Serce nie sługa i powspominać musi

Wszystko o serialu, książkach, DVD, WB, UPN...
User avatar
Beauty_Has_Come
Zainteresowany
Posts: 407
Joined: Mon Feb 01, 2010 6:37 pm
Location: Kraina baśni

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Beauty_Has_Come » Wed Mar 31, 2010 10:39 pm

Czips wrote:Ale ty się uparłaś do tego, żeby ciągle byli razem, a nie uważasz, że gdyby od samego początku wszyscy by byli połączeni w pary to serial byłby nudny? Bo ileż można oglądać wielkiej miłości, takie rozstania są ciekawsze!.
A ja bym chciała oglądać "o wielkiej miłości" :) Co to za sztuka się rozstać? Obrażać się na siebie, dąsać, plątać w nieporozumieniach. Sztuką jest mimo tego wszystkiego wytrwać w związku, nawet jakby miał być wyjątkowo burzliwy. Jakby to było, gdyby Liz i Max ramie w ramie przeszli przez to wszystko? Myślę, że równie ciekawie, jeśli nie ciekawiej...

Max niby kocha Liz, a przespał się z Tess. Liz niby kocha Maksa, a całuje się z Seanem... Kręćka można dostać :wink:
Image

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by irien7 » Thu Apr 01, 2010 11:41 am

Beauty_Has_Come wrote:Max niby kocha Liz, a przespał się z Tess. Liz niby kocha Maksa, a całuje się z Seanem... Kręćka można dostać :wink:
To prawda za to jednemu i drugiemu nakopałabym do tylka jakby dało radę :wink: .
.....potem młodzież naogląda się takich seriali i ma zaburzony system wartości. ( oczywiście nie wszystcy-> dla ciepialskich )

User avatar
MAX EVANS
Fan
Posts: 567
Joined: Wed Feb 03, 2010 2:44 pm
Location: Ciałem w Wałbrzychu ale duchem w Roswell.

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by MAX EVANS » Thu Apr 01, 2010 3:25 pm

Beauty_Has_Come wrote:Max niby kocha Liz, a przespał się z Tess. Liz niby kocha Maksa, a całuje się z Seanem... Kręćka można dostać
Znaczy się tak samo jak ja potępiacie ich zachowanie :x Proponuję jako pokutę na klęczkach do Częstochowy akurat na święta dotrą ^_^
Image

Roswell to dla mnie coś więcej niż tylko serial to opowieść o przyjaźni i miłości, to część mojego życia.

User avatar
Czips
Zainteresowany
Posts: 283
Joined: Sun Dec 18, 2005 11:12 pm
Location: Katowice rulezz

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Czips » Thu Apr 01, 2010 3:55 pm

każdy jest człowiekiem, każdy może błądzić. To prawie dla mnie całkiem normalne :D
Wg mnie Max musiał odreagować "zdradę" Liz, a Liz przecież nie mogła czekać do końca życia na faceta, z którym przecież nie mogła być.
Godzina późna, wychodzę.
Oślepia mnie księżyc,
Oślepia mnie uczucie,
Wracam... Sam...

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by irien7 » Thu Apr 01, 2010 10:00 pm

Czips wrote: (...) a Liz przecież nie mogła czekać do końca życia na faceta, z którym przecież nie mogła być.
Mogła i w głebi duszy chciała, ale coś jej nie wychodziło.

User avatar
Beauty_Has_Come
Zainteresowany
Posts: 407
Joined: Mon Feb 01, 2010 6:37 pm
Location: Kraina baśni

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Beauty_Has_Come » Thu Apr 01, 2010 10:24 pm

Czips wrote: Wg mnie Max musiał odreagować "zdradę" Liz, a Liz przecież nie mogła czekać do końca życia na faceta, z którym przecież nie mogła być.
I tutaj rozbijają się jak fale o górę lodową słowa "kocham Cię, nie mogę bez Ciebie żyć". I.. zaraz mogę ;) Taki Max był wyjątkowy, taka miłość, w TEOTW Liz mówi Future Maksowi, że umarłaby dla niego (dlatego tak wiele kosztowało ją zranienie swojego lubego)... a potem tyk, mija miesiąc i całuje się z Seanem :wink:

Odreagowanie zdrady... i co mu z tego przyszło? ;) Może się trzeba było dwa razy zastanowić albo wypić szklankę wody zamiast :cheesy:
irien7 wrote:To prawda za to jednemu i drugiemu nakopałabym do tylka jakby dało radę .

Dołóż jednego ode mnie ;)
MAX EVANS wrote:Proponuję jako pokutę na klęczkach do Częstochowy akurat na święta dotrą
Z Roswell mogą nie dać rady do świąt :D Chociaż, co chwilę są jakieś święta :cheesy:
Image

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by irien7 » Fri Apr 02, 2010 12:01 am

Beauty_Has_Come wrote:(...) w TEOTW Liz mówi Future Maksowi, że umarłaby dla niego (dlatego tak wiele kosztowało ją zranienie swojego lubego)... a potem tyk, mija miesiąc i całuje się z Seanem :wink:


Liz to już sama nie wiedziała, czego chce od życia. Pozoruje zdradę, a potem jest ciężko zdziwiona, że ich przyjażń z Maxem się nie układa.
Spotyka się z Seanem, a potem idąc na bal ma nadzieje, że pogodzi się z Maxem.
Excuse me :shock:
Beauty_Has_Come wrote:
Czips wrote: Wg mnie Max musiał odreagować "zdradę" Liz, a Liz przecież nie mogła czekać do końca życia na faceta, z którym przecież nie mogła być.
Odreagowanie zdrady... i co mu z tego przyszło? ;)


Wyszło mu niechciane dziecko z nieodpowiednią kobietą, a jak się póżniej okazało oszustką i zdrajczynią....
Wot i Max sobie odreagował ^_^

User avatar
Czips
Zainteresowany
Posts: 283
Joined: Sun Dec 18, 2005 11:12 pm
Location: Katowice rulezz

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Czips » Fri Apr 02, 2010 7:29 am

irien7 wrote:Mogła i w głebi duszy chciała, ale coś jej nie wychodziło.
Ale z was wszystkich niepoprawne optymistki!

Słowo kocham Cie jest w dzisiejszych czasach znacząco nadużywane, a i jego znaczenie wraz z mijającymi latami strasznie ulega zmianie.

Np. biorąc ślub, czy to cywilny czy kościelny, przysięga się sobie miłość do końca życia. Jest się pewnym, że ta druga osoba to ta jedyna, a potem mijają 3 lata i sie okazuje, że nic się nie czuje do tej osoby... i wszystkie wypowiedziane kilka lat wstecz słowa stają się bezużyteczne i bezcelowe.
irien7 wrote:Spotyka się z Seanem, a potem idąc na bal ma nadzieje, że pogodzi się z Maxem.
Czy aby na pewno miała nadzieję, że się jej znowu ułoży z Maxem? Ja mimo wszystko odniosłam inne wrażenie.
Sama mu mówiła jak się z nim umawiała, że od zawsze myślała, że pójdą razem, i że to osobie wyobrażała ja kilkanaście sposobów. I to jak dla nie było głównym powodem.
Już pomijając fakt, że z Liz to strasznie niezdecydowana istota.
Godzina późna, wychodzę.
Oślepia mnie księżyc,
Oślepia mnie uczucie,
Wracam... Sam...

User avatar
Beauty_Has_Come
Zainteresowany
Posts: 407
Joined: Mon Feb 01, 2010 6:37 pm
Location: Kraina baśni

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Beauty_Has_Come » Fri Apr 02, 2010 9:12 pm

Czips wrote:Ale z was wszystkich niepoprawne optymistki!(...) Słowo kocham Cie jest w dzisiejszych czasach znacząco nadużywane, a i jego znaczenie wraz z mijającymi latami strasznie ulega zmianie.
Ja to akurat jestem pesymistka urodzona :cheesy:

Oczekuję, że jeżeli ktoś coś twierdzi, deklamuje, to to sobie dobrze przemyślał. A tutaj ani Liz, ani Max nie trzymają się tych swoich górnolotnych wyznań zbyt długo ;) Rozumiem, Max poczuł się bardzo, bardzo zraniony widokiem Liz i Kyle'a w łóżku, ale dość szybko to przetrawił i związał się z Tess. Nie starał się chyba specjalnie wybaczyć błędu dziewczynie, którą TAK kochał, TAK ogromnie, mocno.... ale mu przeszło. Liz, która musiała zdawać sobie sprawę, że będzie to dla Maksa trudne, a kiedy okazało się, że znalazł sobie lekarstwo, pobiegła do Seana. A TAK go strasznie kochała, TAK ogromnie, mocno.... ale jej przeszło. Bo co się będą marnować? uczucie wywietrzało w parę chwil i już ;)

Słowo kocham bardzo straciło na znaczeniu, choć wierzę, że są osoby które zdają sobie sprawę czym jest miłość i kiedy mówią kocham, to sobie to przemyślały. Ale teraz wyrażenia: kocham, przyjaciel, tajemnica - nie mają wiele wspólnego z ich założonym przeze mnie znaczeniem :( Nad czym szczerze ubolewam :(
Image

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by irien7 » Sun Apr 04, 2010 11:56 pm

Beauty_Has_Come wrote: Bo co się będą marnować? uczucie wywietrzało w parę chwil i już ;)
Jak dla mnie też zbyt szybko, jak na taaaak ogromną miłość.

Beauty_Has_Come wrote:Słowo kocham bardzo straciło na znaczeniu, choć wierzę, że są osoby które zdają sobie sprawę czym jest miłość i kiedy mówią kocham, to sobie to przemyślały. Ale teraz wyrażenia: kocham, przyjaciel, tajemnica - nie mają wiele wspólnego z ich założonym przeze mnie znaczeniem :( Nad czym szczerze ubolewam :(
Przykra i smutna prawda.
Ale staram się wierzyć słowom desideraty:
(....)"Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny."

User avatar
Beauty_Has_Come
Zainteresowany
Posts: 407
Joined: Mon Feb 01, 2010 6:37 pm
Location: Kraina baśni

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Beauty_Has_Come » Wed Apr 07, 2010 10:33 pm

To może teraz, dla odmiany :cheesy: po tych snutych zawijasach losów Maksa i Liz po TEOTW, skupimy się na wspominaniu zabawnych momentów, których również było dużo.

Na początek - a jakże - kopalnia zabawnych momentów, czyli Candy :D Bardzo lubię "285 South", to pierwszy moment w Roswell, gdy ta para dostałą trochę czasu antenowego tylko dla siebie (choć jeszcze wtedy parą nie była). "Alladyn w wersji porno" - któż z sympatyków Candych nie pamięta tego tekstu :D

Jakie zabawne momenty tej pary utkwiły Wam w pamięci?
Image

User avatar
MAX EVANS
Fan
Posts: 567
Joined: Wed Feb 03, 2010 2:44 pm
Location: Ciałem w Wałbrzychu ale duchem w Roswell.

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by MAX EVANS » Thu Apr 08, 2010 12:06 pm

Spacer Maxa i Kyle'a po spożyciu napoju wyskokowego :D i wszystko co było z nim związane np plan odbicia Liz i tekst Kyle'a "A jak się nią podzielimy każdy po tygodniu, co drugą sobotę"
Image

Roswell to dla mnie coś więcej niż tylko serial to opowieść o przyjaźni i miłości, to część mojego życia.

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by irien7 » Thu Apr 08, 2010 1:50 pm

Napewno prym w tworzeniu komicznych sytuacji wiodą Candy :)

Chociażby ich pierwszy pocałunek.
Albo jak Michael kupił Mari w prezencie szampon do włosów, lub poprosił o zapłacenie za rachunek w restauracji ( randka Candy i Dreamerów).
Dobra też była randka Michael, Maria, a za scianą gra w kręgle. ( szczególnie teksty puszczane przez radiowęzeł)

:cheesy: :cheesy: :cheesy:

User avatar
Czips
Zainteresowany
Posts: 283
Joined: Sun Dec 18, 2005 11:12 pm
Location: Katowice rulezz

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Czips » Tue Apr 13, 2010 10:40 pm

Michael i Maria w chatce mikołaja :D
Godzina późna, wychodzę.
Oślepia mnie księżyc,
Oślepia mnie uczucie,
Wracam... Sam...

User avatar
MAX EVANS
Fan
Posts: 567
Joined: Wed Feb 03, 2010 2:44 pm
Location: Ciałem w Wałbrzychu ale duchem w Roswell.

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by MAX EVANS » Wed Apr 14, 2010 12:09 pm

Czips wrote:Michael i Maria w chatce mikołaja :D
Zaczyna robić się pikantnie :haha:
Image

Roswell to dla mnie coś więcej niż tylko serial to opowieść o przyjaźni i miłości, to część mojego życia.

User avatar
ela12
Starszy nowicjusz
Posts: 140
Joined: Sat Feb 06, 2010 9:58 pm
Location: Kraków
Contact:

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by ela12 » Mon Sep 20, 2010 10:21 am

oglądałam dziś ten odcinek! to była dobra scena! :D
Is it really true could you save yourself, for someone who, loves you for you?

User avatar
Czips
Zainteresowany
Posts: 283
Joined: Sun Dec 18, 2005 11:12 pm
Location: Katowice rulezz

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Czips » Fri Dec 03, 2010 8:37 pm

a co do par: dla mnie miłym i zaskakującym rozwiązaniem singlowatości Kyela w 3 sezonie byłby z wiązek z Isabell, co o tym myślicie?
Godzina późna, wychodzę.
Oślepia mnie księżyc,
Oślepia mnie uczucie,
Wracam... Sam...

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by irien7 » Sat Dec 04, 2010 6:34 pm

Czips wrote:a co do par: dla mnie miłym i zaskakującym rozwiązaniem singlowatości Kyela w 3 sezonie byłby z wiązek z Isabell, co o tym myślicie?
Mogło by być ciekawie.

User avatar
MAX EVANS
Fan
Posts: 567
Joined: Wed Feb 03, 2010 2:44 pm
Location: Ciałem w Wałbrzychu ale duchem w Roswell.

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by MAX EVANS » Sat Jan 08, 2011 3:07 pm

Czips wrote:a co do par: dla mnie miłym i zaskakującym rozwiązaniem singlowatości Kyela w 3 sezonie byłby z wiązek z Isabell, co o tym myślicie?
Idealne rozwiązanie o którym wielokrotnie myślałem ale niestety wszyscy wiemy jaka w związkach była Isabell.
Image

Roswell to dla mnie coś więcej niż tylko serial to opowieść o przyjaźni i miłości, to część mojego życia.

User avatar
czarny
Nowicjusz
Posts: 124
Joined: Sat Jan 08, 2011 4:47 am

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by czarny » Fri Mar 04, 2011 9:20 pm

wszystkiego nie wypiszę ale ze śmiesznych :

Alex- kamera wyposażona jest w antenę o wysokiej czułości, automatyczną przesłonę i szerokokątny obiektyw.
Michael - stąd ten duży nos.
Maria - co to? jakieś porno? uuu, nie jestem taka płaska jak myślałam!
Michael - to szerokokątny obiektyw.

..................................................................................................

Liz- dokąd jedziemy?
Maria - tam gdzie znajdziemy odpowiedzi na wszystkie pytania.to wróżka, całe życie doradzała mamie.
Alex - i to ma być rekomendacja?

ja tam się generalnie nie wzruszam nigdy ale momenty które mnie czasem chwyciły za wątrobę to np. kiedy Isabel w 2 sezonie wybaczyła Maxowi gdy dowiedziała się przez co przechodził (umierające dziecko Tess) zabrała go na most i wytworzyła śnieg. cała rozmowa była bardzo osobista.

no i dialog Michaela z Isabel przed bibliotekę oczekujących na Nasedo

Michael - nie przyjdzie, do mnie nikt nigdy nie przychodzi.
Isabel - ja przyjdę, zawsze gdy będziesz mnie potrzebował.

:)

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest