KTÓRY SEZON I DLACZEGO ?????

Wszystko o serialu, książkach, DVD, WB, UPN...
Pedros
Starszy nowicjusz
Posts: 211
Joined: Sun Jul 13, 2003 12:31 am
Location: Wrocław
Contact:

Post by Pedros » Mon Jul 14, 2003 1:07 pm

cały czas mam taką nadzieję, tylko dziwi mnie trochę, że skoro ma tylu fanów, to nie zdecydowano sie kręcić dalej... mam nadzieję ze kiedys to się zmieni....

Malwina
Gość
Posts: 48
Joined: Sat Jul 12, 2003 9:40 pm
Location: Katowice

Post by Malwina » Mon Jul 14, 2003 1:57 pm

Mieli bardzo dużo fanów buteleczki tabasco tak jak pisze Nan petycje, przecież nawet na xcomie publikowali petycje (ta ang) i tą o powtórki w czwartki .
Nie wiem , ale Janson mówił , że lubi wszystkie rzeczy zwiazane z kosmitami , czy ja wiem czy był przepracowany ? :|
"Podziwiam lasu ciemną głębie,lecz nim zapadnę w otchłań senną,obietnic wiele do spełnieniai długa droga przede mną"ROBERT FROST

megga
Gość
Posts: 48
Joined: Sat Jul 12, 2003 9:27 pm
Location: Łódź

Post by megga » Mon Jul 14, 2003 2:26 pm

Pytanie wydaje mi sie troszkę trudne...:) Ponieważ wszystkie trzy sezony bardzo mi sie podobały. W każdym było coś innego. Pierwszy sezon to tak jakby wstęp, wprowadzenie do dalszej akcji(II sezonu), której zakończeniem jest sezon trzeci. Wydaje mi sie jednak że III sezon jest najbardziej urozmaicony, pełen zawrotów akcji i zaskakujących zakończeń. No bo chyba nikt sie nie spodziewał że Max umrze, a kiedy to juz nastąpiło że "zmartwychwstanie".

Pedros
Starszy nowicjusz
Posts: 211
Joined: Sun Jul 13, 2003 12:31 am
Location: Wrocław
Contact:

Post by Pedros » Mon Jul 14, 2003 2:30 pm

Sadze ze wszyscy chyba bardziej byli pewni zmartwychwstania jak jego śmierci ;)

a tak wracajac do samego tematu, fajny jest :) tylko usytuowanie troche nie pasuje (powinno byc w Roswell), a jak juz tutaj to bardziej powinno brzmieć,

Który sezon podoba ci się najbardziej i dlaczego 1?? :lol:

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1664
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Mon Jul 14, 2003 2:40 pm

Przesunąłem :)
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

megga
Gość
Posts: 48
Joined: Sat Jul 12, 2003 9:27 pm
Location: Łódź

Post by megga » Mon Jul 14, 2003 2:51 pm

Pedros... faktycznie masz racje to "zmartwychwstanie" faktycznie dało sie przewidzieć... ale czy myślałeś że nastąpi to akurat w taki sposób??? chyba bardziej byłoby prawdopodobne gdyby reszta kosmitów urzyła kamieni leczniczych albo skontaktowała sie z Antarem, nie uważasz?

Pedros
Starszy nowicjusz
Posts: 211
Joined: Sun Jul 13, 2003 12:31 am
Location: Wrocław
Contact:

Post by Pedros » Mon Jul 14, 2003 3:52 pm

Antar bym wykluczył, ale tylko jak zginął Max odrazu pomyślałem o Rzecznym Psie i kamieniach leczących....
tu mnie masz :)

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Mon Jul 14, 2003 4:03 pm

Co do zmartwychwstania to się zgadzam - wiadomo było że będzie, ale forma zaskakiwała.
A co do fanów to myślę, że zdecydowała nie tyle ich liczba co zacięcie i konsekwencja. Innymi słowy nie było ich może tak dużo, ale była to silna i zwarta grupa. "Roswell" chyba po prostu tak wpływa na ludzi :D .
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

User avatar
{o}
o'Admin
Posts: 1664
Joined: Tue Jul 08, 2003 10:31 am
Location: Opole
Contact:

Post by {o} » Mon Jul 14, 2003 5:18 pm

Graalion wrote:"Roswell" chyba po prostu tak wpływa na ludzi :D .
Ja myślę, że to raczej tacy ludzie oglądają Roswell :D
התשׂכח אשׂה עולה מרחם בן בטנה גם אלה תשׂכחנה ואנכי לא אשׂכחך
הן על כפים חקתיך

comprendo.info - co autor miał na myśli - interpretacje piosenek

User avatar
ciekawska_osoba
Fan
Posts: 773
Joined: Sun Jul 13, 2003 11:35 am
Location: Rybnik
Contact:

Post by ciekawska_osoba » Mon Jul 14, 2003 6:13 pm

Hmm mnie osobiście najbardziej odpowiada sezon 3, gdyż dla mnie jest o wiele bogatszy w doświadczenia, jest jakby pełniejszy. Oczywiscie podobają mi się poprzednie sezony, przecież to one mnie zauroczyły, ale te pierwsze odcinki, szkolne, to owszem fajne było, ale dla mnie deczko nudne, jedynie wątki"kosmiczne" były super, teraz w 3 sezonie naszi przyjaciele mają więcej kłopotów, hmm moze nie więcej a innej natury. Trzeci sezon klimatycznie znacznie bardziej mi odpowiada niż poprzednie sezony. Bohaterzy są doroslejsi, zakosztowali tej dorosłości i wszelkich balsków i cieni z tym zwiazanych. Dla mnei 3 seria jest o wiele bardziej bogatsza w doświadczenia niż poprzednie serie, o wiele głębsza, i cieszę się (tu może naraże się większosci fanek i fanów Maxa i Liz), ale naprawdę cieszę się, ze twórcy nie skupiali sięwyłącznie na tej parze i że nie było jej tak często jak w poprzednich seriach bo dzięki temu mogliśmy podziwiać wspaniał grę Kathy jako Isabel, jej problemy jej związek, także i Miśka wreszcie było więcej, żałuję tylko, że postać Kyle'a poszła w lekką odstawkę.
"We shall never forget and never forgive. And never ever fear. Fear is for the enemy. Fear and bullets."
Image

User avatar
thalassa
Gość
Posts: 1
Joined: Tue Jul 15, 2003 6:10 pm
Contact:

Post by thalassa » Tue Jul 15, 2003 6:31 pm

Moim zdaniem najlepszy byl sezon 1wszy, poniewaz to bylo prawdziwe Roswell. Michael byl "Michaelem", jego zwiazek z Maria byl najciekawszy na etapie tego sezonu, no i ten epizod z Isabel - bardzo ciekawy i interesujacy :D Nastepne sezony tez byly niezle, ale to juz nie bylo to.
"I'm what they told you to stay away from. The cookie jar on a top shelf."

User avatar
maddie
Fan
Posts: 970
Joined: Sat Jul 12, 2003 5:47 pm
Location: Kostrzyn k/Poznania
Contact:

Post by maddie » Tue Jul 15, 2003 7:00 pm

A ja mam wciąż wątpliwości czy lepszy był 1 czy 2 sezon. Obydwa miały ten swój urok Roswell w którym się zakochałam. 3 sezon też nie najgorszy, ale zupełnie inny. :D
Image

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Tue Jul 15, 2003 7:20 pm

Eh... Ja uwielbiam końcówkę II serii... I końcówkę III... Ach, moje ulubione odcinki.... A pierwsza taka sobie....
Image

User avatar
Teeta
Nowicjusz
Posts: 65
Joined: Sun Jul 13, 2003 6:14 pm
Location: Nibylandia
Contact:

Post by Teeta » Tue Jul 15, 2003 7:34 pm

Ja stawiam na pierwszy sezon, bo to jest pierwszy i od tego wszystko się zaczęło.
Oraz na trzeci, bo to jush koniec, a jak koniec to najwięcej się dzieje. :D

Zapomniałam siem zalogować... :oops:

User avatar
Graalion
Mroczny bóg
Posts: 2018
Joined: Sat Jul 12, 2003 8:10 pm
Location: Toruń, gdzie 3 małe kocięta tańczą na kurhanach swych wrogów
Contact:

Post by Graalion » Wed Jul 16, 2003 12:16 am

Ostatni odcinek 2 sezonu jest najlepszy ze wszystkich dotychczas przeze mnie obejrzanych.
"Please, God, make everyone die. Amen."
Wieczorny pacierz Scratch'a ("PvP")

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Wed Jul 16, 2003 7:54 am

Dla mnie najlepszy zostaje Four Alieens... Eh... Pogadamy o tym za dwa tygodnie :)
Image

User avatar
maddie
Fan
Posts: 970
Joined: Sat Jul 12, 2003 5:47 pm
Location: Kostrzyn k/Poznania
Contact:

Post by maddie » Wed Jul 16, 2003 11:49 am

A ja będę oryginalna i powiem ze nkie mam ulubionego odcinka :P
Image

Lizzie

Post by Lizzie » Wed Jul 16, 2003 12:01 pm

Dla mnie liczy sie przede wszystkim sezon 1...dlaczego?Był mądry...Był cudowną mieszanka magii, smutku, tajemnicy i gorzkiej prawdy...o nas.Potrafil połaczyć cierpienie i zagubienie z ironicznym poczuciem humoru. Był jednym z niewielu, obok "My so called life"serialem ktory nie pokazywał młodych ludzi jako bezmózgich kretynów zainteresowanych głównie leczeniem pryszcza na nosie. A "kosmici" byli wtedy wyłącznie metaforą w opowiesci o samotnosci, odmiennosci,lęku przed odrzuceniem i poszukiwaniu odpowiedzi na pyt. "Kim jestem?"A oglądając sceny- zwłaszcza pomiędzy M&L ale również M&M...czułam ze to byla... naprawde..magia. W 2 sezonie "kosmici" zaczeli słuzyc w mnozeniu srednio przekonywujacych historyjek o Skórach, transmutantach, biegajacych galaretkach i innych bzdurach, nie uwazam ze w całości był do bani, bo było kilka naprawde swietnych odcinków, ale jak tak ogladałam Hybrid Chronicle, to się czerwieniłam :wink:
A 3 sezon mial szanse powtórzyc klimat 1, gdyby tak okropnie( zgadzam się z Elą) wszystkiego nie spłycili, bo pomysły( zwłaszcza od połowy) mieli całkiem całkiem...
Ale żeby tak nie zrzędzic, musze napisac że przed chwilą czytałam SFX( takie am. czasopismo o serialach, filmach i książkach sf) mieli tam podsumowanie zeszłego roku w formie rankingów i pod " 10 Najgrszych rzeczy w 2002 roku" było..skasowanie Roswell :wink:

User avatar
Nan
Hybryda
Posts: 2781
Joined: Sat Jul 12, 2003 6:27 pm
Location: Warszawa

Post by Nan » Wed Jul 16, 2003 1:28 pm

Lubię III sezon właśnie za te niedopowiedzenia, nie wyjaśniają wszystkiego, część trzeba wywnioskować samemu, zastanowić się nad tym, a nie tylko obejrzeć i zająć się sobą... W końcu to jest serial dla młodzieży (w pierwotnym zamierzeniu), więc nie mogli z tego zrobić serialu dla psychologów i psychiatrów.
Image

User avatar
freja
Fan
Posts: 640
Joined: Sat Jul 12, 2003 7:10 pm
Location: Warszawa
Contact:

Wolę I sezon

Post by freja » Thu Jul 24, 2003 9:12 am

Mi się najbardziej podobał I sezon, bo wtedy się najwięcej działo! Wtedy też były najfajniesze odcinki! II sezon też mi się podoba, ale przyniósł wiele smutku fanom i fankom Roswell :( np. -Zginął Alex, -Liz nie była z Max'em, lecz właśnie odcinek II sezonu EOTW jest moim ulubionym odcinkiem, ale bardzo smutnym. Niestety początek sezonu III jakaś klapa - nie to samo Roswell co kiedyś :(
Image

Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest