Muzyka a film - interpretacje utworów z Roswell cd. #1

Rozmowy o muzyce z Roswell i nie tylko...

Moderator: LEO

Hotori
Obserwator Słów
Posts: 1509
Joined: Sat Jul 26, 2003 4:11 pm
Location: Lublin

Post by Hotori » Wed Aug 13, 2003 9:09 pm

tak Nan, muzyka to też mój ulubiony temat :D
ale pozwól, że ''Run'' skomentuję jutro, gdyż wiesz..muszę się wczuć, a dziś to już z czasem ciężko :cry:
'' It is easier to forgive an enemy than to forgive a friend''

William Blake

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Wed Aug 13, 2003 9:15 pm

Tak żeby wszystko było jasne... Na Komnacie omawialialiśmy dwadzieścia parę pioenek, ale nic nie szkodzi, jeśli nam się coś powtórzy, w końcu dojdziemy do zupełnie nowych wniosków... Prawda?
1) Sarah McLachlan "Fear"
2) Sheryl Crow "I Shall Belive"
3) Coldplay "Trouble"
4) Emiliana Torrini "Wednesday Child"
5) Jane Siberry "Calling All Angels"
6) Fisher "I Will Love You"
7) Sarah McLachlan "Angel"
8 ) Dave Matthews Band "Crash Into You"
9) Phil Colins/Majandra Delfino "In The Air Tonight"
10) Jason Behr "Tres Diaz"
11) Fuel "Innocent"
12) Sense Field "Save Yourself"
13) Beth Orton "She Cries Your Name"
14) Lifehouse "Quasimodo"
15) Lifehouse "Everything"
16) Bush "40 Miles To Sun"
17) Collective Soul "Run"
1 8) Ginny Owens "If You Want Me To"
19) Kasey Chambers "Nullarbor Song"
20) Gomez "We Haven't Turned Around"
21) U2 "Walk On"
22) Godsmack "Voodoo"
23) Delerium ft. Jenifer ... "Fallen Icons"

i było coś jeszcze, czego nie zapisałam :( I nie podaję tego dlatego, żeby to się nie powtarzało - po prosu zapraszam na komnatę jak będzie działać, żeby porównać wrażenia, poczytać, bo w końcu wtedy też można wpaść na coś, co będzie wypadkową, prawda...?
Image

User avatar
Ela
Fan...atyk
Posts: 1844
Joined: Tue Jul 15, 2003 5:55 pm

Post by Ela » Wed Aug 13, 2003 9:42 pm

:shock: Nan, notowałaś wszystkie omawiane piosenki? Jestem pod wrażeniem... :D Sporo..

Hotori, co myślisz o mojej interpretacji Addict - Youth ?

User avatar
natalii
Zainteresowany
Posts: 306
Joined: Wed Jul 30, 2003 1:41 am
Location: Poznań

Post by natalii » Wed Aug 13, 2003 10:01 pm

Wczoraj przez kazaa ściągnęłam piosenkę Martiny McBride Concrete Angel Jest świetna :) bardzo mi się podoba i ten tekst po prostu cudo :)

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Thu Aug 14, 2003 1:00 pm

Elu, ja poszłam za przykładem Leo, ona też notowała :) Jak widać się przydaje, ale zapomniałam, co było na końcu.

Musiałam zerknąć do mojej kolejnej ściągawki... Samą piosenkę Collective Soul pamiętam, ale zapomniałam, kiedy była :( "Youth" to Sexual Healing... Gdzie ta płyta, trzeba zadbać o podkład muzyczny...
"Independance Day".
Addict... Elu - piękne słowa. Ale ja szczerze mówiąc skupiłam się na "Run"...Michael przychodzi do Marii w środku nocy po awanturze u Hanka. Poszedł tam, gdzie był jego dom... Mógł pójść do Evansów - ale. Ale oni nie byli jego rodziną, nie należał do nich... To Maria była tą, która widziała jego łzy. Może wiedział, że ona zrozumie i nie będzie o nic pytać... "Musi być coś lepszego niż Roswell". Tylko ona go rozumiała, i to właśnie na nią czekał, czekał przez całe życie, może nieświadomie, na małą, drobną blondynkę, która potrafiła nie tylko zdenerwować człowieka, ba, człowieka, kosmitę... ale również świetnie całowała :) "Run"... Biec. Uciekać. Dążyć do czegoś... Uciekać przed czymś.... Michael uciekał przed uczuciami i związkami (Heat Wave), bał się zaufać i oddać całkowicie komuś, kto.. był taki inny od niego. Zabawne, ale ten ktoś był jednoczedśnie taki podobny... I właśnie do Marii idzie, gdy jego świat prawie kompletnie się zawalił. Gdy potrzebuje dotyku czyjejś dłoni na ramieniu.
I'm going to buy back memories
To awaken some old qualities
Michael uświadomił sobie chyba, że nie można żyć bez uczucia... Bez miłości. Że nie można kogoś odtrącać cały czas i tłumaczyć, że "to nie wyjdzie". Że czasami potrzeba kogoś innego niż tylko przyjaciela...
Michael ucieka, byle dalej od tego... do Marii...
Image

Hotori
Obserwator Słów
Posts: 1509
Joined: Sat Jul 26, 2003 4:11 pm
Location: Lublin

Post by Hotori » Thu Aug 14, 2003 2:30 pm

Elu masz rację. Piosenka ''Youth'' może mieć mnóstwo interpretacji, zarówno taką jaką podałaś ty w stosunku do Michaela, jak i taką jaką podałam ja. Sprawa wiary w serialu jest bradzo szeroka. Może dotyczyć miłości jak i zwątpienia, wiary w religię i w drugą osobę. I a propos tego , tej piosenki jeszcze, przypomniały mi się słowa Maxa wypowiedziane w The Roswell Christmas Carol do Liz : ''Nie wierzę w Boga...wierzę w ciebie..''. I właśnie w tych słowach znajduje się odzwierciedlenie słów piosenki : ''In your eyes I'm free (...) you mirror Him now (...) through you He breathes''. Piękne.
'Closer''. Jedna z moich ulubionych piosenek. Mówi o tym wszystkim , co było w oczach Maxa, kiedy wszedłwtedy do kafetrii i patrzył na Liz. Nigdy nie zapomnę momentu, gdy wtulił się w jej ramiona i wydusił : ''I'm sorry, I'm so sorry''. Kiedy to wspominam przychodzi mi na myśl fragment mojego wiersza : '' W moich oczach chowam świat i ból...''
a za chwilę ''Run'', ''Fallen Icons'' oraz ''Brave New World''
'' It is easier to forgive an enemy than to forgive a friend''

William Blake

Hotori
Obserwator Słów
Posts: 1509
Joined: Sat Jul 26, 2003 4:11 pm
Location: Lublin

Post by Hotori » Fri Aug 15, 2003 5:35 pm

Przepraszam, że nie mogłam wczoraj wieczorem wpaść, ale cóż...miałam plany na wieczór...

A więc zaczynam omawianie :D
Zawsze wiedziałam, że twórcy wspaniale dobrali piosenki do serialu, tak żeby jeszcze bardziej mówiły o uczuciach i nadawały scenom emocji.

1. ''Run''

Kiedy słyszę tę piosenkę , tę piękną, przejmującą balladę...od razu przychodzi mi na myśl tylko jedna osoba- mój ukochany Michael. I scena w deszczu, gdy przychodzi do Marii...och, Michael. Michael...ciągle robił coś nie tak. Był krzywdzony i raniony. ''Pewnie, uciekaj ! W tym jesteś najlepszy !''- zawołała kiedyś Isabel. I pewnie miała rację...tylko nie rozumiała wagi tego stwierdzenia. Max też z początku tego nie rozumiał. Nie rozumiał, że dla Michaela ucieczka była jedynym ratunkiem przez całe życie. Ratunkiem od cierpienia, łez, upokorzenia i przeraźliwej samotności. Delikatny dźwięk struny , słowa : ''long way to run...'' Długa droga biegu, długa droga ucieczki...Michael długo biegł. Biegł całymi latami, bez odpoczynku. Nie miał domu. Isabel i Max mogli się chociaż wtulić w rodziców, gdy byli mali. Michael nie mógł. Nie miał domu, tu na Ziemi. Miał Hanka...pijaka, który go bił i upokarzał. Czasem, może kiedy był 10 letnim chłopczykiem z zazdrością patrzył na innych chłopców, którzy bawili się ze swoimi ojcami na placach zabaw. Może nawet chciało mu się płakać, gdy wracał do brudnej przyczepy. Ale wiedział, że musi być silny. Więc dusił w sobie te uczucia. Aż pewnego dnia gdy dorósł, zdał sobie sprawę, że ten smutek przerodził się we wściekłość i złość, w żale i gniewy...Nigdy nie zapomnę jego oczu, kiedy poszedł pod dom Evansów i patrzył jak Max i Izzy wesoło grają w koszykówkę. Wtedy to dostrzegłam...jego oczy były pełne łez, którym nie pozwalał płynąć. I w tym całym zagubieniu, braku miłości, nieszczęściu...pojawia się światło. Maria. Michael boi się tego uczucia. Boi się, że ponieważ nigdy nie był kochany, nie będzie potrafił kochać...więc robi to, co zawsze : ucieka. Stara się pochować miłość, która już się narodziła w jego sercu. I dlatego ta jego nieprzystępna, obca strona...przegrywa. I dobrze. Dobrze, że ten pełen strachu, złości i rozpaczy chłopiec przegrał. I pozwolił wygrać miłości. I teraz wspominam dwie sceny : właśnie kiedy przyszedł do Marii, jak stał w deszczu ..w tamtej chwili pozwolił sobie na coś, co zadecydowało o jego człowieczeństwie -zapłakał. A druga scena- Graduation- pożegnanie. ''Uwierzyć w miłość''. I uwierzył. Bo gotów był ją poświęcić by żyła dalej. By nie odeszła bezpowrotnie. Tak bardzo kocham jego oczy, kiedy mówi : ''gdziekolwiek będę, zawsze będę cię kochać''. A potem szybko nakłada hełm. Jego długa ucieczka dobiega końca...

2. Ash ''Shining Light''

Nie będę mówić, że ta piosenka jest piękna, bo po prostu zbyt oczywiste jest to, że w Roswell każda piosenka, a w szczególności ta omawiana, wyzwalająca emocje i przeżycia, jest PIĘKNA. Chciałabym jedynie zaznaczyć na wstępie, że ''Shining light'' przywodzi mi na myśl ostatni odcinek ''Graduation'', chyba jak każdemu z nas.

'' Roman candles that burn in the night
Yeah you are a shining light
You lit a torch in the infinite
Yeah you are a shining light
Yeah you light up my life
You have always been a thorn in their side
But to me you are shining light
You arrive and the night is alive
Yeah you are a shining light
Yeah you light up my life
(...)
These are the days you often say
There's nothing that we cannot do
Beneath a canopy of stars
I'd shed blood for you
The north star on the firmament
You shine the most bright
(...)
An epiphany you burn so pretty
Yeah you are shining light ...''


''Jesteś rozpalającym światłem, oświetlasz, świecisz pochodnią w nieskończoności...jesteś dla mnie światłem '' . Czy ktoś wyobraża sobie piękniejsze określenie dla swojej miłości ? Mam do tej piosenki słabość, nie tylko ze względu na to, że jej dźwięki były ostatnimi dźwiękami Roswell, ale i dlatego, że Graduation było dla mnie rozpaczliwie smutnym zakończeniem, a ta właśnie piosenka wlała do mojego serca trochę otuchy. Może dlatego, że było to zakończenie otwarte i pozwala na dopisanie dalszej części tej poruszającej historii...historii, która kończy się słowami '' You are shining light''.
Max , Michael , Izzy i reszta nie mogą być pewni jutra. Może go po prostu nie być. Muszą uciekać przed nienawiścią i śmiercią, choć dopiero zaczynają żyć. Muszą być przygotowani na ciemność...w nieskończoność, do końca życia. Ale oni mają swoje światło, a tym światłem jest miłość...''Świecisz pochodnią w nieskończoności...'' Słowa tej piosenki dokładnie obrazują serialową sytuację. Max i Liz, Michael i Maria... są dla siebie pochodniami, będą wspólnie oświetlać sobie tę trudną drogę i palić się szczęściem. Tak by nigdy nie zgasło. ''Przybyłaś i noc żyje...rozpaliłaś moje życie.'' Tak jak Max rozpalił to życie w Liz, a Liz w Maksie...tak jak Maria rozpaliła miłość w Michaelu, a Michael w Marii. '' Nie ma nic czego nie moglibyśmy zrobić poniżej baldachimu z gwiazd, chcę wylewać dla ciebie krew, północna gwiazda na firmamencie - ty świecisz najjaśniej. '' Te słowa na zakończenie, nie potrzebują już chyba żadnego komentarza. Ich magiczne piękno mówi samo za siebie.

3. ''Colorblind''

I am colorblind
Coffe black and egg white
Pull me out from inside
I am ready
I am taffy stuck and tongue tied
Stutter shook and uptight
Pull me out from inside
I am ready
I am fine
I am covered in skin
No one gets to come in
Pull me out from inside
I am folded and unfolded and unfolding
I am colorblind
Coffe black and egg white
Pull me out from inside
I am ready
I am fine...

'' Jestem daltonistą, czarna kawa i białe jajko...'' - takimi słowami rozpoczyna się ten utwór. Czy rzeczywiście chodzi tu o kolor jedzenia ? Nie. Te słowa są przenośnią, którą zaraz postaram się wytłumaczyć tak, jak za każdym razem ją rozumiem. '' Wyciągnij mnie na zewnątrz ze środka, jestem gotowy. Jestem zablokowany i językiem związany (lub też mam związany język) (...) jestem pokryty skórą , jestem złożony, i niezłożony i nieskładany...jestem daltonistą, wyciągnij mnie na zewnątrz ze środka, jestem gotowy, czuję się dobrze..''. Te słowa bezpośrednio mówią o czyjeś inności, o zagubieniu w obcym świecie i chęci zmiany, wyjścia do słońca. Te słowa mówią o inności Maxa, Michaela, Izzy i Tess. ''Jestem daltonistą''- można to zinterpretować : nie widzę kolorów prawdziwie, jestem pozbawiony prawdziwych odczuć, gubię się...Nasi kosmici gubili się w obcym świecie, nie znali swej historii, chowali się gdzieś pod swoją skorupą. Nie znali odczucia prawdziwego szczęścia. Nie znali jego koloru. Byli ''daltonistami''. Kiedy słucham '' Colorblind '' często przypominam sobie słowa Topolsky do Maxa : ''Musisz wyjść zza swojego drzewa''. Musisz się odblokować, odważnie spojrzeć słońcu w twarz. Musisz spróbować żyć odważnie ze swoim daltonizmem, z innością...Max , Michael i Izzy a także Tess wyglądali jak ludzie. Byli pokryci normalną skórą, lecz w środku byli o wiele bardziej złożeni niż ''normalna istota ludzka''. Byli inni. I kiedy wydawało się, że już nigdy się nie odblokują, pojawiły się osoby, które wyciągnęły ich ze środka. A oni byli gotowi wyjść zza swoich drzew.

4. '' I will love you''
To moja ukochana piosenka z Roswell, którą stawiam na równi z ''Fallen Icon '' oraz ''Fear''. Ma nie tylko najcudniejsze słowa jakie można sobie wyobrazić, ale także piękną muzykę i liryczny głos Fisher. Poza tym moment , w którym posłużyła za podkład był dramatyczny, tragiczny i tak gorzki, że jeszcze bardziej dodaje jej piękna.

Till my body is dust
Till my soul is no more
I will love you
Love you
Till the sun starts to cry
And the moon turns to rust
I will love you
Love you
But I need to know
Will you stay for all time
Forever and a day ?
And I' ll give my heart
Till the end of our time
Forever and a day
And I need to know
Will you stay for all time
Forever and a day ?
And I ' ll give my heart
Till the end of our time
Forever and a day
Till the storms fill my eyes
And we touch the last time
I will love you
Love you
I will love you
Love you
I will love you
Love you

Trudno opisać co czuje się słysząc te słowa, i mając przed sobą Maxa z Tess, a w tle orzechowe, błyszczące z rozpaczy oczy Liz. Trudno jest nie czuć bólu i zawodu. '' Dopóki moje ciało jest pyłem, dopóki moja dusza nie jest niczym więcej , będę cię kochać, kochać cię. Dopóki słońce zaczyna płakać, i księżyc obróci się by zardzewieć, będę cię kochać, kochać cię. Ale muszę wiedzieć : czy zostaniesz na cały czas, na zawsze i na dzień ? I oddam moje serce do końca naszego czasu. Na zawsze i na dzień. Dopóki burze napełniają moje oczy i dotykamy (się) ostatni raz, będę cię kochać, kochać cię, będę cię kochać, kochać cię, będę cię kochać, KOCHAĆ CIĘ. ''
Tych przecudnych słów zawsze słucham wieczorem. Ustawiam głośność na cały regulator, otwieram balkon, przytulam policzek do zimnych płytek i patrzę w gwiazdy. Patrzę na księżyc. Przypominam sobie oczy Liz. Przypominam sobie jak ona i Max przysięgali sobie miłość. Nawet jeśli słońce zacznie płakać i księżyc pokryje się rdzą. Nawet jeśli ich oczy napełnią się burzą łez...I nagle rysuje się cień Tess. Cień Maxa. I za chwilę ich cienie stają się jednym. I coś wtedy we mnie się łamie. Widzę Liz. I znowu te jej oczy, które pytają : ''ale muszę wiedzieć czy zostaniesz na cały czas, na zawsze i na dzień ? Bo ja, dałam ci moje serce-na zawsze i na dzień. ''. A potem widzę Maxa w Departure, który mówi : '' Muszę ci coś powiedzieć...Liz, Tess jest w ciąży.''. I tak brutalnie czas Maxa i Liz się kończy. Liz tak przynajmniej myśli. Max odleci z Tess, tam do gwiazd, a ona tu zostanie. Z przebitym sercem, tęsknotą, łzami i ostatnim dotykiem Maxa na ustach. I taki będzie koniec. Po prostu...Ale nie. Tak się nie skończy. Bo przecież Max obiecał, że zostanie na zawsze. Bo przecież Max będzie ją kochał. A gdy dotknął się ostatni raz, będą leżeć w swoim domu, na sowim łóżku i trzymać się za pomarszczone ręce i patrzeć w swoje oczy, które może napełnią się łzami...


5. ''Perfect memory''

Do tej piosenki mam szczególny sentyment...bo mówi o czymś, co sama przeżywałam jeszcze do niedawna. Mówi o utraconej miłości, i o tym, że nie wolno nam o niej zapomnieć. Nigdy.

Remember how they always seemed to know
We had the forest in our eyes but the earth was in our clothes
And they thought we'd fall
But not ta all
So look back on your treasured days
When we were young in a world that we so tired
Thought it' s not what we wanted before
Evan the saints had to crawl from the floor
And summer's when the money was gone
You 'd sing
All your little songs that meant everything to me
I' ll remember you
And the things that we used to do
And the things that we used to say
I 'll remember you that way
(...)
But then how this world slipped through my fingers
And even the sun seemed tired
I still cared
And they lowered you down my heart just jaded
In that moment the earth made no sound
But you were there
You helped me lift my pain into the air
(...)
I' ll remember you
And the things that we used to do
(..)
If it don't hurt you it won't hurt me I know

'' Chciałaś śpiewać i ta twoja mała pieśń znaczyła dla mnie wszystko. Będę pamiętać cię i rzeczy , które robiliśmy i które mówiliśmy, będę cię taką pamiętać. Ale nagle jak ten świat wyślizgnął się z moich palców...'' Nie jestem w stanie powiedzieć co czuje kiedy tego słucham. Nie jestem w stanie tego tak przetłumaczyć i wytłumaczyć. Wiem tylko, że to czuła Isabel po starcie Alexa, a także Liz, gdy myślała , ze Max nie żyje...nie wiem dlaczego wam to mówię, takie wyznanie w internecie...ale po prostu może jesteście mi bliskie- ty Nan, i ty Elu... ja wiem. On był dla mnie pieśnią, która znaczyła wszystko. I kiedy ucichła na wieki, świat wyślizgnął się z moich rąk. Tak jak Isabel. I spadał, a ja wraz nim...w ciemność. Ale wtedy ktoś się pojawił i złapał ten mój świat w cieple dłonie.
'' It is easier to forgive an enemy than to forgive a friend''

William Blake

User avatar
malina
Zainteresowany
Posts: 316
Joined: Tue Jul 29, 2003 10:54 pm

Post by malina » Fri Aug 15, 2003 5:46 pm

Hotori...chylę czoła...Cudownie napisane...Ja nie wierzę w miłość...

Hotori
Obserwator Słów
Posts: 1509
Joined: Sat Jul 26, 2003 4:11 pm
Location: Lublin

Post by Hotori » Fri Aug 15, 2003 6:33 pm

jak to ...? dlaczego nie wierzysz ?!!! Wiesz, ja też miałam w życiu taki okres, właśnie wtedy kiedy starciłam miłość, tak brutalnie i nagle...ale teraz znowu ją odnalazłam i zrozumiałam, że żeby prawdziwie w nią uwierzyć tzreba ją czasami stracić...Michael też to zrozumiał. Pamiętaj : ''Ludzie odchodzą, ale miłość pozostaje..''
'' It is easier to forgive an enemy than to forgive a friend''

William Blake

User avatar
malina
Zainteresowany
Posts: 316
Joined: Tue Jul 29, 2003 10:54 pm

Post by malina » Fri Aug 15, 2003 7:19 pm

Hotori,no to jesteś szczęściarą :D Ja nie chcę tu pisać swoich osobistych wynurzeń,bo nie jestem na to gotowa.Jestem po prostu w życiu 100%wą pesymistką...Uważajcie,bo to podobno zaraźliwe...

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Fri Aug 15, 2003 10:26 pm

Hotori, dziękuję ci za przepiękne słowa. Za Perfect Memory... I za I Will Love You. Zaraz, może najpierw Perfect Memory... Sam tytuł, Leo zwróciła mi uwagę na tytuły... Idealna Pamięć... Pamięć Miłości. Czym takim jest miłość, że zawsze się pamięta, że pamięta się każdy moment, nawet najmniejszy gest, najbardziej ulotne spojrzenie... I to jest pamięć właśnie idealna, perfekcyjna... zawsze widzieć tą twarz, zamknąć oczy i zobaczyć kogoś tuż obok siebie i usłyszeć jego głos... Janetka podrzuciła mi kiedyś przepiękny cytat bodajże z "Crow". "If the people we love are stolen from us, the way to have them live on is to never stop loving them. Bulidings burn, people die, but real love is forever."

Fisher... Zawsze gdy słucham tej piosenki widzę Liz stojącą na płycie lotniska. Samotną, opuszczoną i zagubioną - nagle okazuje się, że straciła nie jednego przyjaciela... Zagubioną, bo oto okazuje się, że jej dotąd fantastyczna teoria zaczyna mieć ręce i nogi, i że zaczyna od niej uciekać na tych nogach... I widzę Maxa - równie samotnego i chyba nawet równie zagubionego, załamanego... Znajdującego zapomnienie u Tess... Nagle ich wszystkie zasady rozpływają się, nie ma nic, nic... Tylko pustka... Max - z inną dziewczyną. Liz - całkiem sama, gdy nikt nie chce jej wierzyć... I Will Love You... Zawsze będę cię kochać... Irracjonalne, kochać... gwiazda Bernarda - ta sama, którą widać z Antaru... kochać... lotnisko i jeden dzwonek telefonu... kochać...

A mnie zastanawia Mazzy Star "Fade Into You", nawet dobrze wypada, po "I Will Love You"...
Image
Fade Into You

I want to hold the hand inside you
I want to take a breath that's true
I look to you and I see nothing
I look to you to see the truth
You live your life
You go in shadows
You'll come apart and you'll go black
Some kind of night into your darkness
Colors your eyes with what's not there.

Fade into you
Strange you never knew
Fade into you
I think it's strange you never knew

A stranger's light comes on slowly
A stranger's heart without a home
You put your hands into your head
And then smiles cover your heart

Fade into you
Strange you never knew
Fade into you
I think it's strange you never knew

Fade into you
Strange you never knew
Fade into you
I think it's strange you never knew
I think it's strange you never knew


Poranek w Obserwatorium... Max budzi się i ze zdziwieniem stwierdza, że to nie jest jego pokój i co gorsza nie jest sam... Jest z Tess. Gdyby to chociaż była Liz... Ale wtedy jak fala przychodzą wspomnienia wczorajszego wieczoru. Liz... Gwiazda... Ramiona Tess... Nothing... Nic... Czuje w sobie tragiczną pustkę, zrobił coś, czego nigdy sobie nie wybaczy, czego nie powinien... Pustka, wszechogarniające uczucie nicości, które obejmuje całe jego wnętrze.... To spojrzenie pełnie niedowierzania i jakby nadziei, że to może nie tak... "Cześć". A jednak...You'll come apart and you'll go black
Some kind of night into your darkness
Colors your eyes with what's not there...
Fade Into You... rozpłyń się we mnie, zapomnij o wszysykim...
Jest obcy. To nie tutaj należy... A może...? A może to właśnie tutaj jest jego miejsce...? Tylko że stracił przyjaciela. Nie jednego.,... Obce serce bez domu... Gdzie jest jego dom...? You put your hands into your head
And then smiles cover your heart - uśmiecha się - musi, dla Tess... dla siebie. Liz też to zrobiła, Liz pierwsza go zraniła... On ją widział. Ale... W takim razie dlaczego myśl o niej boli? Tess wydaje się być taka radosna... Czy ona nie rozumie, że to w ogóle nie powinno się zdarzyć...? Ale ona wie... Ona czuje. Czuje, że to była wyjątkowa noc... Tylko dlaczego on ma moralnego kaca...? Dlaczego najchętniej by o tym zapomniał...?

Hotori, jeszcze dwa słowa. Dziękuję. I właśnie tutaj, wśród praktycznie rzecz biorąc obcych ludzi... Po prostu wiem, że mogę się z wami podzielić wszystkim. Że mnie zrozumiecie, a nie "tak? to fajnie, choć coś zjemy"... I wy wszyscy jesteście wyjątkowi. Wiem, że nie wyśmiejecie tego, co piszę, nie wyszydzicie... Nie wiem, jakbym sobie poradziła teraz bez was, gdy mój piękny świat już właściwie runął...
Image

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Fri Aug 15, 2003 10:32 pm

Jeszcze dorzucę jedno zdjęcie. To właśnie Mazzy Star, szczerze mówiąc pasuje do mojego wyobrażenia... Z takim głosem...
Image
Image

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Fri Aug 15, 2003 10:39 pm

Wy ze mną zwariujecie, ale trudno. Przeglądałam sobie różne teksy piosenek i... pamiętacie początek Sexual Healing...? Marcy Playground "Sex And Candies"... Co prawda pocgodzi to z ich pierwszego albumu, "Self Titled" z 1997, ale ich kolejny album, dwa lata później... Nosi tytuł "Shapeshifter" (!!!) i na okładce widnieje gustowny kosmita w ubranku kowboja...
Image
Image

User avatar
malina
Zainteresowany
Posts: 316
Joined: Tue Jul 29, 2003 10:54 pm

Post by malina » Fri Aug 15, 2003 11:56 pm

Ehh...Nanusia...mój świat runął parę dobrych lat temu.Gdybym mogła opisać swoje życie w jednym zdaniu-jest to skreślanie kolejnych dni w kalendarzu,podążanie w niewiadomym (powiedz im lepiej Malina że w żadnym)celu.Przytaczając słowa poety:"nie wierzę w nic"...
Ta strona,to forum i WY którzy je tworzycie jesteście dla mnie kimś bardzo ważnym.Jeden mały czarny kabelek dyndający (bo jeszcze dobrze nie przypięty :lol: )za oknem mojego pokoju sprawia że "słyszę"Wasz śmiech,czasem łzy wzruszenia,odczuwam dosłownie jak bezgłośnie wymieniamy się myślami,uwagami,spostrzeżeniami na różne tematy.To jest takie światełko w tunelu (a jednocześnie przekleństwo dla moich oczków :lol: :-4,5 dioptrii :) )Może to banał ale dobrze że jesteście,dobrze że Was mam...
I na koniec (żeby już tak do końca nie zrobić z siebie sentymentalnej idiotki :lol: ):"Chodźmy coś zjeść...razem"Pozdrowienia :D

User avatar
Ela
Fan...atyk
Posts: 1844
Joined: Tue Jul 15, 2003 5:55 pm

Post by Ela » Sat Aug 16, 2003 1:56 am

Boże, co za radość i wzruszenie czytać Waszą interpretację piosenek. Jest późno, nic sensownego nie mogę napisać. Zresztą po Was nie umiem nic nowego dodać, powiedziałyście wszystko. Dzięki za głębokie przeżycie Nan i Hotori...
Słowa jakie Nan przełożyła z Perfect Memory
... Idealna Pamięć... Pamięć Miłości. Czym takim jest miłość, że zawsze się pamięta, że pamięta się każdy moment, nawet najmniejszy gest, najbardziej ulotne spojrzenie... I to jest pamięć właśnie idealna, perfekcyjna... zawsze widzieć tą twarz, zamknąć oczy i zobaczyć kogoś tuż obok siebie i usłyszeć jego głos
przywodzą mi na myśl chwilę, kiedy Izabel tuli się do Jessiego po przyjęciu jego oświadczyn. Widzimy kiedy ostatni raz patrzy na Alexa, w tle słychać tę piosenkę. Wiemy, Izabel nigdy go nie zapomni i składa mu obietnicę, BĘDĘ ZAWSZE PAMIĘTAĆ...

A czytając piękne przełożenie słów Fisher, przypominam sobie także interpretację jej przez Leo, która przyprawiła mnie o dreszce. Słowa "I Will Love You" widziała z punktu widzenia Tess. Ona obiecywała mu wieczną miłość, ale za coś...za oddanie się jej całkowicie. To nie było czyste, piękne i pierwsze. To była sprzedaż uczuć. "...będę Cię kochać do samego końca ale muszę wiedzieć, że zostaniesz na zawsze..." coś za coś...Dlatego ta miłość skazana została na klęskę, takie uczucie jest złudzeniem i obróci się przeciwko niej.
I will love you
Love you
But I need to know
Will you stay for all time
Forever and a day ?
And I' ll give my heart
Till the end of our time

A potem słyszymy "Fade Into You" i już wiemy. To był moment, chwila uniesienia, szukanie w kimś zapomnienia i złudzeń, a może cienia tamtej. Ale ty nie jesteś NIĄ i nigdy nie będziesz...

Hotori, już wiem dlaczego piszesz wiersze... :D

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Sat Aug 16, 2003 10:52 am

Elu, jak miło, że znowu jesteś!!!
Malina, no to widzę, że ty też krótkowidz... Moim oczkom nic już nie strraszne, upodobały sobie -5...a może -5,5, zapomniałam. Ale to raczej nie była wina komputera... Ani książek. Niesamowite. Jeden kabelek.... (u mnie biały). Jeden kabelet, a tyle radości i wzruszeń...Tylu cudownych ludzi... Eh. Technika. I chyba zaczyna się ze mnie robić niepoprawna optymistka, nie wiem, czy to dobrze... A może to tylko skutek ślicznego snu...
Piosenki mają to do siebie, że można je interpretować na setki sposobów, i właściwie każdy będzie dobry, bo dlaczego nie...
I tak jeszcze do "Perfect Memory"... Elu, jak pisałaś o Isabel, o tym jak przytula się do Jesse'go... Przypomniały mi się jej słowa do Alexa: "Jeśli kiedyś będę miała syna, nazwę go Alex"... Taka obietnica, że nigdy o nim nie zapomni, choć będzie związanaz kimś innym, że nazwie własne dziecko, jej największy skarb, imieniem dawnego przyjaciela...

Tak, coś za coś, tak, jakby to była wymiana handlowa, a nie coś wyjątkowego i delikatnego jak miłość... Udawana miłość...? Prawda zawsze wychodzi na jaw (kto chce, niech wyszuka piosenkę Dishwalla "Truth Serum", na pewno jest w Kazie). Skoro już ciągniemy wątek Maxa, Tess... To jednak wkleję słowa "Truth Serum"... z punktu widzenia Maxa, zdaje się... Prawda zawsze wyjdzie, Liz dowiaduje się, że Tess jest w ciąży, odkrywa, kto naprawdę zabił Alexa... Misterny plan Tess legł w gruzach...

Dishwalla "Truth Serum"
You're not angry at me
You're just angry
And I'm just standing here while you're down
Now I see the real world
When it's too late
When it's too late to matter now

Truth serum is in your veins
You're saying things I can't explain
Truth serum is in your veins
Saying things I can't explain

They always say the truth will find a way
It makes you sick cause you can't fake it
They always say the truth will find a way
Truth serum is in your veins

And now I see you stripped down
Never before have I ever seen you drown
Cause you're not angry at me
You're just angry
And I'm just standing here while you're down

Truth serum is in your veins
You're saying things I can't explain
Truth serum is in your veins
You're saying things I can't explain

Truth serum is in your veins
You're saying things I can't explain
Tell me more or I'll shove you around


Sam tytuł, Truth Serum, serum prawdy... Surowica prawdy, preparat leczniczy lub profilaktyczny - prawda...
Image

User avatar
piter
Wieczna zrzęda
Posts: 1724
Joined: Thu Aug 07, 2003 2:57 pm
Location: warszawa
Contact:

Post by piter » Sat Aug 16, 2003 12:20 pm

a ja i tak uwazam, ze najlepiej dobrana do sytuacji, w calym serialu, jest piosenka "With You" Linkin Park'a - z samego poczatku odcinka "Meet the Dupes!"(chyba). tak rewelacyjnie oddaje klimat, ze ten poczatek obejrzalem chyba cos kolo 10 razy :D i wlasciwie dzieki temu odcinkowi zaczalem sluchac linkina :D
wrzuce Wam tekst, chociaz to nie on jest najwazniejszy:

With you

I woke up in a dream today
To the cold of the static / and put my cold feet on the floor
Forgot all about yesterday
Remembering I'm pretending to be where I'm not anymore
A little taste of hypocrisy
And I'm left in the wake of the mistake / slow to react
Even though you're so close to me
You're still so distant / And I can't bring you back
It's true / the way I feel
Was promised by your face
The sound of your voice
Painted on my memories
Even if you're not with me
I'm with you
You / Now I see/ keeping everything inside
You / Now I see / Even when I close my eyes
I hit you and you hit me back
We fall to the floor / the rest of the day stands still
Fine line between this and that
When things go wrong I pretend the past isn't real
Now I'm trapped in this memory
And I'm left in the wake of the mistake / slow to react
Even though you're close to me
You're still so distant / And I can't bring you back
no
No matter how far we've come
I can't wait to see tomorrow
With you

tekst jest, jak zreszta wszystkie teksty linkina ;) troche zakrecony i odrobine pozbawiony sensu, ale w polaczeniu z muzyka, w jakis sposob porywa :D
moim zdaniem te slowa (szczegolnie refren) mozna wlozyc w usta Zana w momencie smierci pod kolami...(na szersza interpretacje nie chce mi sie wysilac :mrgreen: )
PS: nie czytajcie tlumaczenia!!! przeczytanie pozostawia niezatarte i traumatyczne wspomnienia... potworne...:D

co ja wlasciwie robie... a obiecalem sobie, ze ja juz skoncze szkole, to nigdy nie bede interpretowal wierszy...:D
dzien dobry. jestem piter i wszystkich lubie.

User avatar
piter
Wieczna zrzęda
Posts: 1724
Joined: Thu Aug 07, 2003 2:57 pm
Location: warszawa
Contact:

Post by piter » Sat Aug 16, 2003 12:22 pm

psps: nie probujcie oceniac tej piosenki nie slyszac jej - nie da sie w ten sposob ocenic jej wlasciwie - w tekscie nie sychac calej pasji z jaka Chester to spiewa...
dzien dobry. jestem piter i wszystkich lubie.

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Sat Aug 16, 2003 1:08 pm

Linkin Park... No nie przesadzajmy, nie jest to jedyna piosenka idealnie dobrana... Fear, I Will Love Lou, Shinimg Light, Fallen Icons, Crash
Into You, Everything, Nullarbor Song, Destiny (oj, ja się na to zaczaję...), Here With Me, Walk On, Perfect Memory, Youth, If You Want Me To,.... Mam wymieniać dalej...? Ja bym raczej powiedziała, że to jedna w wielu piosenek idealnie dobranych...
I woke up in a dream today
To the cold of the static / and put my cold feet on the floor - od razu na myśl przychodzi mi "mieszkanie" duplikatów... I Ava. Kto wie dlaczego... Chociaż Zan też, przez "dream"... Remembering I'm pretending to be where I'm not anymore - znowu Zan. Zan ziemski i ... no właśnie, tamten Zan... antarski...
Even though you're so close to me
You're still so distant / And I can't bring you back - Ava. Niby jest z Zanem, jednak jej późniejsze słowa... "On ciągle na kogoś czekał..."
The sound of your voice
Painted on my memories
Even if you're not with me
I'm with you - Ava, jej wspomnienia - pamiętacie jej koszmar? I to zdanie, że chyba już nigdy nikogo tak nie pokocha... Obraz ukochanej osoby wyryty w sercu, na zawsze. Perfect Memory...?
When things go wrong I pretend the past isn't real...Now I'm trapped in this memory - obraz Avy... Nowojorskie wydarzenia były jak wspomnienie, jak zły sen... W zwolnionym tempie... Jak nocny koszmar...
I can't wait to see tomorrow
With you

No dobrze, może podeszłam do tego ze złej strony. Może nie powinnam tego odczytywać w taki sposób. Dla mnie tekst ma sens i widzę tu cały ciąg zdarzeń, ale może źle to odczytałam.
Image

User avatar
Ela
Fan...atyk
Posts: 1844
Joined: Tue Jul 15, 2003 5:55 pm

Post by Ela » Sat Aug 16, 2003 1:22 pm

Właśnie piter uświadomił mi, że interpretacja wierszy, poezji w szkole było jednym z najbardziej nielubianych zajęć. ...wina szkoły, nauczycieli czy naszego nieprzygotowania, albo nietrafienie z utworami w nasze uczucia...Chociaż... jeżeli przpomnimy sobie "Stowarzyszenie umarłych poetów" :shock: Ile to daje radości i wewnętrzenej satysafakcji. Muzyka, poezja, słowa i to jeszcze w j. angielskim, dzieki której odkrywamy serial na nowo. Cudo..

Linking Park poznałam w Roswell. Od tej pory każdy ich utwór kojarzy mi się z Nowym Jorkiem jego i mrokiem i tajemniczością.
Piosenka "Whith You" jest wiernym odbiciem uczuć Zana, mającego obok siebie Avę i podświadomie oczekującego na kogoś innego, kto powinien być z nim...
Even though you're so close to me
You're still so distant / And I can't bring you back
It's true / the way I feel
Was promised by your face
The sound of your voice
Painted on my memories
Even if you're not with me
I'm with you
Życie w podziemiach metra, z dnia na dzień, czując że być może znalazł sie tam przypadkowo. Jego miejsce jest gdzie indziej a on ma coś ważnego do zrobienia...
When things go wrong I pretend the past isn't real
Now I'm trapped in this memory
Oprócz słów jest także muzyka, niezwykle sugestywna, mocna, ciemna i w pewnym sensie tęskna...

Locked

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests