54 pm

Jak na moje rozumowanie on i Isabel byliby razem. Nie wiem czy wzieliby ślub w trakcie trwania akcji, ale na pewno kieydyś by się pobrali.
Co do Tess - jej matactwa nie wyszły na jaw, przynajmniej nie w ten sposób. Myślę, że mogłaby nieźle namotać, może Królewska Czwórka poleciałaby nawet na Antar? A może Tess w ogóle nie zaszłaby w ciążę, ponieważ Max nie poczuł by się tak bardzo samotny, po oskarżeniu Liz.
Co do odcinka - chyba w ogóle by go nie było :D. Albo mógłby być - pokazywałby Alexa i Isabel, jako małżeństwo człowieka z kosmitą :wink:

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Mon Aug 25, 2003 10:49 pm

Proste pytanie i prosta odpowiedz. Nie muielibysmy meczyc sie z 3 seria bo by jej nie nakrecono, czyli "I married an alien" tez by nie bylo. :D
Image

Xander
Fan
Posts: 700
Joined: Sat Aug 16, 2003 6:49 pm

Post by Xander » Sat Sep 06, 2003 10:34 pm

Gdyby Alex nie umarł... to by żył...

User avatar
nephit
Zainteresowany
Posts: 383
Joined: Fri Aug 22, 2003 10:58 pm
Contact:

Post by nephit » Sat Sep 06, 2003 10:39 pm

nie da sie tego ukryc... ja mysle ze gdyby alex nie zginal to by zginal ktos inny z bohaterow. prawdopodobnie tworcy zrobili ankiete i wypadlo na Alexa... takie jest zycie...
Collect some stars to shine for you.

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Sat Sep 06, 2003 10:47 pm

Xander wrote:Gdyby Alex nie umarł... to by żył...

Skad ta pewnosc??? :? :wink:
Image

Xander
Fan
Posts: 700
Joined: Sat Aug 16, 2003 6:49 pm

Post by Xander » Sat Sep 06, 2003 10:53 pm

Moja zdolność dedukcji ukształotowała sie pod wpływem ksiązek... Umberto Eco...

User avatar
nephit
Zainteresowany
Posts: 383
Joined: Fri Aug 22, 2003 10:58 pm
Contact:

Post by nephit » Sat Sep 06, 2003 11:57 pm

aby podtrzymac dyskusje zadam takie pytanie: co by bylo gdy by Alex umarl (tak jak to sie juz zdarzylo), ale potem wedrowny nekromanta przemienil go w straszliwe i krwiozercze zombie? :twisted:
Collect some stars to shine for you.

User avatar
piter
Wieczna zrzęda
Posts: 1724
Joined: Thu Aug 07, 2003 2:57 pm
Location: warszawa
Contact:

Post by piter » Sun Sep 07, 2003 12:41 am

Alex zaczalby napadac na ludzi, az pewnego dnia zaczalby odkrywac uroki sera. wtedy stalby sie serozercza bestia i wszyscy zyli by dlugo i szczesliwie
dzien dobry. jestem piter i wszystkich lubie.

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Sun Sep 07, 2003 2:02 am

Jednak zanim doszedłby do etapu sera, napadłby sporą gromadkę ludzi, którym wyjadłby mózgi. W związku z tym radykalnie zwiększyłaby się liczba polityków :D
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Sun Sep 07, 2003 9:24 am

Nie mowiac juz o liczbie fanow Roswell! :lol: :twisted:
Image

User avatar
;-)
Pleciuga
Posts: 577
Joined: Sun Jul 13, 2003 10:07 am
Location: from Rome
Contact:

Post by ;-) » Sun Sep 07, 2003 7:49 pm

Isabel by nie wyszła za Alexa, Tess pewnie by została i w ogóle ostatnie odcinki drugiego sezonu i cały trzeci byłyby zupełnie inne

Asia
Zainteresowany
Posts: 426
Joined: Sat Jul 26, 2003 7:26 pm
Location: Zabrze

Post by Asia » Mon Sep 08, 2003 5:14 pm

a co by było jkaby Max go wtedy uzdrowił?
w nagrode napewno dostałby brie
THERE'S TRUTH TO EVERY RUMOR

User avatar
tigi
Zainteresowany
Posts: 372
Joined: Fri Aug 01, 2003 6:30 pm
Location: Poznań
Contact:

Post by tigi » Fri Sep 26, 2003 9:13 pm

Jeszcze się tu nie wypowiadałam.

Gdyby Alex żył na pewno byłby razem z Isabel, Jessie by sie nie pojawił. Nikt nie miałby pretensji do Tess za zabicie przyajciela. Ale czy by odleciała? Uważam że tak, ponieważ miała wrócic z Maxem lub jego dzieckiem. Chyba żeby nie doszło do tej sceny. :wink:

User avatar
Tośka
Zainteresowany
Posts: 458
Joined: Fri Aug 15, 2003 2:05 pm
Location: Kraków
Contact:

Post by Tośka » Wed Oct 08, 2003 11:18 am

Ooo ja też się tu nie wypowiedziałam...jeszcze..;)
Możliwe że Isabel była by z Alexem, ale nie wykluczone jest że musiała by wybierać między Alexem a Jessim.
Dla Tess wymyślili by inną intrygę.W końcu ten układ już istniał.
Możliwe tesh jest że zabili by inną osobę np. Kyle
Take my hand and if I'm lying to youI'll always be alone, if I'm lying to you

User avatar
Doreen
Starszy nowicjusz
Posts: 211
Joined: Sat Sep 20, 2003 11:54 am
Location: Poznań
Contact:

Post by Doreen » Thu Oct 09, 2003 8:56 pm

A ja nie jestem taka pewna czy Isabel byłaby z Alexem... Ona nie doceniała go, traktowała go zawsze bardziej jak przyjaciela niż chłopaka. Tak naprawdę dopiero po jego śmierci zdała sobie sprawę jak bardzo był dla niej ważny...

No a wszystkie sprawy związane z Tess pewnie uległyby zmianie... Może nadal posiadałaby akeptację grupy... Chociaż jakoś nie chce mi się wierzyć w zakończenie 'i żyli długo i szczęśliwie' :?

Jednak okazuje się że śmierć Alexa była niezbędna :roll:

User avatar
Ramzes
Fan...atyk
Posts: 1259
Joined: Thu Sep 04, 2003 9:48 pm
Location: moje miasto Tarnowem zwane

Post by Ramzes » Fri Oct 10, 2003 9:04 pm

popieram Doreen Isabel nie byla by z Alexem ... :wink:
Lubi mnie tu niewielu :p
A większość nienawidzi :]

User avatar
Tośka
Zainteresowany
Posts: 458
Joined: Fri Aug 15, 2003 2:05 pm
Location: Kraków
Contact:

Post by Tośka » Sat Oct 11, 2003 8:21 am

Ja nie napisałam że ona napewno była by z Alexem. To jest bardzo możliwe ale jest jeszcze taka opcja że musiałaby wybierać między Alexem a Jessim. Po zatym Issy zaczęła się zmieniac w ostatnich 2 odcinkach przed śmiercią Alexa.
Take my hand and if I'm lying to youI'll always be alone, if I'm lying to you

User avatar
Ramzes
Fan...atyk
Posts: 1259
Joined: Thu Sep 04, 2003 9:48 pm
Location: moje miasto Tarnowem zwane

Post by Ramzes » Sat Oct 11, 2003 11:25 am

a jakby miala wyierac to ciekawe kogo by wybrala Alexa cz Jessego ??? :)
Lubi mnie tu niewielu :p
A większość nienawidzi :]

User avatar
Doreen
Starszy nowicjusz
Posts: 211
Joined: Sat Sep 20, 2003 11:54 am
Location: Poznań
Contact:

Post by Doreen » Sat Oct 11, 2003 12:22 pm

Obstawiam że Jessego (niestety :( ) A to z tej prostej przyczyny, że Jesse to przystojny, dojrzały facet, z dobrą pracą i wielkimi perspektywami na przyszłość, a Alex to zwyczajny, niczym się nie wyróżniający dobry przyjaciel ze szkoły.
Chociaż gdyby wybrała Alexa okazała by się bardziej wartościowa... :roll:

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest