Serce nie sługa i powspominać musi

Wszystko o serialu, książkach, DVD, WB, UPN...
User avatar
gizol
Pleciuga
Posts: 82
Joined: Tue Apr 04, 2006 3:27 pm
Location: Sanok

Serce nie sługa i powspominać musi

Post by gizol » Thu May 14, 2009 2:01 pm

A więc na prośbę, oraz z czystej chęci reaktywowania tego trochę martwego już forum, zakładam nowy temat. Jakie były waszym zdaniem najbardziej straszne, wzruszające, bądź najciekawsze momenty w Roswell? Większość z was z pewnością nie pamięta już wszystkich tych momentów, więc jest to chyba dobry powód, aby wyciągnąć stare zakurzone płytki z tym serialem. Odkurzyć je i jeszcze raz pooglądać ten wspaniały serial. Z pewnością ujmie on wasze serca, tak jak za dawnych "dobrych czasów". Ja sam do dzisiaj pamiętam odcinek "White Room" z pierwszego sezonu, kiedy to Maks był torturowany w specjalnym pokoju. Izabel, próbowała wtedy wejść do umysłu Maksa który był lettko mówiąc odurzony. Aż się łezka w oku mi zakręciła, gdy przypomniałem sobie z jakim krzykiem się obudziła z tego transu. A co wy pamiętacie? Jaka scena zapadła w waszej pamięci? Piszcie! Komentujcie! Wspominajcie! Pozdro dla wszystkich fanów Roswell!
Roswell było, jest, i będzie zachowane na zawsze w naszych sercach ;D

Ferka
Gość
Posts: 25
Joined: Sun Aug 10, 2008 10:28 pm

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Ferka » Thu May 14, 2009 9:19 pm

Hmmm, Ja zawsze byłam fanką Candy,i czasami oglądam tylko wybrane odcinki - z nimi w roli głównej :) Zacznę od początku - odc., w którym Maria i Michael trafili do motelu, z jednej strony Michael - twardziel, a z drugiej odpowiedzialny i, hmm opiekuńczy- poszedł po słodycze i kazał Marii zamknąć drzwi; zabawne?? - Maria chce pocałować Michael'a (po tym jak walczył na ochotnika z jakims osiłkiem) a Michael rzuca "mud" - "błoto, myślę o błocie"; Michael, Maria, Isabel i Boże Narodzenie "Christmas Nazi" i stwierdzenie Michael'a "Yes, my Fuhrer"(przepraszam za niemiecką pisownię). Rozkładające na łopatki: ostatni odc. 3 serii Michael żegna się z Marią " I just wanted.. I don't know." "To say goodbye?" "I wanted to say that this whole thing has been screwed up from the beginning. You and me. Us. Just the whole long, stupid story" "Thanks" "But I wouldn't trade it for anything. It's meant so much to me. From day one, from the moment thet I kidnapped you and stole your car... I knew you were the girl for me. I never wanted anyone else. I still don't. Just - Wherever I'm going, whatever I'm doing, just know, I'll always love you"
A z łezką?? Na pewno ostatnia scena 3 serii - odjechali daleko i... właśnie, co się z nimi stało?? ;)

User avatar
gizol
Pleciuga
Posts: 82
Joined: Tue Apr 04, 2006 3:27 pm
Location: Sanok

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by gizol » Fri May 15, 2009 11:59 am

Co się z nimi stało? To temat który nie raz nastręczał problemów fanom Roswell... Trudno sobie wyobrazić, że żyli długo i szczęśliwie, w końcu Maks był kosmitą i Łowcy kosmitów z pewnością nie dali im tak łatwo spokoju.
Roswell było, jest, i będzie zachowane na zawsze w naszych sercach ;D

Ferka
Gość
Posts: 25
Joined: Sun Aug 10, 2008 10:28 pm

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Ferka » Sat May 16, 2009 5:00 pm

Szkoda, że takie pozycje książkowe jak: " a new beginning", "pursuit" "turnabout" nie doczekały się i raczej nie doczekają ekranizacji - a właśnie w tych książkach są przedstawione dalsze losy bohaterów. A książki, zarówno te jaki i pozostałe - są nie na kieszeń zwykłego obywatela świata :) (cena niektórych z nich to nawet ponad $250 na aukcjach).

User avatar
Olka
Redaktor
Posts: 1365
Joined: Tue Jul 08, 2003 1:14 pm
Contact:

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Olka » Sun May 17, 2009 9:30 pm

Nawet nie wiedziałam.... dobry materiał na news :)

User avatar
gizol
Pleciuga
Posts: 82
Joined: Tue Apr 04, 2006 3:27 pm
Location: Sanok

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by gizol » Mon May 18, 2009 2:38 pm

Ostatnio zacząłem pisać książkę o Roswell i tym co się działo po akcji w serialu. Zmotywowałem się specjalnie dla tego forum i opublikuję w ciągu kilku dni pierwszą wersję tego opowiadania. Być może przypadnie wam do gustu. Jeśli tak, będę kontynuował. Jeśli natomiast nie... No to cóż. Nie jestem jeszcze wprawnym pisarzem (mam na koncie zaledwie kilka wierszy i jedną książkę, nad którą ciągle pracuję), dlatego też nie spodziewajcie się jakiegoś hitu. Chociaż moja jeszcze nie dokończona książka zbiera dość wysoki noty. Jak na razie mam niecałą stronę tekstu. Jak będę miał ok. 2-3 to umieszczę je tutaj (przypuszczam że do tego piątku się wyrobię, chociaż w tym tyg mam matury na karku co wpływa negatywnie na moją twórczość). Wiem że na tym forum mam rangę "pleciuga", co świadczy o tym iż nie umiem pisać... To było kilka lat temu, teraz się zmieniłem (I TO BARDZO). Pozostało mi tylko opublikować wkrótce część tekstu i czekać na wasze opinie. Być może to poruszy trochę to zardzewiałe forum...
Roswell było, jest, i będzie zachowane na zawsze w naszych sercach ;D

Ferka
Gość
Posts: 25
Joined: Sun Aug 10, 2008 10:28 pm

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Ferka » Sat May 23, 2009 7:36 pm

Jeśli chcecie poznać dalsze - ostateczne- losy naszych ALIENS kliknijcie http://turnabout1947.blogspot.com znajdziecie tu streszczenie książki "Turnabout", ostatniej z serii poświęconej Roswell :)

User avatar
gizol
Pleciuga
Posts: 82
Joined: Tue Apr 04, 2006 3:27 pm
Location: Sanok

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by gizol » Mon May 25, 2009 2:54 pm

Streszczenie? A nie ma pełnej książki po polsku?
Roswell było, jest, i będzie zachowane na zawsze w naszych sercach ;D

Ferka
Gość
Posts: 25
Joined: Sun Aug 10, 2008 10:28 pm

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Ferka » Mon May 25, 2009 7:32 pm

Niestety w Polsce żadna z książek się nie ukazała, najszybciej możne je nabyć na e-bay, niektóre nie są aż takie drogie, tzn, jeśli jesteś fanem Roswell to wtedy 20/30 zł (po przeliczeniu) nie jest dużo. Ja sama mam -dzięki uprzejmości taty koleżanki - "little green men" (Ziemianie stają się "zieloni", a nasi Aliens "normalni" - w taki sposób wojsko chce ich znaleźć),"loose ends"(podczas wycieczki za miasto, w jaskini Liz spotyka faceta, który strzelał do niej w kawiarni), "nightscape" -moja ulubiona- Kyle, Liz, Maria, i Aliens zatrzymują sie w nawiedzonym domu, ale Nicholas macza w tym palce, "pursuit" i "No good deed" (a tę książkę upolowałam na naszym allegro :) )

I tak jak już wcześniej wspomniałam, pozostałe książki są niebotycznie drogie :( , a streszczenie "Turnabout" zostało opublikowane, tylko dlatego, że książka została wydana w bardzo małym nakładzie, i jest praktycznie nie do zdobycia - chyba że macie na zbyciu ok $300 :)

A oto, co znalazłam na necie -spis wszystkich książek:
MELINDA METZ 1999 - 2000
• The Outsider
• The Wild One
• The Seeker
• The Watcher
• The Intruder
• The Stowaway
• The Vanished
• The Rebel
• The Dark One
• The Salvation

Loose End Series Roswell 1 - 3
(akcja rozgrywa się w trakcie 2 sezonu)
• Loose Ends by Greg Cox (June 2001)
• No Good Deed by D.A. Stern (October 2001)
• Little Green Men by D.W. Smith and K.K. Rusch (April 2002)

NEW BEGINNING SERIES ROSWELL 1-8 VARIOUS AUTHORS

(akcja pierwszych 4 pozycji rozgrywa się latem - pomiędzy sezonem 2 i3 ,5 ksiązka opisuje zdarzenia zaraz po "graduation" i pozostałe pozycje opisują dalsze losy, gdzie "Turnabout" to już ostatnia część.)
• Shades by Mel Odom (September 2002) BOOK 1
• Skeletons In The Closet by Andy Mangels & Michael A. Martin (November 2002) BOOK 2
• Dreamwalk by Paul Ruditis (January 2003) BOOK 3
• Quarantine by LauraJ Burns (March 2003) BOOK 4
• A New Beginning by Kevin Ryan (June 2003) BOOK 5
• Nightscape by Kevin Ryan (July 2003) BOOK 6
• Pursuit by Andy Mangels & Michael A. Martin (September 2003) BOOK 7
• Turnabout by Andy Mangels & Michael A. Martin (November 2003) BOOK 8

paulina
Gość
Posts: 13
Joined: Fri May 09, 2008 7:21 pm

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by paulina » Tue May 26, 2009 6:30 pm

Dla mnie najciekawsza była kartka którą Isabel położyła na trumnie Alexa. Marzył mi się wtedy wielki powrót Isabel w przeszłość... trochę dawno to było.
Kto szuka nieba na ziemi ten spał na lekcji geografii. (S. J. Lec)

User avatar
MissIndependent
Nowicjusz
Posts: 69
Joined: Fri Jun 05, 2009 8:21 pm
Location: Gliwice/Zabrze
Contact:

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by MissIndependent » Sat Jun 13, 2009 6:54 pm

hmm... w pamięci zapisał mi się odcinek "Departude", szczególnie fragment kiedy Tess została zdemaskowana i jej konfrontację z Maxem. albo konflikt Maxa z Isabel w sprawie jej studiów w San Francisco czy w sprawie jej wesela. ogólnie uważam Isabel za najciekawszą postać w tym serialu :)

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by irien7 » Sat Mar 27, 2010 9:14 pm

Jest to mój ulubiony serial, a więc jest w nim dużo momentów, które lubię.
W pamięci szczególnie zapadły mi sceny:

(z tych śmiesznych)
- striptiz Alexa
- TEOTW Liz: "Wspaniale. Proszę bardzo, Święty Max, chodzi po świecie z kondonem w tylnej kieszeni." (kojarzycie?;)

(z tych romantycznych i motylkowych)
- wieczór, który zorganizował Michael Marii na pożegnanie
-BD miłosne wyznania pijanego Maxa na "spacerku"
- Departure-> Max "Myliłem się co do wielu spraw, ale co do jednego miałem rację. By wprowadzić Cię do mojego życia, być z Tobą......kochać Cię."

ogólnie jako, że jestem dreamerką to wszystkie zbliżenia Maxa i Liz.

(smutne)
-pogrzeb Alexa (ryczałam jak bóbr)

To tak w bardzo wielkim skrócie.

User avatar
MAX EVANS
Fan
Posts: 567
Joined: Wed Feb 03, 2010 2:44 pm
Location: Ciałem w Wałbrzychu ale duchem w Roswell.

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by MAX EVANS » Sat Mar 27, 2010 10:00 pm

irien7 wrote:- TEOTW Liz: "Wspaniale. Proszę bardzo, Święty Max, chodzi po świecie z kondonem w tylnej kieszeni." (kojarzycie?;)
Pewnie że tak to jeden z najzabawniejszych momentów w całym serialu :haha:

A jeśli chodzi o moje ulubione momenty to jest ich bardzo dużo :P Ale nie podejmę się ich wymiany bo obawiam się że mogę któryś pominąć i później miałbym wyrzuty sumienia i byłbym na siebie zły z tego powodu :frown:
Image

Roswell to dla mnie coś więcej niż tylko serial to opowieść o przyjaźni i miłości, to część mojego życia.

User avatar
Beauty_Has_Come
Zainteresowany
Posts: 407
Joined: Mon Feb 01, 2010 6:37 pm
Location: Kraina baśni

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Beauty_Has_Come » Sat Mar 27, 2010 10:08 pm

Od czasu emisji Roswell w polskiej TV minęło już prawie dziesięć lat. Od tego czasu widziałam wiele seriali, bardziej lub mniej interesujących, ale Roswell na zawsze będzie miało wyjątkowe miejsce w moim sercu. Byłam wtedy nastolatką, która marzyła o wielkiej miłości. Śmiałam się z bohaterami, nawet płakałam - jak mogłabym o tym zapomnieć :)

Najsmutniejsze momenty serialu:
-------------------------------------
- końcówka TEOTW, prawie namacalny ból w oczach Maksa, siedzącego w ciemności na parkowej ławce. Poczucie, że dziewczyna którą kochał, której ofiarował tak wiele po prostu przespała się ze swoim byłym chłopakiem. Ten moment zawsze sprawia, że mam mokre oczy... (choć odcinek uwielbiam)
- śmierć Alexa, moment, w którym Isabel kładzie kwiat na trumnie i płacze
- wzruszające pożegnania przed odlotem pod koniec II serii i decyzja Michaela

Najzabawniejsze:
--------------------------
- Liz dziurawiąca rękę Whitaker podczas pogrzebu :D Do dziś mnie to bawi :D
- wiele kłótni, sprzeczek i wymiany opinii między Marią i Michaelem ( z 285 South na czele :cheesy: )
- striptiz Alexa dla Isabel, jak już wspomniała irien, również :D

irien7 wrote:ogólnie jako, że jestem dreamerką to wszystkie zbliżenia Maxa i Liz. (...) - TEOTW Liz: "Wspaniale. Proszę bardzo, Święty Max, chodzi po świecie z kondonem w tylnej kieszeni." (kojarzycie?;)
Zabrzmiało erotycznie :cheesy: Też jestem dreamerką i lubię ich piękne wyznania miłosne, czy nawet wyrażanie oddania za pomocą głębokich spojrzeń :D A moment z TEOTW, przezabawny :D Swoją drogą, nigdy bym nie pomyślała, że na tym etapnie związku Max myślał o Liz w TEN sposób :cheesy:
Image

User avatar
MAX EVANS
Fan
Posts: 567
Joined: Wed Feb 03, 2010 2:44 pm
Location: Ciałem w Wałbrzychu ale duchem w Roswell.

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by MAX EVANS » Sat Mar 27, 2010 10:32 pm

Beauty_Has_Come wrote:Swoją drogą, nigdy bym nie pomyślała, że na tym etapnie związku Max myślał o Liz w TEN sposób :cheesy:
Beauty jako jedyny przedstawiciel płci męskiej muszę stanąć w obronie Maxa, wszak człowiekiem był i nic co ludzkie nie było mu obce :wink:
Last edited by MAX EVANS on Sun Mar 28, 2010 6:29 pm, edited 1 time in total.
Image

Roswell to dla mnie coś więcej niż tylko serial to opowieść o przyjaźni i miłości, to część mojego życia.

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by irien7 » Sat Mar 27, 2010 11:11 pm

Beauty_Has_Come wrote:Zabrzmiało erotycznie :cheesy:
.... zbliżenia duchowe ;)
Beauty_Has_Come wrote: A moment z TEOTW, przezabawny :D Swoją drogą, nigdy bym nie pomyślała, że na tym etapnie związku Max myślał o Liz w TEN sposób :cheesy:
...a jednak! Maxiu świntuszył sobie w myślach, ale tego nie pokazali :wink: :haha:

User avatar
MAX EVANS
Fan
Posts: 567
Joined: Wed Feb 03, 2010 2:44 pm
Location: Ciałem w Wałbrzychu ale duchem w Roswell.

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by MAX EVANS » Sun Mar 28, 2010 6:34 pm

irien7 wrote:...a jednak! Maxiu świntuszył sobie w myślach, ale tego nie pokazali :wink: :haha:
Z tego co pamiętam to nie tylko świntuszył bo gdyby z przyszłości nie przybył ten drugi Max to historia potoczyła by się w inny sposób? :wink: :haha:
Image

Roswell to dla mnie coś więcej niż tylko serial to opowieść o przyjaźni i miłości, to część mojego życia.

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by irien7 » Sun Mar 28, 2010 8:54 pm

Max wcieliłby w życie swoje świntuszenie :haha:

I szkoda, że się tak nie stało.
Swoją drogą głupie było zachowanie Liz mogła zostać z Maxem i poprostu mu o tym powiedzieć w taki czy inny sposób, że Tess musi zostać.
Po co ta głupia tajemnica, która zburzyła ich związek, -> a ja cały sezon musiałam przetrwać w niemiłym nastroju, żeby doczekać się ich powrotu do siebie.

User avatar
Czips
Zainteresowany
Posts: 283
Joined: Sun Dec 18, 2005 11:12 pm
Location: Katowice rulezz

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by Czips » Mon Mar 29, 2010 1:29 pm

Ale ty się uparłaś do tego, żeby ciągle byli razem, a nie uważasz, że gdyby od samego początku wszyscy by byli połączeni w pary to serial byłby nudny? Bo ileż można oglądać wielkiej miłości, takie rozstania są ciekawsze!

Ja zawsze płacze ze śmiechu przy scenie jak Alex ofiarowuje się jako królik doświadczalny dla Isabel.
Godzina późna, wychodzę.
Oślepia mnie księżyc,
Oślepia mnie uczucie,
Wracam... Sam...

User avatar
irien7
Zainteresowany
Posts: 486
Joined: Mon Feb 15, 2010 7:11 pm
Location: Szczecin

Re: Serce nie sługa i powspominać musi

Post by irien7 » Tue Mar 30, 2010 3:32 pm

Czips wrote:Ale ty się uparłaś do tego, żeby ciągle byli razem, a nie uważasz, że gdyby od samego początku wszyscy by byli połączeni w pary to serial byłby nudny? Bo ileż można oglądać wielkiej miłości, takie rozstania są ciekawsze!
Aj, bo mi tylko zalezało, żeby Max i Liz nie rozstawali się na zbyt długi okres. (czyt. cały sezon). Szczególnie , że jedno cierpiało gorzej od drugiego.
Dlatego pisałam, że powinna była mu powiedzieć, że nie spała z Kylem... albo itd.
Wątek z Maxem przeszłosci jest pomysłowy i Liz udowodniła, że potrafi się poświęcić, ale..... nie podobało mi się ostateczne rozwiazanie tego problemu. Uważam, ze było milion sposobów, aby rozwiazać tą sprawę inaczej, ale o tym postaram sie napisać w odpowiednim do tego tematu wątku.
Czips wrote:Ja zawsze płacze ze śmiechu przy scenie jak Alex ofiarowuje się jako królik doświadczalny dla Isabel.
I ja również :cheesy:

Nie uważam, że wszystkie rosweliańskie pary powinny być razem w słodkich związkach. W żadnym wypadku, nie miałam tego na myśli! A kłótnie Michaela i Marii uwielbiałam, miejscami były przezabawne. Nieukładajacy sie zwiazek Isabell z Alexem też był ciekawie przedstawiony. I wcale nie ubolewam nad tym, że wszystcy nie żyli długo i szczęśliwie w trakcie emisji serialu.

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest