Czy Tess powinna odlatywać z dzieckiem Maxa

Rozmowy o II serii

Moderator: ALEX_WHITMAN

Forum rules
Strefa wolna - można spoilerować.
Post Reply

Czy Tess powinna odlatywać z dzieckiem Maxa?

Tak.Zresztą on ją chciał zabić
15
63%
Nie,bo to nie tylko jej dziecko
9
38%
 
Total votes: 24

User avatar
Tośka
Zainteresowany
Posts: 458
Joined: Fri Aug 15, 2003 2:05 pm
Location: Kraków
Contact:

Czy Tess powinna odlatywać z dzieckiem Maxa

Post by Tośka » Sun Aug 17, 2003 9:31 pm

czy Tess powinna odlatyqc z dzieckiem maxa

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Sun Aug 17, 2003 9:41 pm

Oczywiscie, ze powinna go zabrac. Przeciesz Max oddal by syna do adopcji. I w ogole uwazam, ze ktos kto sugeruje aborcje nie zasluzyl na dziecko.
Image

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Tue Aug 19, 2003 9:09 am

Zaraz - jak to czy POWINNA odlecieć... Co to za pytanie... Tess była w ciąży. Miała sprowadzić Maxa, Michaela i Isabel na Antar... Od tego zależało jej życie, co, miała dać się zabić?! Królewska Trójka nie była by w stanie jej ochronić, nie byli aż tak silni, by sprostać kilkunastu Skórom, których z pewnością wysłałby Kavar... Wobec tego poleciała z dzieckiem, jeszcze nienarodzonym, przypominam. Kavar chciał Zana, otrzymał w zamian jego syna. Tylko że dziecko nie miało mocy, ale to już zupełnie inna sprawa. Jak to sobie wyobrażacie, Tess czeka do końca ciąży, żeby urodzić Maxowi dziecko, zostawić synka i odlecieć sobie do innej galaktyki?! Ludzie, przecież ona kochała swojego małego Zana!!! Żadna matka by czegoś takiego nie zrobiła, a tym bardziej Tess!!!! Tak więc pytanie bez sensu. Mam dodatkowo wrażenie, że choroba dziecka w czasie ciąży swoją drogą, ale Tess chyba faktycznie źle to znosiła.
Image

User avatar
;-)
Pleciuga
Posts: 577
Joined: Sun Jul 13, 2003 10:07 am
Location: from Rome
Contact:

Post by ;-) » Tue Aug 19, 2003 12:59 pm

Kwiecie, Max i tak oddał syna do adopcji. Więc co za różnica. Ja sądze ze Tess powinna zostać na ziemi, urodziła by Zana i pewnie by się wcześniej zabiła. W sumie wyszło by na to samo

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Tue Aug 19, 2003 1:08 pm

Taka roznica ze choc przez chwile wiedzial co to znaczy rodzina (mowie o malym Zanie), a zwlaszcza madczyna opieka.
Image

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Tue Aug 19, 2003 1:37 pm

Nie wyobrażam sobie, żeby Tess mogła zostać na Ziemi gdy pozostali dowiedzieli się o jej roli w śmierci Alexa ani żeby poleciała na Antar sama, bez obiecanego potomka Maxa. Wniosek - musiała z nim odlecieć.
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Sat Aug 23, 2003 12:26 am

Tak wlasciwie to nie wiem o co biega w tym pytaniu :? Przeciesz gdyby poleciala bez Zana2 to by sie Kavar jej pozbyl, no a przeciesz Tess glupia z pewnoscia nie jest.
Image

User avatar
Doreen
Starszy nowicjusz
Posts: 211
Joined: Sat Sep 20, 2003 11:54 am
Location: Poznań
Contact:

Post by Doreen » Sat Sep 20, 2003 1:59 pm

Według mnie na tamtą chwilę i sytuację Tess postąpiła słusznie odlatując z ziemi sama. Przecież to był moment kiedy wszystko się wydało, cały konspiracyjny plan Tess został ujawniony. Jestem pewna że Micheal, lub Isabel zabiliby Tess, a co się z tym wiąże również małego Zana...

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Sun Sep 21, 2003 1:34 am

Podejzewam, ze podobnie jak Max oni nie maja zbyt wielkiego poszanowania dla nienaarodzonych dzieci i pewnie tak wlasnie by to sie skonczylo. :cry:

User avatar
Ramzes
Fan...atyk
Posts: 1259
Joined: Thu Sep 04, 2003 9:48 pm
Location: moje miasto Tarnowem zwane

Post by Ramzes » Sun Sep 21, 2003 9:56 am

nom niestety pewnie by go zabili chyba ze by Max ich powstrzymal...
Lubi mnie tu niewielu :p
A większość nienawidzi :]

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Sun Sep 21, 2003 11:51 am

Ramzes wrote:nom niestety pewnie by go zabili chyba ze by Max ich powstrzymal...

No ale zrobilby to raczej dla Tes a nie dla dziecka. :evil:

User avatar
Ramzes
Fan...atyk
Posts: 1259
Joined: Thu Sep 04, 2003 9:48 pm
Location: moje miasto Tarnowem zwane

Post by Ramzes » Sun Sep 21, 2003 1:20 pm

masz racje zabili by Tess a dziecko przy okazji chyba ze Max by ich powstrzymal gdyby sobie przypomnial o dziecku
Lubi mnie tu niewielu :p
A większość nienawidzi :]

User avatar
Kwiat_W
Bezwzględny dręczyciel Maxa
Posts: 771
Joined: Mon Jul 28, 2003 12:29 am
Location: Warmia
Contact:

Post by Kwiat_W » Sun Sep 21, 2003 1:24 pm

Chodzilo mi o to, ze Max tak naprawde dzieckiem by sie zbytnio raczej nie przejmowal. Sugerowal juz Tess aborcje, zabicie jej bylo by pewnie dla Maxa jakas forma tego procederu.
Last edited by Kwiat_W on Sun Sep 21, 2003 1:37 pm, edited 1 time in total.

User avatar
Doreen
Starszy nowicjusz
Posts: 211
Joined: Sat Sep 20, 2003 11:54 am
Location: Poznań
Contact:

Post by Doreen » Fri Sep 26, 2003 3:54 pm

Zauważ Kwiecie_W że gdy Tess przyleciała ponownie na Ziemię Max stawał w obronie jej życia. I to właśnie po to by chronić dziecko!!! Bo uwierzył w podstęp Tess o rzekomym powiązaniu jej i małego Zana....

Max zaproponował Tess aborcję po rozmowie z Michealem!!! Więc to Micheal był pomysłodawcą tego niecnego czynu. A poza tym uważam że Max był wtedy w tzw szoku, nagle dowiedział się że zostanie ojcem, nie był na to przygotowany i taka myśl byłaby dla niego rozwiązaniem... Myślę jednak że gdyby się dłużej nad tym zastanowił z pewnością zmieniłby zdanie :roll:

A wracając do tematu to jedno jest pewne Tess pewnie zostałaby zabita (no i nieistotne już z czyich rąk)...

User avatar
Aida
Gość
Posts: 3
Joined: Wed Aug 06, 2003 2:44 pm
Location: Coppersamith

Post by Aida » Sat Oct 11, 2003 10:48 pm

Oczywiści że tak i nigdy nie wracać :x

User avatar
Ramzes
Fan...atyk
Posts: 1259
Joined: Thu Sep 04, 2003 9:48 pm
Location: moje miasto Tarnowem zwane

Post by Ramzes » Sun Oct 12, 2003 8:51 am

ale ona ma stanowcze zdanie w tej sprawie ... :twisted:
Lubi mnie tu niewielu :p
A większość nienawidzi :]

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Sun Oct 12, 2003 9:25 am

He he :D Zdaje się, że to osoba typu nienawidze-Tess-dlaczego-tak-późno-ją-wyrzucili-z-serialu...
Ale gdyby Tess nie wróciła, to Max dalej usiłowalby odnaleźć syna (wiem, WDAMYK i tak dalej, ale ja zdania nie zmienię, dla mnie i tak próbowałby go odzyskać)... Skazać małego Zana na Kivara...? Brrr :cry:
Image

User avatar
Unsual_Tess
Gość
Posts: 7
Joined: Thu Mar 18, 2004 7:41 pm
Location: Poznań

Post by Unsual_Tess » Thu Mar 18, 2004 8:02 pm

Tess była w ciąży, więc trudno by zostawiła Maxowi dziecko :) . Chyba że w jakiś kosmiczny sposób :shock: . Odleciała bo była "be", zabiła Alexa i zdradziła Maxa, Michaela i Isabell. Stało się i dobrze, bo by chyba zabili ją na miejscu!!!

A i tak chcieli to zrobić w "Aliens a and baby" :?
TESS: Liz. Wake up.LIZ: What??TESS: Why didn't you vote against me?LIZ: ...Because I'm not a killer, Tess.TESS: I need a favor. I need you to drive me somewhere.

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest