Roswelliański BLOG :-)

Wszystko nie w temacie.

Moderators: Galadriela, Olka

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by femii » Wed Dec 14, 2011 12:35 am

Goya znalazłam coś dla Ciebie. Oto lista piosenek, które znalazły się na 3 sountracku do True Blood. Niestety nie ma na niej tej piosenki, której szukałaś. No wiesz tej, której Eric tarmosi ją za włoski (bonehead by onepointsix) :D Ale może znajdziesz coś dla siebie.

1. Season Of The Witch – Karen Elson featuring Donovan
2. Me and the Devil – Gil Scott-Heron
3. Te Ni Nee Ni Nu – Slim Harpo
4. She’s Not There – Neko Case and Nick Cave
5. Hitting The Ground – PJ Harvey and Gordon Gano
6. Spellbound – Siouxsie and the Banshees
7. 9 Crimes (Demo) – Damien Rice
8. Cold Grey Light Of Dawn – Nick Lowe
9. Hell’s Bells – Cary Ann Hearst
10. Gonna Be A Darkness – Jakob Dylan and Gary Louris
11. What You Do To Me – Blakroc
12. Paradise Circus – Massive Attack
13. And When I Die – The Heavy
14. Bad Things – Jace Everett
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by Goya » Wed Dec 14, 2011 11:41 pm

Femii mój aniele :) Co prawda już coś przeglądałam, ale chyba nie do końca. Dziękuję za pamięć :D Ostatnio tyle się dzieję, że mam spore zaległości. I w serialach i w książkach. Pod Kopułą S.Kinga czeka na półce i tylko uśmiecha się do mnie zachęcająco,a ja cierpię bo nie mam czasu. Femii zaczęłaś tą 11 cz. Wiem, że miałam Ci napisać maila nawet 2 razy już otwierałam skrzynkę, ale zawsze coś wypadło, a później jak sobie przypomniałam jak wspomniałaś, że zaczęłaś czytać (tak kochani może się nie odzywałam przez nie co długi okres czasu, ale czytałam wasze posty). Teraz kiedy już wyjawiłam moją lojalność, powiem Ci Femii że ta 11 cz mnie nie porwała. Jakaś taka wręcz dziwna mi się wydawała,chyba najmniej mi się podobała, jakoś niby coś się dzieję, a nudy. Powiem szczerze , że przeczytam tę ostatnią część z uśmiechem, że to już ostatnia, bo poziom pisania p Harris nieco spadł. Nie zalicza się ona do grona wybitnych pisarzy, od taka lekka książka pisana prostym językiem, trochę za prostym momentami jak na moje zdanie. Serial lepiej przemyślany skierowany do dojrzalszej widowni. U mnie wszystko w porządku kochanie nadal daleko, już nie mogę się doczekać przylotu który nastąpi w maju. Akurat zdążymy na moje urodzinki co stanowi dla mnie pewna pociechę :P Jego kolega tak tęskni za krajem, że aż śni o polskiej kiełbasie,biedaczek :cheesy: Ja styrana po całym dniu z ulgą kładę się do łóżeczka :wink:

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by femii » Sat Dec 17, 2011 9:30 pm

Odkryłam ostatnio, że mimo pojawiania się nowych seriali ja cały czas balansuję pomiędzy Roswell a Buffy/Angel. Oglądam Glee, 90210, Grimm, Once upon a time, Gotowe na wszystko, Ringer, Pretty Little Liars no i oczywiście z utensknieniem czekam na True Blood. Ale żaden z nich nie porwał mnie jak Roswell czy Buffy. Teraz jestem na etapie Buffy i Spike. Co jak każda para ma swoją nazwę: Spuffy :D I stąd zmiana mojego podpisu pod postami. :D

Dziś mija 6 lat odkąd jestem członkiem naszego kochanego forum :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by femii » Fri Dec 23, 2011 9:24 pm

Oj i nie ma żadnych życzeń dla mnie z okazji 6 letniej rocznicy bycia Roswellianką :( Coraz ciszej tutaj. Ale nie ma się co dziwić. W końcu przygotowania do świąt potrafią zabrać nam cały wolny czas. Ale żeby nam tu nie wyrosła żadna świąteczna faszystka :D A propo świąt.

Zdowych, wesołych świąt Bożego Narodzenia. Radości w sercu i miłości wokół was. Aby nie zabrakło wam niczego. I aby nadchodzący rok był lepszy od tego, który odchodzi. A także spełnienia wszystkich nawet tych niemożliwych marzeń :D
Życzy femii wraz z wężem i ptysiem :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
MAX EVANS
Fan
Posts: 567
Joined: Wed Feb 03, 2010 2:44 pm
Location: Ciałem w Wałbrzychu ale duchem w Roswell.

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by MAX EVANS » Sun Dec 25, 2011 6:40 pm

Spóźnionych Wesołych Świąt Roswellianie :-)
Image

Roswell to dla mnie coś więcej niż tylko serial to opowieść o przyjaźni i miłości, to część mojego życia.

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by femii » Sun Jan 08, 2012 7:57 pm

Witam wszystkich po świątecznej przerwie i w nowym roku. Mam nadzieje, że święta mieliście udane :D Mówcie co wam przyniósł Mikołaj oczywiście jak byliście grzeczni. :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by irien7 » Wed Jan 18, 2012 12:30 am

Widzę że nie tylko ja taka zagadania, teraz to jeszcze na dodatek sesja mnie dopada...

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by femii » Sat Jan 28, 2012 12:54 am

Nie uwierzycie w to co wam powiem. Po pierwsze, w końcu po długim czasie oczekiwania dostałam odpowiedź od autorki opowiadania, które tłumaczyłam dla Czarnego. Więc mogę je udostępnić dla Was wszystkich. Wrzucam tłumaczenie w dziale twórczość. Naprawdę warto przeczytać. Chociażby dlatego, że femii się ciężko napracowała :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by Goya » Tue Feb 21, 2012 10:21 pm

Spóźnione Wesołych Świąt, i wszystkiego najlepszego femii!! Nie wiem jak ty dalej jeszcze z nami wytrzymujesz po takim stażu :wink: Oczywiście przeczytałam tłumaczenie razem, z notką nie czytałam opowiadania w oryginale, więc nie wiem czy było trudne ale wierze w twoje słowa, slung bywa denerwujący i dość kłopotliwy przy tłumaczeniu. Jeśli chodzi o mnie to tłumacz jeszcze, ale jeśli miałabyś tłumaczyć tylko dla mnie to chyba szkoda twojej pracy w końcu mogę przeczytać oryginał myślę że dam radę. Nie chce przy tym umniejszać twojej pracy, bo czytanie tego w ojczystym języku jest o wiele mniej męczące 8) Tłumaczenia są trudne, nawet głębszy tekst piosenki trudno jest przetłumaczyć bo przecież interpretacje mogą być różne, a czasem po prostu brakuję słów :roll: Napiszcie co u was ? Femii jak rozłąka ? Max jak nowe auto ? I myblink odzyskałeś wiarę w system ? :haha: Chodzi mi o studia i naukę :D Ja sama jestem po studiach i na razie nic ciekawego w klinice nie robię, ale rozmawiałam z szefową, cóż cierpliwość jest częścią dzieła :wink:

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by femii » Tue Feb 21, 2012 11:36 pm

Goya normalnie nie wierzę, że Cię tu widzę. Ale bardzo mnie to cieszy. Rozłąka jak rozłąka. Chyba po czterech latach małżeństwa się przyzwyczaiłam. Wąż wraca w kwietniu i jak dobrze pójdzie to wyjedziemy już razem. Nie jest tak źle ostatnio był w domu na rocznicę ślubu. Co do tłumaczenia to jak w końcu uda mi się ukończyć to od razu je wrzucę. Dziękuję za docenienie mojej pracy :D

Roswellianie Goya ma rację !!!! Piszcie co u was bo bez was jest smutno :(
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by Goya » Wed Feb 22, 2012 8:20 pm

Kochani I'm come back :haha: Wiem, że wody trochę upłynęło ale cóż ...życie :oops: Co nie oznacza, że nie tęskniłam każdego dnia! :wink: Ostatnio takie wiatry u mnie były, że prąd z wrażenia wysiadł. Wracam do domu i nawet kolacji nie mogłam zjeść, normalnie chamstwo w państwie :evil: Femii ja zaawsze doceniam ciebie i twą pracę :P Chęć pomocy także. Dobra już się nie podlizuję i obiecuję, że już was nie opuszczę na tak długo :nie: Femii natychmiastowa reakcja na mojego posta byłam pod wrażeniem. Widzicie jaka z niej wzorowa forumowiczka ?! Nie możemy się zhańbić, wiec szable w dłoń i do dzieła :wink:

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by femii » Wed Feb 22, 2012 11:02 pm

Jeszcze raz dziękuje Goya :D I wcale się nie podlizujesz. To nawet całkiem miłe. Opowiadaj lepiej gdzie byłaś jak Cię nie było. Musimy ożywić trochę to nasze towarzystwo bo chyba pozapominali o nas. Ja codziennie melduję się na forum jak przykładny Roswellianin :D
Więc ja zacznę. U mnie w miarę po staremu. Wąż w Szwecji okazjonalnie w domu. Ja i Ptyś mieszkamy u Teściowej więc jest super :lol: jak to u Teściowej. Ale bynajmniej oszczędzam kasę i przestałam się w kółko przeprowadzać. :D Jak dobrze pójdzie to wyjeżdżamy po Wielkiejnocy więc trzymajcie kciuki. Ostatnio znowu zaczytuję się fan fickami anglojęzycznymi. Po prostu tonę w Buffy i Spiku. Ale nie porzucam Michaela i Liz. No i za jakieś trzy cztery miesiące będę musiała zaprzestać biegania. :( I nie wiem czy dam radę. Będzie ciężko tak po prostu zmienić styl życia. Ale na pewno będzie warto :D :D
A co u was :?: :?:
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by irien7 » Sat Feb 25, 2012 9:34 pm

Hej kochani :)
Femii doceniam poświecenie z tłumaczeniem, na pewno jak znajdę chwilkę przeczytam. :D
Ja chyba znalazłam swoją drugą połówkę, czas pokaże...
Póki co zakochana po uszy. ^_^

Femii a gdzie będziesz mieszkać w Szwecji?
Pytam z ciekawości, bo ten kraj jest mi blisko, jeżdżę tam od kilku lat w wakacje.

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by femii » Sat Feb 25, 2012 10:09 pm

O i jest Irien. Robi się coraz lepiej. Max, Myblink a gdzie was wywiało :?: Prawdopodobnie będę sobie mieszkać na obrzeżach Sztokholmu. Bo tak będzie taniej niż w samym centrum. Z resztą jeszcze się zobaczy. Ale na pewno Sztokholm bo tam Wąż pracuję. No i mogę się pochwalić, dziś rano dowiedziałam się że w październiku będzie nas już czworo :D :D :D :D :D :D
Jak powiedziałam Wężowi to się popłakał do słuchawki. A przyjechał tylko na rocznicę ślubu. :D :D :D :D :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by Goya » Sun Feb 26, 2012 12:10 am

Haa! I to ja będę pierwsza, która pogratuluję takiej nowiny (mówiłam żeby się logować :lol: ) Więc femii GRATULACJĘ!! Nawet nie wiesz jak się cieszę, ale zwaliłaś mnie tą wiadomością z nóg normalnie oczy wyszły mi z orbit, oczywiście pozytywnie zaskoczone :P No mówisz że wąż się popłakał....no no ładnie, tak reaguję prawdziwy mężczyzna (poważnie :tak: ). Przyznam się szczerze, że też już o tym myślałam w końcu czas nie stoi w miejscu. Ja wracam z kochanym do kraju (on z Afganu ja z Dani) już w kwietniu ! Więc został mi jeszcze tylko 1 miesiąc czekania 8) Zarobki się zwiększyły on też nie wróci z pustą kieszenią, więc raczej nic nie stoi na przeszkodzie :wink: Ale jak to ja i moja rodzinka mamy problemy trochę w tych kwestiach i troszeczkę się boję. Ale wszystko na szczęście wyleczy się tabletkami i wróci do normy, jest na dobrej drodze :roll: Raz jak rozmawiałam z nim przez skypa mieli alarm w jednostce i musieli się schować w swoim bunkrze na dole. Musiał szybko kończyć a ja słyszałam te syreny i omal nie padłam na zawał. Takich przeżyć nie polecam nikomu. A teraz właśnie piekę beze na torta jak na razie ładnie rośnie. Mimo tego, że wyjechałam z kraju i trochę tęsknie, to nie żałuję swojego pobytu tutaj, w sumie wybrałam najlepszy moment na wyjazd no i zaczyna mi się zwiększać doświadczenie razem z zarobkami na szczęście :cheesy: Nie wiem czy widzieliście ten nowy film pt "Artysta" ? Ja po zobaczeniu tego filmu bardzo się wzruszyłam i zafascynowało mnie kino nieme. Czarno-białe stare dobre filmy, to jest to czego tygryski lubią najbardziej :wink: Jutro koleżanka przychodzi na torta mam nadzieję, że wyjdzie dobry i się nie z błaźnie. Femii ja stawiam, że to dziewczynka, ja zawsze chciałam mieć "parkę" chyba że wolisz syna :wink: I znów mi się przypomina film I kto to mówi :haha: Życzę Ci jeszcze milszych chwil z dzieciątkami niż te w filmie :wink:

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by femii » Sun Feb 26, 2012 12:15 pm

Dziękuję Goya. Ja także marzę o tym żeby to była dziewczynka. I kto to mówi to jeden z moich ulubionych filmów. Co do filmów czarno białych to nie mają sobie równych. Prawdziwa klasyka jest wieczna i zawsze piękna. :D
Jeśli chodzi o problemy z ciążą to my z Wężem mamy konflikt serologiczny a ja dodatkowo mam toksoplazmozę. Ale w dzisiejszych czasach na wszystko jest sposób. Przy Ptysiu strasznie się bałam a teraz chyba trochę mniej.
Goya bardzo ci współczuję z tym że twój jest w Afganistanie. Wierzę, że to musi być straszne przeżycie Wiem co znaczy rozłąka z ukochaną osobą ale nie wiem czy dałabym radę gdyby do tego dochodziło zagrożenie jego życia. Trzymam kciuki za jego szczęśliwy powrót do domu. Na pewno masz kogoś kto nad Tobą czuwa :D i nie pozwoli aby spotkało Cię tak wielkie nieszczęście. A tort będzie super.
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
czarny
Nowicjusz
Posts: 124
Joined: Sat Jan 08, 2011 4:47 am

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by czarny » Sun Feb 26, 2012 1:13 pm

wow! gratulacje! :)

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by femii » Sun Feb 26, 2012 9:27 pm

Jest i Czarny :D Dziękuje. Powtarzam pytanie Max Myblink gdzie jesteście :?: :?:
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
MAX EVANS
Fan
Posts: 567
Joined: Wed Feb 03, 2010 2:44 pm
Location: Ciałem w Wałbrzychu ale duchem w Roswell.

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by MAX EVANS » Fri Mar 02, 2012 4:06 pm

femii wrote:Max, Myblink a gdzie was wywiało :?:

Jestem, jestem :D i spieszę z GRATULACJAMI :cheesy: ostatnio pojawiam się rzadziej ale postaram się to nadrobić :wink:
Image

Roswell to dla mnie coś więcej niż tylko serial to opowieść o przyjaźni i miłości, to część mojego życia.

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 478
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Roswelliański BLOG :-)

Post by femii » Sat Mar 03, 2012 1:13 am

Dziękuje. No i mam nadzieję, że będzie można częściej Cię tu zobaczyć. :D Pamiętajcie im nas więcej tym weselej :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest