Serce nie sługa i powspominać musi

Wszystko o serialu, książkach, DVD, WB, UPN...
User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by irien7 » Fri Mar 04, 2011 11:08 pm

Tak jest, Alex potrafił rzucić ciętą risposte ^_^

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 480
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by femii » Tue Mar 22, 2011 6:47 pm

Zgadzam się, że kopalnią zabawnych momentów jest Candy i sam Michael zresztą też. Moje ulubione zabawne momenty:
Zamarzający stanik Marii w "Into the Woods", Kyle i Max w "Blind Date", Isabel jako świąteczna faszystka i oczywiście dogryzający jej Michael. Max, który naprawdę chce znaleźć Enigmę w ATITP. Mogłabym tak długo wymieniać.
Najsmutniejsze bądź najbardziej uczuciowe:
Cały odcinek TEOTW, Cały odcinek CYN, moment kiedy Michael pozwala Marii zobaczyć siebie, moment kiedy ona go zostawia w III sezonie(To jest sytuacja, której do dziś nie rozumiem, facet dla niej został a ona go olała bo poczuła się zagubiona.Przeklęty Billy. Nie mogę patrzeć jak Michael cierpi.)
Najciekawsze momenty:
Jako zagorzała fanka pary Polar, to uwielbiam wszystkie momenty, w których Michael i Liz są sami i widać panujące między nimi napięcie.
Kocham całe Roswell, każdy moment jest moim ulubionym.
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Goya » Wed Mar 23, 2011 9:07 pm

femii wrote:Jako zagorzała fanka pary Polar, to uwielbiam wszystkie momenty, w których Michael i Liz są sami i widać panujące między nimi napięcie.
.
Możesz mi podać takie momenty ?

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 480
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by femii » Wed Mar 23, 2011 9:44 pm

Na przykład w "The Missing" kiedy Michael oddaje jej pamiętnik. Jest ich całkiem sporo, trzeba by obejrzeć całe Roswell od początku i wyłapywać każdy po kolei. Ale praktycznie zawsze kiedy ze sobą rozmawiają to widać, że coś jest na rzeczy. Zakładam, że według twórców miało to pewnie wyglądać jakby Liz bała się Michaela ale dla mnie i dla wielu innych fanów Polara wygląda to inaczej. Samo to jak Michael czasami na nią patrzy, w The Missing kiedy próbowała powiedzieć Maxowi o zaginionym pamiętniku bądź kiedy pojechał za nią i Maria do Las Cruses i złapał jej na koncercie Nelly Furtado.

Teraz mam ochotę na obejrzenie całości od początku. Już nawet zgrałam sobie na dysk. Jak oglądając znajdę więcej takich momentów to dam znać.
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Goya » Fri Mar 25, 2011 5:10 pm

Hmm jestem ciekawa skąd ten avatar femii :cheesy: Myślę że w 3 sezonie stosunki pomiędzy Michealem a Liz uległy poprawieniu i Liz już się go nie bała. Szkoda że nie rozwinęli tego wątka, bo jak najbardziej odpowiada mi przyjaźń pomiędzy tą dwójką

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 480
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by femii » Fri Mar 25, 2011 5:39 pm

Avatar z mojego ulubionego odcinka. I zgadzam się z Tobą Goya. W III sezonie ich stosunki były już całkiem inne. Wydaje mi się, że było to następstwo wydarzeń z końcówki II sezonu. Tego jak Michael pojechał za Liz i Maria do Las Cruses, jak udało im się odnaleźć tłumaczenie księgi i odkryli kto zbił Alexa. Sądzę, że to ich zbliżyło do siebie. Michael przestał postrzegać Liz jak porcelanową lalkę i tylko dziewczynę Maxa. Zobaczył, że ona ma w sobie niewiarygodną siłę i upór. I że bardzo dużo jej zawdzięczają. Ale to tylko takie moje rozważania. :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Goya » Sat Mar 26, 2011 8:16 am

Zgadzam się w stu procentach. Ja nie zapomnę miny Michaela jak Liz rzuciła sobie ostro kimś o ścianę :D
Maxa zatkało Tess też a Michael miał ten swój uśmieszek na twarzy rozbrajające :lol: Michael na pewno był jej za to wdzięczny bo sam miał na pewno nieodpartą ochotę zrobić komuś kuku :twisted:

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 480
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by femii » Sat Mar 26, 2011 1:41 pm

Tak to jest dobry moment. Ja lubię ten moment z The Missing (wiem, że się powtarzam) kiedy Liz I Max są na szkolnym korytarzu i spotykają Michaela. To jak on na nią patrzy kiedy Liz odchodzi.
MICHAEL: Mam nadzieje, że nie przeszkadzam.
LIZ: Nie.
MAX: Liz?
LIZ: Um, to nic. To nic ważnego.
LIZ (DO MICHAELA): My ... po prostu wpadliśmy na siebie. Ja szłam tędy a on szedł tamtędy i my po prostu...
MICHAEL: Interesujące... cześć Liz.
(Liz odchodzi)

Takich scen jest więcej. Na przykład w The White Room, kiedy kłócą się o to czy pójść do szeryfa o pomoc. Obydwoje patrzą na siebie w taki sposób, że ciarki przechodzą.
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
czarny
Nowicjusz
Posts: 124
Joined: Sat Jan 08, 2011 4:47 am

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by czarny » Sat Mar 26, 2011 3:55 pm

to jak wyjaśnicie słynne ,,ani dziś ani nigdy" z Meet the Dupes? :jezyk:

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 480
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by femii » Sat Mar 26, 2011 4:11 pm

Oj Czarny, szukasz dziury w całym. Po pierwsze to nie był Michael tylko Rath. I nie ważne, że Liz o tym nie wiedziała. Ważne jest to dlaczego nie powiedziała Marii o pocałunku. Skoro myślała, że to Michael to powinna powiedzieć jej o tym zajściu. A nie zrobiła tego. Nie wiemy też jakby zareagowała gdyby to Michael ją pocałował. Może Michael całowałby tak, że dotknąłby jej duszy i wywarł w niej nieodparte pragnienie bycia z nim. Rath to nie Michael. Pamiętaj o tym.
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Goya » Sat Mar 26, 2011 6:04 pm

Zgadzam się z femii po za tym ten pocałunek był gwałtowny i niespodziewany postaw się w sytuacji Liz jak ona mogła się czuć wiedząc że zraniła Maxa i jeszcze na dodatek całowała się z Michelem na szkolnym korytarzu to załamałoby by Maxa dobitnie. Michael był prawie jak brata Max'a więc skoro miałby zamiar pocałować Liz to z tym zamiarem ciągnął by się przez pare odcinków. Nie zaryzykowałby tak wiele jeśli nie byłbu pewien swoich uczuć do Liz

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 480
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by femii » Sat Mar 26, 2011 9:51 pm

Dziękuje za poparcie Goya. :D Też mi się wydaje, że gdyby Michael zamierzał podzielić się swoimi uczuciami z Liz to trochę by to trwało. Bądź co gorsza w ogóle by tego nie zrobił ze względu na Maxa i Marie. Michaelowi przychodziło z trudem wyrażanie uczuć dotyczących Marii. A co dopiero jeśli chodzi o Liz. Poza tym cierpiał na kompleks wiecznie opuszczonego dziecka. Jak powiedział Isabel w The Blind Date " Nikt nie przyjdzie. Do mnie nikt nigdy nie przychodzi." I tak się czuł. Jeśli żywiłby jakiekolwiek głębsze uczucia do Liz to nigdy byśmy się o tym nie dowiedzieli. Michael żyłby w przekonaniu, że nie zasługuje na nią i że nie wolno mu nic do niej czuć ze względu na jego króla.
To wszystko i tak nie ma znaczenia. My wiemy, że Polar istnieje i koniec. :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

User avatar
Goya
Zainteresowany
Posts: 311
Joined: Sun Jan 30, 2011 7:15 pm
Location: Szczecinek/ Poznań

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Goya » Mon Mar 28, 2011 6:08 pm

Polar forever w naszych sercach :cheesy:

User avatar
femii
Zainteresowany
Posts: 480
Joined: Sat Dec 17, 2005 11:17 pm
Location: Stockholm
Contact:

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by femii » Mon Mar 28, 2011 7:35 pm

Goya wrote:Polar forever w naszych sercach
I takie nastawienie mi się podoba Goya. Po co komuś tłumaczyć czy było coś między Liz i Michaelem. My wiemy, że było i to nam wystarcza. :D
I thought our story was epic, you know, you and me. Spanning years and continents. Lives ruined, bloodshed. EPIC.

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: Google [Bot] and 1 guest